MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Zaangażowanie



Mojżesz był wielkim przez to, co mówił i czynił, jak żył. Jego słowa miały wartość, gdyż były mądre i rozważne. Z rozwagi i mądrości bierze się potęga słowa. Mówię to, co innym pomoc przynieść może: nadzieję, pocieszenie, zrozumienie innych i siebie. Człowiek potężny w słowie i czynie jest ożywiany wielkimi ideałami. To właśnie ideały są źródłem naszej szlachetności, kultury, umiaru w słowach. „Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe".

To, co człowiek mówi, przyczynia się do rozwoju wartości w nim, albo też ich upadku. Przez słowa stajemy się świętymi lub grzesznikami. Pytamy niekiedy, skąd tak wielka jest słabość mojego ducha, skąd niskie loty w życiu moralnym? Ze słów, które wypowiadam i które przeżywam, wyłaniają się następnie moje czyny.

Dlaczego Mojżesz był potężny? Ponieważ był wybrany przez Boga. Moje wybraństwo wiąże się z udzieleniem mi szczególnej mocy „w słowie i czynie"- jeśli pójdę drogą Ducha.

Mojżesz nie korzystał z przywilejów, które dawała mu przynależność do domu faraona. Można żyć na tym świecie, a nie korzystać z tego, co mogłoby osłabić we mnie ideały, poczucie własnej wartości, tęsknotę za Bogiem, za świętością. „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść". „Jakby ubodzy, a jednak wzbogacający wielu, jako ci, którzy nic nie mają, a posiadają wszystko". ( 1Kor 6, 10). Mojżesz angażował się zdecydowanie w sprawy swoich braci. Może to jest odpowiedzią na pytanie, dlaczego pozostał wierny Bogu, dlaczego tak wiele dla nich mógł uczynić. Zaangażowanie wymaga oddania się, troski o to, co słuszne, przede wszystkim ewangeliczne, co byłoby kształtem naszej wspólnotowej wierności wobec Boga.

Mojżesz nie mógł znieść niesprawiedliwości, z jaką się spotkał, odwiedzając osiedle swych braci i dlatego zabił Egipcjanina. Bycie wiernym, wymaga odwagi przeciwstawienia się, odrzucenia tego, co we mnie jest letniością. Nie umiemy być wierni Bogu, zasadom, słowom, które wypowiadamy, bo w nas nic nie płonie, ponieważ jesteśmy letni, nie zaangażowani w to, co powinno być naszym pokarmem, napojem, snem, odpoczynkiem. Zobaczenie niesprawiedliwości, a równocześnie próba odejścia od tego, co jest niewiernością wymaga odwagi. Człowiek zabija zło, gdy przyznaje się do zła i je wyznaje.

Mojżesz posiada konkretny cel. Chce przywrócenia jedności wśród swoich braci. Pragnie z niewolników uczynić wolny naród, który będzie odczuwał swoją godność. Chce im pomóc w tym, aby czuli się dumni ze swego pochodzenia. Sam doświadczył wolności, jak również miłości i w takie doświadczenie, w taką mądrość chce ich wprowadzić.

Cel można osiągać, gdy jesteśmy wolni, to znaczy, mamy właściwy stosunek do siebie, do najbliżej nas żyjących, do spraw dziejących się na co dzień w naszej wspólnocie, do niepokojów, konfliktów, niezrozumienia przez innych, samotności, a przede wszystkim, gdy poddajemy się ufności i dobroci serca. „Niech się nie trwoży serce wasze, ani się nie lęka, wierzycie w Boga i we mnie wierzcie."

Tym, co zarówno dla Mojżesza, jak i dla nas jest ważne, to „przywrócenie jedności". Co oznacza życie w jedności? (Ef 4, 4). To zachowanie pokój między nami. Wiele jest osób pozbawionych pokoju wewnętrznego i one tym samym mogą przyczyniać się do burzenia jedności w rodzinie, we wspólnocie. Co zatem służy jedności? Postępowanie w sposób godny powołania, jakim zostaliśmy wezwani. Poczucie własnej godności wprowadza człowieka w postępowanie godne powołania.

Na czym opieramy swoją godność? Na prawdzie o tym, jacy jesteśmy: słabi i mocni, grzeszni i korzystający z darów Bożych. Nie jest dobrze, aby grać rolę dobrego, pobożnego, uczciwego, sprawiedliwego człowieka, ale być dobrym, pobożnym, uczciwym i sprawiedliwym człowiekiem. Godność jest tam, gdzie przeżywam prawdę o miłości Boga do mnie, o miłości bezwarunkowej, bezinteresownej. Źródłem jedności we wspólnocie są również pokora, cichość, cierpliwość i znoszenie siebie nawzajem. Z którą z tych wartości identyfikuję się? Jedność we wspólnocie jest znakiem wskazującym na pokój wewnętrzny osób, które ją tworzą. Emanujący z człowieka spokój sumienia, prawość, dobroć sprawiają, że to, co jest we mnie bardzo chcę, aby stało się atmosferą mojego środowiska. Atmosfera wnętrza poszczególnych osób, tworzy atmosferę wspólnoty. Jedność jest darem Ducha Świętego. Potrzeba, byśmy słuchając Ducha Świętego stawali się ludźmi wrażliwymi na wartości wyższe. Więź z Duchem, znajduje swoje odbicie w więzi z ludźmi. Trudno jest zachować jedność między osobami, jeśli nie ma między nimi ludzkich więzi, więzi emocjonalnych, więzi duchowych. Dlaczego brakuje nam silnych więzi z Bogiem? Wydaje się, że między sobą nie umiemy się porozumieć. Na modlitwie nie myślimy o Bogu, lecz o naszych codziennych nieporozumieniach. Gdy jest między ludźmi dobra więź, wówczas nie mówią oni źle o sobie nawzajem. Mojżesz posiada wielkie ideały. Kocha naród, do którego należy, pragnie jego pojednania. Nie chce walczyć o sprawiedliwość, która przynosi zniszczenie. On chce budować. Ten człowiek żyje ideałami, który kontempluje piękne, wzniosłe wartości, wspomnienia, przeżycia. Ideały czynią człowieka otwartym, skromnym, dobrym, wrażliwym, uczciwym, uczynnym.

Mieć ideały, to posiadać coś, co mnie budzi wewnętrznie, ożywia, inspiruje, zachęca, umacnia, raduje, oddala zwątpienie, pozwala na otwieranie się, a nie zamykanie w sobie. Do zaistnienia ideałów we wspólnocie potrzeba, aby żyły w niej osoby, które są ożywiane wyższymi pragnieniami, niż troska o sprawy dnia codziennego. „Niech będą w was, te same dążenia, te same pragnienia, ta sama miłość" - pisze św. Paweł.

O pewne sprawy we wspólnocie walczymy. To niejednokrotnie prowadzi do utraty zdrowia, ranienia się wzajemne, niechęci do modlitwy. To, co sprawiedliwe należy w swoim życiu budować, nie przerażając się tym, że ktoś inny określone zasady ignoruje. Konieczna jest walka ze złem rozumiana jako tworzenie tego, co dobre w sobie i wokół siebie.

Wydaje się, że nie mając smaku wolności w sobie, nie przeżywając jej, nie wiemy, na jaką wolność mamy oczekiwać. Dlatego oczekujemy utopijnych, niemożliwych do zaistnienia postaw, przeżyć związanych z wolnością.




Liczba wyświetleń strony: 9476938 * Liczba gości online: 28 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-26
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC