MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Skupienie i prostota



Skupienie wprowadza nas w życie wewnętrzne, czyni uważnym na duchowe odczuwanie, na mowę Boga. Za skupieniem człowieka zdąża konieczność odniesienia wszystkiego do Tego, którego w nim spotykam. Odniesienie wszystkiego do Pana umożliwia skupienie. Brak takiej relacji rozprasza. Odnosząc wszystko do Jezusa, życie swoje czynię prostym. To jest droga prostego odkrywania Boga. Moje odnoszenie się jest ofiarowanie, zależnością, adoracją. On pozwala mi wchodzić w tajemnicę swojego życia. Prostota jest drogą do Jego rozumienia.

Odnoszenie siebie do świata prowadzi do skomplikowanego życia, a przez to życia moich najbliższych. W taki oto sposób nie rozumiemy Boga ani siebie samych. Uporządkowanie życia wewnętrznego i zewnętrznego polega na uważnym odniesieniu siebie do Tego, który jest „moim pokarmem i napojem” oraz na oddawaniu Jemu swoich myśli, uczuć, namiętności i oczekiwań. Odnoszenie zwycięstwa nad sobą wymaga pokojowego traktowania własnych namiętności, potrzeb i oczekiwań. Kiedy usiłuję niszczyć moje namiętności, przyczyniam się do obsesyjnego zajmowania się nimi.

Jezus siadał do stołu ze swoimi przeciwnikami. Spożywał posiłki z celnikami i grzesznikami. To, co nieczyste nie powinno być we mnie źle traktowane, uderzane, lecz przemieniane. W napięciu, które narasta w ciele człowieka, potrzeba myślenia o tym, co potem?

Moc i radość doświadczana w skupieniu będzie siłą łaski działającej we mnie. Troska o namiętności sprawia, że one nie są przeciwko mnie, lecz wspierają moją przemianę, moje duchowe wzrastanie. Wewnętrzną siłę czerpię nie tylko ze skupienia i radości, lecz także z moich przemienionych namiętności, żądz, oczekiwań, rozczarowań, gniewu, buntu, które to siły są jeszcze we mnie z wielką mocą. Należy korzystać z ich ogromnego potencjału możliwości dla wielbienia Boga. Zwycięstwem człowieka jest włączenie w nurt życia twórczego to wszystko, co dotychczas było w nim nieopanowane, niepokorne, nieczyste, nieposłuszne, pretensjonalne i roszczeniowe.

Skupienie prowadzi do odkrywania obecnego w nas światła i mroku. Niedoskonałość może i powinna stać się siłą inspirującą do życia, zamiast prowadzić do zniechęcenia i poczucia beznadziejności. Potrzeba objąć szczególną miłością to, co jest w nas mroczne, czego się wstydzimy, co ukrywamy nie tylko przed osobami najbliższymi, lecz usiłujemy ukryć przed sobą wypierając z własnej świadomości.

Potrzeba uwolnienia się od nacisków, przymusu, presji tego, co żyje w nas pogrążone w mroku. Uwalniam moją ciemność przyznając się przed sobą samym do jej obecności we mnie; godząc się na to, że w moim życiu jest bogactwo i nędza, piękno i brzydota, prostota i zafałszowanie. W taki oto sposób zaczynam dobrze traktować siebie. Dotychczas doprowadzałem do stanu wewnętrznego umęczenia przez odrzucanie siebie za życie w słabości i grzechu.




Liczba wyświetleń strony: 9478994 * Liczba gości online: 30 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-26
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC