MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Zapiski księdza

Niedziela, 31 października 2010

Chwile zasmucenia i strapienia są dla mnie czasem łaski. Nie odczuwam tego, lecz uznaję rozumem. Doświadczenie w sercu przychodzi z czasem, kiedy dostrzegam, że w smutku i strapieniu, Bóg stał mi się bliski.

Uczę się chodzić za Jezusem nie ze względu na to, co od Niego otrzymuję, ale ze względu na Jego miłość, która mnie nie rozpieszcza.

Sobota, 30 października 2010

Nie mogę cofnąć tego, co się zdarzyło w moim życiu, ale mogę nauczyć się inaczej tę rzeczywistość oceniać i przeżywać.

Piątek, 29 października 2010

Jedyne, co jest godne uwagi, to prawda, że "Bóg jest MIŁOŚCIĄ".

Kiedy Go adoruję w Najświętszym Sakramencie, kiedy przeżywam kontemplację ewangeliczną odczuwam, że jestem szczęśliwym księdzem.

Czwartek, 28 października 2010

Poddaję rewizji dotychczasowe wyobrażenia, jakie miałem o ludziach, rzeczach, sprawach.

Dotychczas posiadany obraz innych ludzi i spraw, nadawał mi błędny kierunek życia. Prawdziwy obraz, tak ufam, będzie prowadził do uzdrowienia.

Środa, 27 października 2010

Jezus kształtuje moje serce wśród doświadczeń pozornie banalnych, codziennych. On chce, abym pokochał moją małość i nędzę, a przede wszystkim zaufał.

Bóg działa w mojej zwyczajności, w moich trudnościach zewnętrznych, upadkach, upokorzeniach, niedorastaniu. Proszę Go, abym zawierzył we wszystkim.

Wtorek, 26 października 2010

Czasem pojawia się we mnie obawa, czy mogę, czy powinienem podjąć się realizacji określonych zadań. Rozeznałem, że zły duch sieje obawy, aby paraliżować dobre inicjatywy.

Zacząłem prosić o odwagę, którą daje wiara, aby obawy zniknęły.

Poniedziałek, 25 października 2010

Dopóki nie przyjmowałem cierpienia, ono mnie przygniatało.

Dopóki nie poznałem tajemnicy słabości i upadków, poruszałem się w ramach absurdu prowadzącego do zniechęcenia.

Niedziela, 24 października 2010

Zły duch systematycznie przeciwstawia się temu, co prowadzi mnie do świętości.

Gdy zaczynam się modlić lub postanawiam modlić się więcej, zły duch powoduje piętrzenie się różnorodnych trudności. Odczuwam usilne przynaglenie do nieustannej walki duchowej.


« poprzednia -   1  2  3  4   - następna »


Liczba wyświetleń strony: 10678602 * Liczba gości online: 34 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-20
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC