MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Początki życia zakonnego



Możemy doświadczyć oskarżenia o sprawy, których nie czyniliśmy. Przyjmowanie upomnień odczuwamy jako głęboką przykrość. Jednak w tym doświadczeniu może pojawić się również radość z tego, że jesteśmy wybrani przez Pana i jesteśmy w tym miejscu, które On wskazał, jako dobre dla nas. Rzeczą niezwykle trudną jest znoszenie upokorzeń i lekceważenia. Jesteśmy otwarci na doświadczanie szacunku. Z drugiej jednak strony może być tak, że skłaniamy się do tego, co jest niestosowne, niekorzystne dla nas, a to, co dobre, pomijamy.

Cierpienie można znosić wówczas, kiedy jest w nas wielka miłość Boga. Przychodzi ona przez rozmyślanie i kontemplację. Na początku drogi, przez modlitwę wewnętrzną poznajemy, jak niewielkie znaczenie ma wszystko to, co przemija. Natomiast o wiele większą, nieskończoną wartość posiada to wszystko, co godzimy się stracić ze względu na miłość Boga.

Ważne są rozmowy o Bogu z kierownikiem duchowym. Pomocne jest w rozwoju wewnętrznym dzielenie się duchowym doświadczeniem, które już jest. Niezbędne staje się umiłowanie samotności. Niezwykle ważne jest czytanie dobrych książek i pamięć o tym, żeby do rozmyślania podchodzić z sercem czystym, żałując za swoje grzechy. Do zła, które czynimy, powinniśmy odnosić się w sposób radykalny, wyrywając je z korzeniami. Jedną z przyczyn zła, które pojawia się w naszym sercu, jest niewłaściwa, nieuporządkowana relacja ze światem.

Pomocą, przez modlitwę wewnętrzną, staje się przyjęcie daru bojaźni Bożej. Dar ten prowadzi do przeżywania w sercu nie tyle kary za grzech, ile miłości Boga. Dobrze jest mieć przewodnika duchowego, świętego, który będzie nas chronił od złego. Szczególnym przewodnikiem jest św. Józef, mistrz modlitwy wewnętrznej.

W chwili określonej przez Boga poznajemy, że nie kochamy świata ani tego, co na nim spotykamy; nic także nie może nas pocieszyć głęboko i trwale na tej ziemi, jak tylko to, co jest od Boga i z Niego. Wszystko, co nie pochodzi od Boga, zaczynamy postrzegać i odczuwać jako ciężki krzyż.




Liczba wyświetleń strony: 10001347 * Liczba gości online: 19 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-16
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC