MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Kochać i być kochanym



Chcę znaleźć odpowiedź na kilka nurtujących mnie pytań. Pragnieniem każdego człowieka jest kochać i być kochanym. Tak bardzo wołałam o miłość, o to, żeby ktoś mnie pokochał, zrozumiał i zaakceptował. Szukałam pokładów uczuć u ludzi, którzy mi je okazali, ale dlaczego teraz muszę być ofiarą? Dlaczego to mnie ranią? Dlaczego to Ja jestem odrzucona, niekochana, niechciana? Czy tak trudno rodzicom okazać miłość do dziecka, czy tak trudno rodzicom być obecnym w życiu dziecka, a szczególnie Ojcu? Jak mam odzyskać swoją wartość, swoją równowagę psychiczną? (S)


Jeśli ktoś nas pokocha, to i rozumie udzielając pełnej akceptacji. Bez miłości nasze życie nie ma piękna. Największe i najważniejsze pragnienie człowieka, to miłość. Z jednej strony na miłość trzeba cierpliwie czekać, na jej okazanie. Radością jest to, kiedy ktoś okazuje nam miłość. Z drugiej jednak strony trzeba okazywać miłość, dawać ją innym, roztaczać wokół siebie piękno, prawdziwość, otwartość serca, pokorę i prostotę. Kiedy odkrywamy w drugim człowieku głębię, to za czym tęskni nasze serce, odkrywamy potrzebę spotkania i przyjęcia tego, co drugi proponuje.

Jest tak, że szukamy u innych tego, czego sami bardzo potrzebujemy. Nastawieni jesteśmy na to, aby ten człowiek dysponował takim światem wartości, który nam odpowiada. Nie kochamy człowieka za to i dlatego, że ładnie wygląda, jest mądry, inteligentny i bardzo miły. Kochamy człowieka dla niego samego. Szukając w drugim uczuć, które są naszym niedoborem serca, zawsze możemy wyjść z takiego spotkania rozczarowani. Kiedy Jezus uzdrowi nasze serce, to otworzy w nas te źródła uczuć, przeżywania, wolności za którymi bardzo tęsknimy i których poszukujemy w drugim człowieku.

Nigdy człowiek nie napełni cię tym, czego pragniesz. To, za czym tęsknisz, jest w tobie. W tobie jest miłość, szlachetność, dobroć. Przez nie okazywanie miłości ze strony rodziców nasza wrażliwość rozwinęła się w niewłaściwym kierunku. Jesteśmy pełni żalu, rozczarowania, buntu, ponieważ ci, od których oczekiwaliśmy miłości nam jej nie dali. Kiedy przebaczysz rodzicom ich brak miłości odkryjesz, że Bóg zawsze był i jest z Tobą, zawsze jesteś przez Niego kochana. Przebaczyć, to zbliżyć się do Miłości (do Jezusa), prowadzić z nią dialog, pozwolić się oświecić dla zrozumienia siebie i tych, którzy nas skrzywdzili. Przebaczyć, to zgodzić się na oczyszczenie, czyli uwolnienie od tych uczuć i emocji, które nie pozwalają nam przyjmować miłość innych oraz ją okazywać.

Kiedy otwieramy swoje serce na innych z pełnym zaufaniem, szczerością i prostotą zawsze może dokonać się jego zranienie. Przy zaufaniu innym, zawsze można spodziewać się ranienia. W zaufaniu jesteśmy głęboko bezbronni. Ktoś może wykorzystać naszą ufność.

Niekiedy trudne jest okazanie dziecku miłości przez rodziców. Dlaczego? Może dlatego, że sami tej miłości nie doznali i nie wiedzą w jaki sposób ją okazać. Czasem dlatego, że są egoistami. Łatwo jest życie dać dziecku, o wiele trudniej okazywać miłość, być z nim, rozmawiać, troszczyć się, podtrzymywać na duchu. Czasem ojciec nie chce być obecnym w życiu dziecka. Nie jest on świadomy, jak bardzo dziecko potrzebuje bliskości ojca.

Dlaczego stawiasz pytanie o to, w jaki sposób odzyskać swoją wartość? W jaki ją utraciłaś? Dlaczego uważasz, że tej wartości nie posiadasz? Trudno jest mi odpowiedzieć na pytanie nie wiedząc, co się stało. Czy możesz coś więcej napisać, abym mógł odnieść się do twojego ostatniego pytania w liście?

Pozdrawiam serdecznie - ks. Józef Pierzchalski SAC

Liczba wyświetleń strony: 10696564 * Liczba gości online: 22 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-21
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC