MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Zapiski księdza

Środa, 31 października 2012

Dociera do mnie to, że, że kiedy nie miałem tego, co ułatwiało życie, co dawałoby siłę przebicia w tym życiu, co nobilitowałoby mnie w oczach innych osób, wtedy byłem naprawdę szczęśliwym.

Również wtedy, kiedy nie widziałem w sobie duchowych darów, własnego rozwoju duchowego, byłem szczęśliwym. Nie widzenie tego, nie odczuwanie własnego szczęścia, jest ubóstwem duchowym.

Wtorek, 30 października 2012

Jeśli ktoś bazuje na sile i sukcesach, nie jest światem Boga i zmierza do przegranej. Wygrywa świat, który opiera się na słabości i duchowych oraz moralnych zwycięstwach.

Sukces to rzeczywistość obca chrześcijaństwu, obca zawierzeniu Bogu. Zwycięstwo oddaje najpełniej to, ku czemu zdążamy. Zwyciężamy piekło, szatana, świat nieprzyjazny Bogu, zwyciężamy grzech. To wszystko dokonuje się w tym jednym zwycięstwie, albo jest jego kontynuacją, a jest nim Zmartwychwstanie Jezusa.

Poniedziałek, 29 października 2012

Zło, które jest przeze mnie przemieniane, staje się moim sprzymierzeńcem. Kiedy chcę je odrzucić, staje się moim wrogiem i niszczy mnie.

Kiedy wchodzę w upokorzenie, dobrze jest, kiedy nie koncentruję się na chorobie, lecz na upokorzonym Jezusie.

Jego i moje upokorzenie staje się wówczas miejscem naszego spotkania i odniesienia zwycięstwa nad cierpieniem.

Niedziela, 28 października 2012

Tak myślę, że choroba, to ani wybraństwo ani też przekleństwo. To jedna z wielu prób wpływających na dojrzewanie duchowe, lub regres.

Słabość fizyczna, cierpienie jest złem. Ale i zło może się przyczynić do budowania duchowego, moralnego dobra w człowieku.

Sobota, 27 października 2012

Wszystko tracimy. Tracimy to, czego świadomie i dobrowolnie nie chcielibyśmy oddać.

Z czasem zauważamy, że chcemy sobie wiele zatrzymać. Bóg wie, co jest dla nas lepsze. Kiedy uwalnia nas od wielu radości i przyjemności życia, to nie dlatego, że jest okrutny, lecz dlatego, że jest mądry.

On wie, że jeśli nie stracimy tego, co jest częścią świata, która nienawidzi Boga, nigdy nie osiągniemy tego, co duchowe. Radości nie są w stanie współistnieć obok siebie, być razem: te ze świata i te od Boga.

Piątek, 26 października 2012

Moje braki, których jest tak wiele, otwierają mnie na pragnienie pełni.

Nienasycenie boli.

Czwartek, 25 października 2012

Gdy dokonywałem niewłaściwych wyborów, gdy postępowałem ze szkodą dla własnej duszy, prędzej czy później odzywał się ból, pod różnymi postaciami.

To było dla mnie ostrzeżenie, żeby się zatrzymać, poczynić refleksję, pomyśleć o tym, co dalej.

Środa, 24 października 2012

Gdy przychodzi czas na ból i cierpienie, nieodłączne od życia, jedyne schronienie daje mi wymiar duchowy.

W nim jest inne spojrzenie, inna perspektywa, będąca w stanie nadać nowy sens temu, co się wydarza teraz i co się wydarzyło wcześniej.


« poprzednia -   1  2  3  4   - następna »


Liczba wyświetleń strony: 10678610 * Liczba gości online: 30 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-20
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC