MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Wiedza wspomaga życie w prawdzie - 1 Kor 8,1b-7



Jeśli wiara zamienia się w wiedzę, to taka „wiedza” nie służy budowaniu człowieka Chrystusowego. Prowadzi ona do pychy. Doświadczamy nieumiejętności życia miłością, ponieważ opieramy się na tym, co przemijające. Budowanie na tym, co nie przemija, zanurza człowieka w miłość. Właściwie rozumiana „wiedza” jest podstawą i warunkiem życia chrześcijańskiego. Chodzi o wiedzę będącą zamiarem Boga, planem Jego wobec człowieka. Jeśli człowiekiem mającym „wiedzę” nie kieruje miłość, doświadcza on tego, że wszystko mu wolno. Kiedy tak odczuwa, może pójść w stronę tego, co nie przynosi jemu korzyści, co go nie buduje, co nie zbliża do Tajemnicy, którą jest Bóg.

W Koryncie „mocni” i „słabi” podzieleni byli w kwestii, czy mięso składane bożkom można spożywać. Pierwsi to aprobowali, drudzy byli przeciwni. Apostoł uważał, że wiedza powinna wprowadzać w wolność. Prawdziwa wiedza chrześcijańska musi być zakorzeniona w miłości. Koryntianie twierdzili, że ich wyższa „wiedza”, czyli świadomość, iż bożki nie są prawdziwe, pozwala im na spożywanie mięsa. Uznali, że, jeżeli bożki naprawdę nie istnieją, jak wierzą chrześcijanie, to mięso im ofiarowane nie uległo przemianie, więc bez przeszkód można je spożywać. Św. Paweł nie zgadza się z takim rozumowaniem. Jeśli Bóg wybiera człowieka, to odpowiedzią człowieka powinna być miłość Boga wyrażająca się w nie spożywaniu pokarmów ofiarowanych bożkom. Nie każda wiedza, nie każda świadomość, nie każde przekonanie, które człowiek w sobie nosi, nie każdy wybór, którego dokonuje czyni go wolnym.

„Dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec”. Wierzymy, że od Niego wszystko pochodzi i dla Niego istniejemy. On naszym źródłem życia i jego celem. Trzeba równocześnie pamiętać o tym, że choć obiektywnie bożki pogańskie nie istnieją, dla wielu subiektywnie istnieją. Św. Paweł koryguje wątpliwej jakości monoteizm części chrześcijan w Koryncie.

„Lecz nie wszyscy mają "wiedzę". Niektórzy jeszcze do tej pory spożywają pokarmy bożkom złożone, w przekonaniu, że chodzi o bożka…”. Nawróceni poganie nie byli jeszcze stali emocjonalnie w swoim nawróceniu na monoteizm. Należało uwzględniać „ich słabe sumienie”. Stąd postawa chrześcijan powinna być zdecydowana i bardzo czytelna. Nie można tworzyć sytuacji, w której „słabi” chrześcijanie będą zdezorientowani co do tego, czy można jeść mięso składane bożkom w ofierze, czy też nie.




Liczba wyświetleń strony: 10001361 * Liczba gości online: 22 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-16
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC