MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Serce potrzebuje świętowania



1. Świętowanie jest przeżywaniem radości

(Gdzie słyszysz śpiew, tam wstąp, tam ludzie dobre serca mają, bo ludzie źli, ach, wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają” (J.W. Goethe). Uroczyście obchodzimy fakt, że jesteśmy razem i dziękujemy za dary, które otrzymaliśmy. Święto nasyca serca, przywraca nadzieję i siłę, aby można było sprostać cierpieniom i trudnościom dnia. Potrzebujemy świętowania, byśmy mieli siłę do okazywania sobie nawzajem serca.

Świętowanie, to chwila oderwania się od wysiłku. To nie ucieczka czy środek odurzający. Żyjemy również dokuczliwymi elementami codzienności: dni podobne do siebie, szare, czasem nudne, pełne pośpiechu, niecierpliwości, troski o zachowanie porządku. Potrzebujemy jednak czegoś innego. Nasze serce jest większe od granic codzienności. Święto, to jakby znak tego, co się znajduje po tamtej stronie i jest niebem. To jest to, za czym wzdychamy, doświadczenie duchowej więzi.

2. Potrzebujemy chwil, gdy wszyscy się zbierają, potrzebują, chcą być razem.

Święto wyraża i w namacalny sposób uobecnia celowość wspólnoty. Dlatego jest zasadniczym elementem życia. W święto usuwa się wszelkie rozdrażnienia wywołane codziennością, zapomina o drobnych nieporozumieniach. Święto ma coś z ekstazy (ekstaza oznacza „wychodzenie z siebie”). Ekstatyczny charakter święta jednoczy serca. Jest to czas na radość ducha. Jest to najbardziej ludzki i najbardziej boski moment życia we wspólnocie. Im codzienność jest cięższa i przykra, tym więcej nasze serca potrzebują momentów świętowania i podziwu.

3. Święto jest pokarmem i środkiem do nabrania sił. Ono daje siłę do podjęcia codziennego życia z większą miłością. Święto jest znakiem zmartwychwstania, które daje nam siłę do dźwigania krzyża. Jest jakaś intymna więź między uroczystym świętowaniem a krzyżem.

4. Świętowanie jest dziękczynieniem Bogu, przypomnieniem, że jest obecny, czuwający nad naszą wspólnotą.

Świętowanie jest czasem radości, a jej źródłem jest cierpienie i poświęcenie. Czy ci, którzy żyją wygodnie i bezpiecznie, którzy posiadają to, co im jest potrzebne, mogą się radować, mogą świętować? Ludzie biedni, świadomi własnej biedy mogą świętować. To w takich chwilach przechodzimy ponad naszymi cierpieniami i załamaniami. Przeżywamy chwile uwolnienia, kiedy nagle jest z nas zdjęty ciężar codzienności, a nasze serca biją radośnie. Świętowanie we wspólnocie jest znakiem wiecznego święta, a każde małe święto w naszych wspólnotach powinno być również takim znakiem. Każdy z nas powinien uczestniczyć w świętowaniu, w przeciwnym razie nie będzie to prawdziwe i pełne świętowanie.

5. Świętowanie jest czasem, w którym jesteśmy jedni dla drugich, łącząc się wzajemnie ze sobą, ponieważ jesteśmy złączeni z Jezusem.

Świętujemy jedność. Przeżywać jedność to odkrywać więzy z innymi osobami we wspólnocie. Nie ma piękniejszego wyrazu jedności od tego, że darzymy się zaufaniem. Świętowanie jedności, to świętowanie wzajemnego zaufania. Jedni dla drugich stajemy się chlebem; jest to uczta w sercu wspólnoty. Każdy we wspólnocie jest powołany do bycia jej sercem. Polega to na przyjęciu swojego miejsca, swoich darów a także zaakceptowaniu innych i ich miejsca we wspólnocie i darów, które otrzymali. To wymaga przemiany serca. Ta przemiana jest jakby nowym narodzeniem się, która zakłada wyrzeczenie się poczucia bezpieczeństwa i ludzkich pewników. Taką przemianę przyszedł ofiarować nam Jezus.

6. Świętowanie wyrazem bycia szczęśliwymi. Jeśli dochodzimy do wniosku, że nigdy nie osiągniemy szczęścia, zaczyna się dla nas proces powolnego umierania.




Liczba wyświetleń strony: 9479059 * Liczba gości online: 31 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-26
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC