MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Pascha Jezusa Chrystusa


Scena 22
Grób





Ewangelia
Jan 19, 38-42


Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.



Medytacja


Józef z Arymatei był „ukrytym” uczniem Jezusa. Doświadczał strachu na myśl o tym, że członkowie Wysokiej Rady mogą dowiedzieć się o Jego powiązaniach z Nazarejczykiem. Pomimo lęku decyduje się na czyn, który ujawnia jego przynależność do grona uczniów Jezusa.

Człowiek zawsze żyje w obliczu lęku lub w obawie przed nim. Doświadczanie go umożliwia dokonywanie wolnych wyborów, podejmowanie decyzji zgodnych z własnym sumieniem i przekonaniami. Prośba, jaką Józef skierował do Piłata, odsłania jego wewnętrzną prawość i odwagę. Bojąc się, można dobrze czynić. Doświadczając obawy o własną przyszłość, można zachować hierarchię wartości, poczucie własnej godności. Doświadczając obawy o siebie, Józef z Arymatei nie stał się niewolnikiem swoich lęków.

Potrzeba dania „schronienia” Jezusowi we własnym grobie, jak również pamiętanie o tym ile mu Pan uczynił, stała się mocą do proszenia. Józef z Arymatei położył Jezusa przede wszystkim w grobie własnego lęku. Ta decyzja była jego zmartwychwstanie. To był znak jego śmierci w śmierci Chrystusa. Troska o innych może uwalniać człowieka od jego obaw. To Jezus kształtuje Józefa przez swoją śmierć. Potrzebna ona była również po to, aby uczeń „ukrywający się z obawy przed Żydami, odzyskał wolność, w którą wprowadzili go przywódcy Izraela. Sytuacje dramatyczne w ludzkim życiu mogą pomagać w odzyskaniu zapomnianych wartości. Często nie wiemy jacy naprawdę jesteśmy, dopóki nie zostaniemy postawieni w sytuacji, która nas przerasta.

Nie można nie zauważyć, że Józef z Arymatei współpracuje z Nikodemem, tym, który do Jezusa „przyszedł nocą”. Mówi się często, że śmierć ludzi dzieli. W sytuacji dwóch wspomnianych ”ukrytych” uczniów Nazarejczyka, śmierć ich Mistrza doprowadziła zarówno do połączenia sił w trosce o zmarłego, jak również sprawiła, że wyszli z ukrycia, ujawniając tym samym, że z tej śmierci wyłonili się już „nowi” uczniowie. Grób to nie tylko zwiastun śmierci. Grób Jezusa jest szczególny, gdyż on jest zapowiedzią życia, odrodzenia, entuzjazmu, radości, zmartwychwstania.



Modlitwa


To czego się boję, czyni mnie silniejszym. Doświadczam Jezu, że lęk może być religijny, ma on w sobie ładunek nie tylko ujemny, lecz i dodatni, korzystny dla człowieka. Bojąc się robiłem różne rzeczy, a były wśród nich i dobre. Nie wszyscy Twoi uczniowie byli jawni. Sam taki styl życia ukrytego Józefa z Arymatei i Nikodema zaaprobowałeś. To jest piękne. Niekiedy spotykam się z dążeniem w rodzinach, wspólnotach kapłańskich czy zakonnych, by w pewnych sprawach była unifikacja poglądów, postaw. W zasadniczych sprawach tak, ale po cóż we wszystkich, choćby w kwestiach marginalnych? Jeśli człowiek ma coś do powiedzenia w sprawach własnego życia, korzystniej się rozwija, jest bogatszy wewnętrznie, pociąga go głębia. Stąd Panie, budzi niekiedy moje wielkie oburzenie fakt, że usiłuje się ludzi tworzyć podobnymi. Przecież to nie jest Twoim zamiarem.

Życie człowieka w lęku odczytuję jako podobne do życia w grobie. Kiedy pozwolę sobie na złożenie Twojego ciała w grobie, którym się czuję od czasu do czasu, wówczas dostrzegam dla siebie szansę zmartwychwstania z Tobą. Dlaczego tak myślę? Ponieważ postrzegam moje życie jako Twojego ucznia, który jest w „ukryciu”. Pocieszam się słowami z Biblii, które są w jakiś sposób odpowiedzią na moje ukryte pragnienia: „Jeśli chcesz się modlić, zamknij drzwi i módl się w ukryciu, a Ojciec który widzi w ukryciu odda tobie”.

Liczba wyświetleń strony: 9447420 * Liczba gości online: 17 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-24
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC