MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Nie potrafię z tym walczyć



Szczęść Boże!
Przypadkiem trafiłam na księdza stronę, był adres wiec pomyślałam ze napiszę. Moim problemem jest masturbacja. Mam 20lat, a nie potrafię sobie z tym poradzić. Najgorsze jest to ze bardzo mi to przeszkadza. Zawsze po "tym" żałuje tego, co zrobiłam, a niestety grzech ten powtarza się. Czasami jest tak ze wytrzymuję miesiąc, potem znowu to wraca. Ja już nie mam siły, już nie potrafię z tym walczyć, a jednak chce z tym SKONCZYC!! Jest mi z tym ciężko, źle, podle się po "tym" czuję, mam doła moralnego. Jak mogę z tym walczyć? Ja zawsze tego żałuję, po spowiedzi przyrzekam sobie, że już więcej tak nie zrobię a jednak to powraca...
Proszę mi coś doradzić!! Kasia



Istotne jest to, że chcesz skończyć z masturbacją, że ona ci przeszkadza i masz poczucie grzechu. Jak z tym walczyć? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Popełniając masturbację, człowiek pragnie bliskości drugiej osoby nie tyle w sensie seksualnym, (choć i taki kontakt jest ważny), ile emocjonalnym, uczuciowym. Twoja masturbacja odsłania potrzebę bycia kochaną. Potrzeba przytulenia, doświadczenia ciepła emanującego od kogoś, kto jest ci bliski, potrzeba usłyszenia, że jesteś kochana, ważna dla kogoś drugiego, silna potrzeba bliskości człowieka może doprowadzić do masturbacji. Ważna jest czyjaś obecność w Twoim życiu, kontakt psychiczny, czułość, ale i Twoje patrzenie na ukochaną osobę, pragnienie przynależności do kogoś.

Masturbacja wynika z Twojego dojrzewania, stawania się kobietą zarówno w wymiarze psychicznych, emocjonalnym, duchowym i fizycznym. Potrzeby seksualne ujawniają swoją wyjątkową siłę. Co w tej sytuacji można zrobić? Wierzę, że można doprowadzić do wyciszenia namiętności, uczuć i pragnień wywołujących tak wielkie napięcie, kończące się zazwyczaj masturbacją przez wejście w doświadczenie kontemplacji. Wpatruj się w ikonę Maryi lub Jezusa. Przeczytaj wcześniej fragment Pisma św. Wyobraź sobie wydarzenie tam opisane. Zechciej włączyć się w to, co jest treścią tego wydarzenia, jako uczestnik. Taką medytację lub kontemplację przeżywaj codziennie. To jest modlitwa. Spotykasz Boga, który wycisza Cię wewnętrznie, wprowadza w Twój umysł, wyobraźnię, serce (uczucia) a tym samym w pragnienia inną treść od tej, która odnosi się do potrzeby zaspokojenia seksualnego.

Czytaj publikacje książkowe o treści religijnej mogące doprowadzić do równowagi w myśleniu i odczuwaniu między sferą uczuciową, zmysłową, cielesną, a sferą duchową. Nie chodzi o eliminowanie potrzeb seksualnych, lecz przywrócenie im właściwego miejsca w funkcjonowaniu Twojego organizmu. Potrafią być one dominujące, gdy skupiamy na nich swoją uwagę. Nie sposób często nie być na tych potrzebach skoncentrowanym, choćby przez masturbację, która w człowieku wierzącym rodzi uzasadnione poczucie winy.

Skieruj swoje myślenie, zainteresowania w stronę Boga. Nie bój się przebywać sama ze sobą w ciszy, ze swoimi uczuciami, przeżyciami. Opowiadaj Bogu o tym, co Cię niepokoi, czego się boisz, czego chcesz a równocześnie, czego nie chcesz. Gdy przychodzą pragnienia seksualne wywołujące bardzo silne napięcie psychiczne a tym samym odczuwalne w ciele, opowiadaj Jezusowi o tym, co odczuwasz. Rozmowa z kimś, kto bardzo Cię kocha, prowadzi do uspokojenia i wyciszenia napięcia.

Nie przyrzekaj po spowiedzi, że już nigdy więcej tego nie zrobisz. Nie możesz wiedzieć tego, co będzie. Nie mamy możliwości realizacji niektórych postanowień, ponieważ jesteśmy ludźmi. To nie my określamy czas wychodzenia z określonych nałogów, przyzwyczajeń, grzechów. Nie posiadamy władzy boskiej stąd nie wiemy jak się zachowamy, gdy pojawi się dany problem. Możesz jedynie prosić o pomoc Jezusa. Ty zrób tyle ile możesz, ile na daną chwilę jesteś w stanie uczynić. Nie traktuj masturbacji jako rzeczywistości najważniejszej w Twoim życiu. Najważniejsza jest miłość. Masturbacja jest wyrazem Twojego wielkiego pragnienia miłości. Doświadczasz, że tego rodzaju doznania nie są tym, co mówi Ci Twoje sumienie, serce i wiara. Potrzeba Twojej cierpliwości i pokornego, wytrwałego proszenia Boga o "dar czystości". Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy.

Wspieram Cię moją modlitwą – ks. Józef Pierzchalski SAC

Liczba wyświetleń strony: 8875965 * Liczba gości online: 18 * Ostatnia aktualizacja: 2017-04-30
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC