MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej



Jezus złożony w grobie



Wydaje się, że Jezus poniósł wielką porażkę. Uczniowie uciekli od Niego, pozostał jedynie Jan. Karmił tysiące ludzi, uzdrawiał, wskrzeszał umarłych. Gdzie oni są? Dlaczego nie stanęli w Jego obronie? A jeśli bali się o swoje życie, dlaczego nie było ich na pogrzebie? Tak naprawdę możemy zaufać jedynie Jezusowi i Maryi. Wydaje się, że najtrudniejsze jest bycie nierozumianym, pozostawionym bez wsparcia, doświadczającym obojętności innych.

Doświadczenie grobu, powolnego umierania, może być wcześniejsze od samej śmierci. Kiedy wchodzimy w osamotnienie i samotność, śmierć staje się czymś bliskim, odczuwalnym, osobistym. W tak wielu ludziach Jezus złożył moc swojego słowa. Tak wielu zostało obdarowanych spojrzeniem Jego miłości. Czyż wielu nie wyprowadził ze śmierci, wskrzeszając ich? Śmierć nie jest dramatem, lecz przejściem na drugą stronę, po której wszystko będzie nowe: nowe ciało, nowe myślenie, nowa wrażliwość, nowe patrzenie i słuchanie, nowe, przemienione serce.

Grób jest miejscem nieprzyjemnym, budzącym lęk, niepokój, a nawet niepewność. Jezus przeszedł przez grób. On przeprowadzi wszystkich na drugą stronę, którzy trwają przy Nim, a to oznacza, że zaufali Mu do końca.



Liczba wyświetleń strony: 9447446 * Liczba gości online: 18 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-24
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC