MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Wspólnota w duchu, św. Magdaleny Zofii Barat



Wspólnota zakonna Sióstr jest utworzona pragnieniem Jezusa, dla okazania Jego czułej miłości ludziom. Przez tę wspólnotę zakonną Jezus chce rozszerzać miłość swojego Serca. Jezus wezwał te Siostry, które wybrał, aby Mu towarzyszyły. Wspólnota zakonna tworzy się w wezwaniu i towarzyszeniu Jezusowi. Równocześnie budulcem jej jest ofiarowanie swojego życia za innych. Kościół nazywa Siostry, zdaniem Matki Założycielki, swą radością, koroną, wybraną cząstką i kwietnikiem w zamkniętym ogrodzie Oblubieńca.

Tym, co cementuje życie Sióstr we wspólnocie, jest jeden cel. Tym, co wskazuje na fakt, iż wspólnota Sióstr jest dziełem Bożego Serca, Jego miłości, są cuda, łaski i dowody opieki, których Zgromadzenie doświadcza od początku istnienia. Tym, co tworzy wspólnotę, jest wierność regule, posłuszeństwo, umartwienie i ofiara. Matka odczuwała, że Siostry boją się ofiary. Było to spowodowane niezrozumieniem tego, czym ona jest. Otóż ofiara, to nie przede wszystkim surowość, posty, dyscyplina. Ofiara wypełnia się w naszym życiu przez wierność regule i przez ducha modlitwy. W takiej postawie Duch Święty pokaże każdej z sióstr, co powinna oddać, co powinna chcieć stracić, ofiarować, aby stać się prawdziwą ofiarą. Będzie wówczas wiedziała „jakiego Izaaka ma złożyć w całopalnej ofierze”. Co powinniśmy składać w ofierze? Jedni pychę, inni miłość własną, gnuśność, ciekawość i skłonność do drobiazgowości, lekkomyślność, która ujawnia się w niechęci do niezbędnego przymusu i uporządkowania swojej zmysłowości.

Wspólnota zakonna tworzy się przez walkę duchową każdej z sióstr, zmierzającą do czystości serca. Orygenes twierdzi: „Musisz prowadzić walkę wewnętrzną. Wewnątrz wzniesiona jest owa budowla, którą należy poprawić. Twój wróg wychodzi z twego serca”. Mówił dalej: „Wszystko, co dusza przyjmuje w siebie i co, z wyjątkiem Boga, zakryte jest przed innymi, a także przed nią samą, dzięki pokusie wychodzi na jaw”. Znak krzyża i wiara w Pana są naszym murem obronnym.

Wspólnota o tyle jest zakonna, o ile nieustannie nawraca się, ofiarując Boskiemu Sercu Jezusa. Ofiarowanie się, nawracanie się, jest w Zgromadzeniu wynagradzaniem. Kiedy wynagradzamy za innych i za siebie, wzrastamy duchowo, stajemy się łagodnymi, pokornymi, przyprowadzamy innych do Jezusa, nie zaś do siebie samych.

Te siostry tworzą wspólnotę, które zapominają o sobie, we wszystkim szukają możliwości ofiarowania siebie, poświęcenia z miłości. Tworzą wspólnotę te siostry, które nie obawiają się trudu, lecz wchodzą w niego, czuwając szczególnie nad dziećmi powierzonymi Zgromadzeniu. To czuwanie sprawia, że siostry składają siebie Bogu w ofierze, w większym stopniu, jak to czynią pustelnicy, w większym wymiarze, niż to czynią członkowie zakonów o najsurowszej regule. Najwięcej daje ten, zdaniem Matki Założycielki, kto na każdą chwilę, kto zawsze jest dla Boga.

Będąc w ciągłym ruchu wypalamy się duchowo i wówczas Zły duch nas dopada. Jesteśmy osłabieni i nie potrafimy, a nawet nie chcemy podjąć duchowej walki. Pierwsze Siostry Instytutu Sacre Coeur uważały, że powinno być we wspólnocie więcej modlitwy, zwłaszcza Adoracji Najświętszego Sakramentu, niż pracy. W tym czasie, kiedy jedne siostry pracują, inne się modlą. Takie postępowanie miało prowadzić do odpoczynku dla ciała i ducha, niezbędnego we właściwym funkcjonowaniu wspólnoty. Życie wewnętrzne stało się pierwszą potrzebą serc Sióstr tego Zgromadzenia. Odczytano, że to, co szczególnie ma charakteryzować wspólnotę Sióstr, to pobożność i wiara. Ożywianie pobożności i wiary w sercach młodzieży, to cel życia wspólnoty. Żeby ożywiać, trzeba być ożywionym. Matka Założycielka wskazując na zadania dla Sióstr, pokazuje czym wspólnota sama powinna żyć.

Znakiem zewnętrznym, wskazującym na przynależność do tej samej wspólnoty zakonnej, jest Serce Jezusa noszone przez Siostry, na łańcuszku. I w tym miejscu Matka Założycielka przypomina: „Strzeżmy się, by ten obraz nie pozostał tylko na zewnątrz – podczas gdy powinien być wyryty w naszym sercu. Mamy być w tym stopniu zjednoczone z Boskim Sercem, aby On sam w nas żył”. Założycielka podkreślała, że zjednoczenie Sióstr dokona się wtedy, kiedy one zjednoczą się między sobą, tworząc jedno ciało, ożywione jednym Duchem – Duchem Jezusowym. Jest to najgłębsze i najpiękniejsze zdefiniowanie tego, czym jest wspólnota Sacre Coeur.

Kardynał Hume opowiadał, że kiedy był młody, usłyszał pewnego dnia od swojego opata: „Basil, gdy będziesz umierał, pamiętaj, że zawsze znajdzie się co najmniej jeden mnich, któremu w tym momencie ulży”. Życie wspólne jest szczególną radością, ale jednocześnie wyzwaniem niemożliwym do podjęcia, jeśli zabrakłoby miłosierdzia i wspaniałomyślności.




Liczba wyświetleń strony: 9477015 * Liczba gości online: 23 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-26
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC