MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Misja Mojżesza



Bóg objawia się jako ten, który dochowuje wierności przymierzu, które zawarł ze swoim ludem. Wyraża się to w tym, że On „ujrzał" ucisk swego ludu i „wysłuchał" jego wołania. On zna cierpienia swego ludu. Bóg zbliża się, aby wyzwolić swój lud, a nawet wydzierać go, wyrwać z niewoli.

Bóg posyła Mojżesza, aby wyprowadził swój lud. Mojżesz jednak wielokrotnie robi różne utrudnienia Bogu. Czuje się nieodpowiedni do podjęcia zadania, które Pan mu powierzył: „Kimże ja jestem, bym miał iść do faraona? Nie jestem wymowny". Mojżesz tak naprawdę nie zrozumiał dokładnie, kim jest Ten, który go posyła. „Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam odpowiedzieć?". Również trudna była pozycja Mojżesza wobec Izraelitów: „A jeśli nie uwierzą i nie usłuchają mych słów, mówiąc, że Pan nie ukazywał mi się wcale?" Na koniec Mojżesz okazuje zniecierpliwienie Bogu, który nie ustępuje wobec jego pytań i prób oddalenia powierzanego mu zadania. Niezbyt grzecznie zwraca się do Boga: „Wybacz, Panie, ale poślij kogo innego!"

Mojżesz nie jest świętym, jest takim człowiekiem jak wielu innych. Ma swoje lęki, własne kalkulacje, wie, jakim trudnościom wychodzi naprzeciw, zna swoje granice. Czy zresztą nie próbował już coś zrobić w Egipcie dla swojego zniewolonego ludu, i nic nie osiągnął, a wręcz naraził na niebezpieczeństwo swoje życie? Dlaczego Bóg nalega na niego, aby powrócił do Egiptu? Mojżesz zna potęgę faraona, jego wojska, jego nadzorców; zna także opór stawiany przez Izraelitów, wie, że na pewno postawią mu pytania, na które nie będzie umiał odpowiedzieć.

Siła Mojżesza nie pochodzi z jego przymiotu czy zdolności, lecz z tego, że „Bóg jest z nim". Obecność jest mu dana. Otrzymuje zadanie, by po wyjściu oddał wraz z ludem cześć Bogu na górze. Podczas wyjścia z Egiptu Izrael przechodzi z niewoli egipskiej w służbę Boga, w zależność od Niego.

Wobec odmowy Mojżesza, Bóg wpada w gniew i narzuca Mojżeszowi ostateczne rozwiązanie. Bóg Biblii nie jest pozbawiony uczuć. On „gniewa się". Gniew ma negatywne obciążenia. Rozumie się go jako uraz, zuchwałość i nieprawość. Jednak znaczenie biblijne tego terminu jest następujące: słuszne oburzenie, spowodowane przez to, co jest uważane za nikczemne, niegodziwe lub grzeszne; jest zniecierpliwieniem wobec zła. Gniew jest przeciwieństwem obojętności wobec zła. Bóg poprzez gniew pokazuje, że nigdy nie jest obojętny na zło, że zło Go martwi, dotyka i wywołuje Jego reakcję.

W oporze Mojżesza Bóg widzi podważanie Jego zaniepokojenia złem, niewolniczym położeniem Jego ludu w Egipcie. Gniew Boga oznacza zajęcie zdecydowanego stanowiska wobec Mojżesza, aby przyjął powierzone mu zadanie. Z drugiej strony Bóg, aby nie dopuścić do upadku swojego projektu, idzie niemal na kompromis z Mojżeszem i wskazuje mu pomoc w osobie Aarona.

Bóg posługuje się ludźmi. W misji, którą powierza On Mojżeszowi, słowo ma fundamentalne znaczenie: Mojżesz powinien nie tylko działać, lecz również mówić do innych: do tych, którzy są swoimi, jak i tych, którzy są obcymi. Słowo jest czymś najcenniejszym, co Bóg powierza człowiekowi. „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas".




Liczba wyświetleń strony: 9477002 * Liczba gości online: 18 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-26
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC