MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Zapiski księdza

Piątek, 1 czerwca 2012

Jeśli chcę wzrastać w miłości Boga, powinienem zgodzić się na bycie pozbawionym pożądania i upodobania w tym, co oddziela świat od Boga.

Przywiązanie do rzeczy cielesnych i doczesnych może powodować moją zależność od wpływu złego ducha.

Uwolnienie się od tego przywiązania będzie dla mnie równoznaczne z odrzuceniem jego oddziaływania.

Sobota, 2 czerwca 2012

Nie byłem świadomy tego, że duch człowieka leniwszy jest niż jego ciało.

Niedziela, 3 czerwca 2012

Dla mnie, dorastanie w wierze, to uczenie się bycia wrażliwym na słowa znajdujące się w Biblii.

Żyć wiarą i przekazywać wiarę, to posiadać zdolność do oddania się, poświęcenia się, podjęcia ryzyka.

Poniedziałek, 4 czerwca 2012

Odczuwam, że cierpienia duchowe są dobrem, lecz odkrywam to po dłuższym lub krótszym okresie czasu.

Nie mogę od tych cierpień uciec, zrezygnować z nich. Mogę jedynie zgodzić się na nie, a wówczas poznam, że one mnie przemieniają.

Wtorek, 5 czerwca 2012

Nie walczę z cierpieniem duchowym, ani też jemu się nie opieram. Ono mnie zawsze z czegoś uwalnia, na pewną rzeczywistość, której nie dostrzegałem, rzuciło światło.

Otrzymałem to, czego trudem pracy nad sobą i wielką ascezą nigdy bym nie osiągnął, ponieważ nigdy nie odważyłbym się sam pójść drogą cierpienia duchowego.

Środa, 6 czerwca 2012

Prawdą jest to, że nie można powiedzieć tylko raz, że zgadzam się na ofiarę, na wolę Pana Boga w moim życiu.

Moja zgoda na pragnienia Boga zmienia moje życie oraz tych, z którymi żyję.

Potrzeba "fiat" jednego człowieka, aby drugi przejrzał, zmądrzał, opamiętał się, zrozumiał, zaczął kochać.

Czwartek, 7 czerwca 2012

Nie zgadzając się na mój lęk, odmawiałem Bogu możliwości przemiany mojego życia. Do jednego z Ojców pustyni przyszedł jeden z jego uczniów i powiedział: „Ojcze, dręczy mnie myśl o samobójstwie”. Starzec odpowiedział: „Synu, to dlatego, że nie przyjmujesz swego lęku”.

Chcę powoli przyzwyczajać się do towarzystwa lęku w moim życiu. Uczy mnie on przede wszystkim realizmu duchowego i ufności.

Od lęku do lęku stopniowo uczę się rozróżniać rzeczywistość.

Piątek, 8 czerwca 2012

Niejednokrotnie nie uświadamiam sobie mojej pychy dlatego, że ona udaje pokorę.


« poprzednia -   1  2  3  4   - następna »


Liczba wyświetleń strony: 10678618 * Liczba gości online: 30 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-20
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC