MENU






Modl± się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Zdrowy egoizm



Korzystając z księdza uprzejmości chciałabym zapytać czy uważa ksiądz że istnieje ZDROWY EGOIZM. Co on oznacza, czy łączy się on w bezpośredni sposób z asertywnością, wyznaczaniem swoich granic i przestrzeni dla własnych potrzeb? Gdzie znajdują się tu granice? Chciałabym znać księdza zdanie na ten temat.
Pozdrawiam serdecznie Wanda


Uważam, że istnieje „zdrowy egoizm”. Człowiek powinien mieć na uwadze zarówno własne jak i innych dobro. Niezbędna jest umiejętność wyrażania uczuć. Testem sprawiającym zdolność do zachowania postaw „zdrowego egoizmu” mogą być następujące pytania:
• czy kiedy mi smutno, potrafię płakać?
• czy umiem się śmiać, krzyczeć, szaleć z radości?
• czy potrafię okazywać ciepłe uczucia?
• czy ufnie przytulam się do kogoś?
• czy umiem całe serce oddać jakiejś sytuacji?

Mam prawo do przyjemności, do bycia osobą spontaniczną, do okazywania i przyjmowania czułości. Nie jest rzeczą dobrą w ramach „zdrowego egoizmu” blokowanie w sobie emocji, choćby takich, jak: żal, smutek czy wściekłość. Czasem warto okazać słabość. To jest jeden z wielu objawów „zdrowego egoizmu”, właściwej troski o samego siebie, o własne uczucia i potrzeby. Warto i trzeba płakać, jeśli istnieje ku temu przyczyna i silna potrzeba. Nie należy zwracać uwagę na tych, którzy uspokajają, lecz istnieje konieczność tzw. „wypłakania się”.

Należy ponadto przyjrzeć się swoim przyzwyczajeniom. One również, przynajmniej niektóre, mogą być wyrazem „zdrowego egoizmu”. Spróbujmy odnieść się do następujących pytań:
• w jaki sposób troszczę się o siebie?
• czy umiem tak sobie zorganizować życie, żebym mógł spać, odpoczywać, kiedy jestem zmęczony?
• czy mam czas na przyjemności?
• czy mam czas, by przebywać z osobami, które mnie kochają?
• czy nie truję się używkami: alkoholem albo papierosami?

Jeśli nie potrafimy zadbać o siebie, oznacza to, że nasze „wewnętrzne dziecko” ciągle czegoś potrzebuje. Trzeba się nim zająć, wsłuchać w nie, poświęcić mu trochę czasu. Często mamy tendencję do usprawiedliwiania „niedbania o siebie”. Mówimy, że brak nam czasu, bo musimy zarabiać pieniądze (żeby spłacić kredyty) i poświęcać każdą wolną chwilę dzieciom (one są przecież ważniejsze ode mnie). A to wszystko są wymówki. Naprawdę zawsze warto dostrzec, choć odrobinę "dziecka" w sobie. Inaczej możemy mieć trudności z czuciem się szczęśliwymi i uszczęśliwianiem innych. Staniemy się dla osób najbliższych sfrustrowanymi maszynami do zarabiania pieniędzy, wiecznie narzekającymi i zmęczonymi. Naprawdę warto znaleźć choć odrobinę czasu dla siebie. To jest „zdrowy egoizm”, który będzie procentował.

„Zdrowy egoizm” jest bardzo potrzebny. Chodzi o to by w swoich działaniach, myślach i uczuciach dbać o swoje potrzeby, nie krzywdząc przy tym nikogo i niczego w jakikolwiek sposób. Mówiąc: wybierz siebie, mam na myśli zwrócenie uwagi na swoje własne odczucia, myśli, działania i w razie potrzeby (kiedy są negatywne, uznane za niechciane i nieprzyjemne), zamienienie ich na wspierające i umacniające wiarę w siebie, w swoje możliwości i w swój naturalny i duchowy potencjał.

Jak troszczyć się o siebie, a mimo to żyć z innymi w zgodzie? W pracy siedzimy po godzinach, bo ktoś ma chore dziecko lub ważne sprawy do załatwienia. W domu dwoimy się i troimy, by wszyscy byli nakarmieni. Wszyscy są ważni, tylko o nas nikt się nie troszczy. Więc zróbmy to sami. Jest to „zdrowy egoizm”. Rodzimy się egoistami. Gdy opuszczamy łono mamy i zaczynamy życie na zewnątrz, towarzyszy nam przekonanie, że jesteśmy pępkiem świata i wszystko nam się należy. Ile sił w płucach domagaliśmy się, będąc niemowlakami, zaspokojenia własnych potrzeb, i to już, natychmiast. Tylko dzięki temu, że jesteśmy egoistami i przez pierwsze trzy lata życia martwimy się wyłącznie o siebie, mamy szansę na przeżycie. Ale szybko okazuje się, że dobry człowiek myśli przede wszystkim o innych, a o sobie dopiero na końcu albo wcale.

Inni mówią nam, że jeśli nie dostosujemy się do ich zasadnych oczekiwań, jesteśmy wstrętnymi egoistami. I na tym właśnie polega paradoks, że cecha, dzięki której gatunek ludzki nie wymarł, jednocześnie uważana jest za potworną wadę. Jeśli chcemy być szczęśliwi, mieć udany związek, wielu przyjaciół, satysfakcjonującą pracę, musimy pokochać samych siebie. I to jest „zdrowy egoizm”. Ale pomiędzy takim mądrym egoizmem a żądaniami i nierealnymi kaprysami jest cienka granica.

Głupi egoista sam nie bardzo wie, czego chce, ale głośno krzyczy: dla mnie, o mnie, ja muszę itd. Mądry egoista doskonale zna swoje potrzeby i wie, jak je zaspokoić. Rozmawia z ludźmi w taki sposób, że chętnie mu pomagają w osiągnięciu tego, o co mu chodzi. Dlatego jeśli chcesz, żeby żyło ci się wygodnie, nie staraj się na siłę robić dobrze całemu światu, bo i tak ci się to nie uda. Zupełnie jak w przysłowiu: "Jeszcze się taki nie urodził, coby wszystkim dogodził". Pamiętaj, że aby dać coś drugiemu człowiekowi (miłość, przyjaźń), najpierw musisz sama to mieć. Nie jesteś w stanie kochać innych, jeśli nie kochasz samej siebie. Ciągle dając i niewiele otrzymując, będziesz nieustannie liczyć na rewanż, a przecież nikt ci niczego nie obiecywał. Jeśli swoje potrzeby zawsze stawiasz na końcu, ludzie przestaną się z tobą liczyć.

Współżycie z ludźmi to relacja, którą możemy w skrócie opisać następująco: ja daję coś, ale od ciebie też dostaję coś ważnego. Na tej zasadzie opiera się prawdziwa miłość, uczciwa przyjaźń. Ludzie, którzy głośno krzyczą: "Ja niczego nie potrzebuję, niczego nie chcę, nie troszcz się o mnie" - nie wzbudzają zaufania. Nie bardzo wiadomo, co z nimi zrobić. Dlatego warto uczciwie informować, czego oczekujesz i potrzebujesz od innych. Należy dbać o swoje interesy, a jednocześnie nie zapominać o innych.

Zasady „mądrego egoizmu”:
• Patrz na świat z optymizmem
• Nie bój się marzyć i chcieć
• Miej zawsze oczy i uszy otwarte. Skupiaj wokół siebie jak najwięcej życzliwych ci osób. Obserwuj, jakie potrzeby i zainteresowania mają inni.
• Uświadom sobie, czego potrzebujesz od innych
• Bądź asertywny, naucz się odmawiać Mądry egoista nie koncentruje się wyłącznie na sobie. Potrafi również dzielić się z innymi i służyć pomocą, ale rzadko robi coś wbrew sobie. Umie odmówić, powiedzieć, że ma inne plany.
• Dbaj o siebie, ale też nie zapominaj o innych Walcząc o swoje potrzeby, bierz pod uwagę także oczekiwania drugiej strony.
• W „zdrowym egoizmie” ważna jest miłość do świata i samego siebie
• Ufanie innym, ale i sprawdzanie innych
• Pomaganie, lecz i wymaganie
• Dawanie, ale i branie

Serdecznie pozdrawiam – ks. Józef Pierzchalski SAC

Liczba wy¶wietleń strony: 8812661 * Liczba go¶ci online: 34 * Ostatnia aktualizacja: 2017-04-24
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC