MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Zapiski siostry

Środa, 20 listopada 2013

"Najpiękniejsza rzecz, jakiej możemy doświadczyć, to oczarowanie tajemnicą. Jest to uczucie, które stoi u kolebki prawdziwej sztuki i prawdziwej nauki. Ten, kto go nie zna i nie potrafi się dziwić, nie potrafi doświadczać zachwytu, jest martwy, niczym zdmuchnięta świeczka" (Albert Einstein). Oczarowanie tajemnicą (jak wspaniale to Einstein ujął!) stoi przede wszystkim u kolebki prawdziwego życia, prawdziwego - to znaczy: twórczego, intensywnego, prawdziwie radosnego (co nie znaczy - bezproblemowego, lekkiego). Jakie to ważne w życiu - być oczarowanym tajemnicą... Pozwolić się oczarować prostym rzeczom: rześkości poranka zaraz po przebudzeniu, kolorem wczesnorannego nieba w drodze do pracy, zapachem zmierzchu podczas późnego powrotu do domu, nawet zmęczeniu po dobrze przeżytym dniu. Ta zdolność odczuwania tajemnicy (piękna) - a każdy ją ma, ona jest wrodzona - sprawia, że nasze życie jest spełnione, nawet pośród problemów, łez, gorzkiego smaku zawodów. Jeśli zatraciliśmy tę zdolność..., trzeba o nią prosić z pokorą dziecka: "Panie, oczaruj mnie tajemnicą - tajemnicą życia, człowieka, miłości, piękna... Oczaruj mnie tajemnicą, aby moje życie nabrało promieni, sensu, harmonii...". Oczarowanie tajemnicą chroni przed zatraceniem się w zabieganiu codzienności, od życia w pośpiechu. Zewnętrznie nic się prawdopodobnie nie zmieni: nadal trzeba będzie biec rano do pracy, wracać późno itd., ale przemieni się jakość naszej codzienności, jakość naszego odczuwania i postrzegania rzeczywistości. A najpiękniejszą przemianą, która na pewno nastąpi, będzie intensywność w przeżywaniu relacji z drugim człowiekiem, ze sobą samym, a zwłaszcza z Bogiem. Bo oczarowani tajemnicą pociągają innych, sprawiają, że inni też zaczynają doświadczać nowej jakości życia... "Najpiękniejsza rzecz, jakiej możemy doświadczyć, to oczarowanie tajemnicą"...

Sobota, 30 listopada 2013

"”Wieczność będzie omawianiem i świętowaniem pamiętania, a wspominanie będzie żywym doświadczeniem. Słowa są ograniczeniem, gdy próbuje się mówić o takich rzeczach...” (W.P. Young, Rozdroża)

Czym jest bliskość z człowiekiem? Bliskość to odwaga odsłonięcia serca, to odwaga bycia prawdziwym. Jakie to trudne. Jakie to wspaniałe... Niektórzy ludzie – nawet jeśli odeszli – pozostają w sercu na zawsze; nie są drogą jedynie, ale domem, do którego się wraca po siłę, po moc, po nadzieję, nawet jeśli są to powroty tylko we wspomnieniach... Warto pielęgnować wspomnienia takich spotkań, rozmów, chwil, które umacniały w nas nadzieję i wiarę w piękno tego świata; warto pielęgnować wspomnienia spotkań z takimi ludźmi. Pozostaje WDZIĘCZNOŚĆ, że SĄ, że świat jest ZASZCZYCONY (tak, to dobre słowo) ich istnieniem. Wystarczy sama świadomość, że SĄ. Nie jestem sama. Czuję więź.


Liczba wyświetleń strony: 10651326 * Liczba gości online: 9 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-18
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC