MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Czeka mnie podjęcie życiowej decyzji



W tym roku kończę szkołę średnią. W maju, jeśli oczywiście pomyślnie zdam egzamin maturalny czeka mnie podjęcie życiowej decyzji, najważniejszej w życiu. Nie ukrywam, że moje myśli krążą wokół tego, aby swoje życie poświęcić Bogu poprzez kapłaństwo, nie mam, co do tego stu procentowej pewności, nie wiem też, które wybrać seminarium, czy zakon, aby rzeczywiści był to trafny wybór. Gdyby tak można było znać swoją przyszłość jak ona będzie wyglądała za kilka lat, to na pewno nie miałbym żadnych wątpliwości, a tak każda decyzja, jakiej bym nie podjął będzie podjęta w wielkiej niepewności przyszłości. Boję się, żebym gdzieś po drodze nie zawiódł; Pana Boga, rodziców, znajomych, a także i siebie, żeby te ideały i wartości, które mi teraz towarzyszą, żeby nie zostały w jakiś sposób zamazane. Jednym słowem stoję teraz na pewnego rodzaju rozdrożu, liczne rozmowy, jakie prowadzę z kapłanami, ukazują różnorodne środowisko, w jakim żyją, i to jak żyją, często nie zgadzam się z tym, co widzę, ale kryję to głęboko w sercu. Wiem, że na moje pytanie i rozterki, muszę sam znaleźć odpowiedź, jednak zanim podejmę ostateczną decyzję, chciałbym się kogoś poradzić. Bardzo prosiłbym o jakąś odpowiedź, polecam się pamięci modlitewnej, i również obiecuję pamiętać o księdzu w swoich modlitwach. Boguś


Myśląc o wstąpieniu do Seminarium, odpowiedz sobie na pytania, "Dlaczego pragnę być kapłanem? Czy wierzę, że Jezus Chrystus powołuje mnie do tej służby w Kościele?" Rozeznawaj, do jakiej wspólnoty powołuje Cię Bóg: kapłana diecezjalnego czy zakonnego. Jakie odczytujesz w sobie osobiste charyzmaty dane przez Boga? W jakiej wspólnocie na te charyzmaty będziesz mógł odpowiedzieć? Często jest tak, że decydujemy się wstąpić do tego Seminarium, które ukończył nasz katecheta, ksiądz, który wywarł na nas duże wrażenie, sprawił, że zbliżyliśmy się do Boga i życia sakramentalnego w Kościele. Kapłani świadkowie, żyjący pięknie w swoim kapłaństwie są dla nas przekonywujący, co do wyboru stanu kapłańskiego w diecezji czy w zakonie.

Zobacz, jak wygląda życie kapłańskie. Patrz na to, że kapłan jest powołany, aby żyć cały i codziennie dla Boga. Jego życie całkowicie jest skupione na sprawach wiary, osobistym spotykaniu się z Jezusem i prowadzeniu innych do Niego.

Nie oczekuj na to, że będziesz miał sto procent pewności, co do tego, że jesteś powołany do kapłaństwa. Wstępując do Seminarium diecezjalnego będziesz mógł rozeznawać swoje powołanie na pierwszym i drugim roku studiów i formacji duchowej. W zakonie jest dany na rozeznanie czas nowicjatu, do złożenia pierwszych ślubów zakonnych. Jest to okres dwóch lat.

Decydując się na kapłaństwo, nie możemy poznać swojej przyszłości, jak ona będzie wyglądała, jakimi będziemy kapłanami. Stawiamy na zaufanie Bogu, który wie, co robi. On, który powołuje, On też prowadzi udzielając łaski wytrwania, męstwa, odwagi, modlitwy i nie poddawania się zwątpieniom. Nie tyle należy myśleć o tym, jaką będzie twoja przyszłość, ale patrzeć na Jezusa i iść za Nim. Skoro powołuje, to pomoże. Kapłaństwo nie jest na siły człowieka, podobnie jak życie w celibacie i w czystości.

Kapłaństwo jest "chodzeniem po wodzie". Istotne jest zdążanie w stronę Jezusa i nieustanne patrzenie na Niego. Będzie to, co On dla Ciebie przewidział. Wszystko w tym powołaniu, jak w każdym innym, trzeba przeżywać pod kątem znaczenia dla Twojego i innych zbawienia.

Nikt, kto rozpoczyna drogę do kapłaństwa w Seminarium, nie chce zawieść Pana Boga. Nie znamy swojej przyszłości. Bóg ją zna i to powinno nam wystarczyć. Prowadzi nas zawierzenie Jemu. To jest myślenie i postępowanie heroiczne. Nie decydując się na pokorę i prostotę, na zaufanie Bogu, nie idziemy drogą życia heroicznego. Wówczas wszystko to, co złe, może się wydarzyć.

Ideały i wartości, jakimi teraz żyjesz, będą się w Tobie rozwijały. Ważne jest, abyś tego bardzo chciał i o to prosił Boga. Nie można jednak zapomnieć, że piękne wartości z czasów młodości, ideały, rozumienie życia kapłańskiego z czasem ulega przemianie. Dlaczego? Ponieważ pojawiają się trudności, sprawy, z którymi możesz sobie nie radzić. Pojawiają się doświadczenia, które zmienią Twój sposób postrzegania kapłaństwa, siebie samego, własnego powołania, jego znaczenia, wartości i sensu.

Nie możesz nie być kuszonym. Kuszony może wydoskonalić się w życiu wartościami, ideałami, może wydoskonalić się w byciu wiernym Bogu. Stąd ważne jest to, jakie myśli i pragnienia będziesz w sobie nosił, ożywiał, pielęgnował. Nie można pominąć faktu, że przez ludzkie myśli i uczucia wpływ na nasze serce posiada zarówno Bóg, jak i szatan. Piękne słowa wypowiedział św. Paweł: "Mocny jestem w tym, który mnie umacnia". Szukaj odpowiedzi na pytania, "Co chcesz od Jezusa? Czego spodziewasz się od Niego w kapłaństwie? Na czym tak naprawdę Tobie zależy, gdy myślisz o tej drodze życia?"

To, czym, człowiek żyje w młodości, choć piękne i dobre, bywa czasem naiwne. Nasze wartości są takie, jakie są nasze doświadczenia, jaka dojrzałość uczuciowa i duchowa. Miłość małżonków jest inna wtedy, gdy zawierają związek małżeński, a jeszcze inna, gdy są dwadzieścia lat po ślubie. Jest ona po latach piękniejsza, bardziej dojrzała. Podobnie jest z kapłaństwem. Droga do kapłaństwa jest też drogą uwalniania się od złudzeń, iluzji związanych z tym życiem. Młodzi często idealizują, patrząc na kapłanów. Twierdzą, że oni nigdy by tak się nie zachowali, gdyby byli na miejscy księży źle postępujących. Daj Boże!

Gdy wchodzimy głębiej w las, jest coraz więcej drzew. Podobnie jest z kapłaństwem. Gdy wchodzimy w tę wspólnotę, wydaje się nam idealna, pozbawiona braków. Po jakimś czasie zaczynamy dostrzegać w niej braki, słabości poszczególnych osób. Jest to czas na uwalnianie się od nieprawdy o człowieku. To czas, na poznawanie ludzi takimi, jakimi są z ich pięknem i ludzką słabością, co nie ujmuje w niczym ich człowieczeństwu i kapłańskiemu posługiwaniu.

Patrząc na życie kapłanów dostrzegasz postawy, które zachęcają do zostania kapłanem, ale też nie możesz nie dostrzec słabości. Zachęcam Cię, abyś do tych drugich doświadczeń podchodził ze zrozumieniem. Życie kapłana wymaga nieustannego czuwania przed Bogiem i świadomości, kto i co jest dla niego najważniejsze. Nie można szukać w człowieku albo w świecie tego, co może kapłanowi dać jedynie sam Bóg. Kiedy On pociesza serce kapłana, kiedy ksiądz medytuje słowo Boże, adoruje Jezusa w Najświętszym Sakramencie - jest dobrze. Kiedy zostawia życie modlitwy i zaczyna szukać siebie samego i pocieszenia poza Bogiem, pojawia się niewierność. Zawsze jednak można powrócić do Ojca, który jest Miłosierny.

Ze złem, jakie dostrzegasz w życiu kapłańskim nie powinieneś się zgadzać. Powiem więcej. Jeśli jesteś odważny powinieneś pójść do tego kapłana, który idzie złą drogą i podzielić się z nim swoim bólem serca spowodowanym tym, co widzisz i słyszysz w jego postawie. Kapłana, który idzie złą drogą, powinieneś szanować, modlić się za niego, aby się opamiętał. Jak Bóg jest miłosierny, tak i my, idąc za Nim uczymy się przede wszystkim postawy miłosierdzia.

Odpowiedzi na pytanie, czy jesteś powołany przez Jezusa do kapłaństwa, szukaj w swoim sercu. Proś o zrozumienie Jego woli. Wybierając kapłaństwo trzeba nosić w sobie umiłowanie Mszy św., spowiedzi, adoracji Najświętszego Sakramentu, codziennej modlitwy będącej pokornym nasłuchiwaniem mówiącego Boga.

Zapewniam Cię o mojej modlitwie, abyś prawdziwie rozeznał wolę Pana Boga -
ks. Józef Pierzchalski SAC

Liczba wyświetleń strony: 10645210 * Liczba gości online: 20 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC