MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Zapiski księdza

Środa, 30 czerwca 2010

Moje serce jest otwarte przez rany, również przez doświadczenie zła.

Kiedy zamykam serce na człowieka, powoduje to zablokowanie słów i osłabienie uczuć. Tak rodzi się we mnie ból fizyczny. Kiedy zbyt często przeżywam swoje lub innych wady, napełniam serce pogardą dla marzeń o czymś więcej. Pogarda niszczy we mnie marzenia. Bez marzeń nie dowierzam sobie i innym. Bez marzeń nie mam siły do dobrego, pięknego życia.

Gdy szczerze i otwarcie rozmawiam o moim bólu w sercu, powracają marzenia.

Wtorek, 29 czerwca 2010

Szukając odpowiedzi na pytanie, czym jest odwaga, dochodzę do przekonania, że jest to słuchanie swojego serca, mówienie z serca i działanie z serca.

Aby doświadczyć odwagi, trzeba wejść we własną ciemność, samotność i smutek.

Poniedziałek, 28 czerwca 2010

Trudne do przyjęcia w wierze staje się to, że wszystko, co dotychczas budowałem, rozpada się w gruzy, by dać miejsce Bogu samemu.

Stracić Boga, to stracić wszystko. To, co nie jest Bogiem, traci dla mnie znaczenie.

Niedziela, 27 czerwca 2010

Upór jest dla mnie objawem choroby ducha. Pojawia się on w postaci bezkrytycznego przywiązania do własnych rozwiązań, pomysłów.

W uporze przeczuwam pułapkę zastawioną przez złego ducha. Bronienie przeze mnie jakiejś myśli jest często oznaką, że chodzi o pułapkę.

Będę strzegł się upierania przy określonych myślach i bronienia ich za wszelką cenę.

Sobota, 26 czerwca 2010

Odkrywam, że brak szacunku dla samego siebie tworzy stałą potrzebę zewnętrznego oparcia: potrzebę bycia szanowanym przez innych, za każdą cenę.

Piątek, 25 czerwca 2010

W zranieniu, w cierpieniu, w nieczystości, w złej żądzy, w chciwości czeka na mnie Pan.

Jezus oczekuje na mnie w tym, co jest dobre, jak i w tym, co budzi Jego najgłębsze cierpienie powodowane moją ludzką niewiernością.

Czwartek, 24 czerwca 2010

Pragnienie odpuszczenia grzechów jest we mnie silną tęsknotą za powrotem w ramiona Ojca.

Środa, 23 czerwca 2010

Moja szczerość przed Bogiem, prawdziwość, bez jakichkolwiek upiększeń i usprawiedliwiania siebie samego, jest miłością.


« poprzednia -   1  2  3  4   - następna »


Liczba wyświetleń strony: 9474444 * Liczba gości online: 23 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-26
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC