MENU






Modl± się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Żeby znowu się otworzył



Co zrobić gdy osoba kochana nie umie rozmawiać, albo nie umie powiedzieć tego co czuje? Jak zdobyć zaufanie(może utracone)?Jak sprawić, żeby mój mąż znowu się otworzył? Dużo monologów o życiu nic nie daje, a milczenie jeszcze gorsze. Żyje w stresie, jest złośliwy, a przez to życie jest nieznośne i pełne bólu.
Z pozdrowieniami – Weronika



Potrzeba rozeznać, czy mąż nie umie rozmawiać o pewnych sprawach, czy też nie chce rozmawiać? Może nie czuł się rozumiany, albo rozumiany inaczej, niż tego oczekiwał. Nie zawsze mówimy to, co czujemy. I to nie dlatego, że danej rzeczywistości nie potrafimy nazwać, lecz dlatego, że jej nazwanie może kogoś zranić. Nie potrafimy oszukiwać osoby najbliższe, a powiedzenie wprost tego co czujemy, byłoby odebrane jako brak wdzięczności, brak miłości, itd. Nie wszystko potrafimy nazwać.

Jeśli ufamy, to osoba, którą kochamy może nauczyć nas ponazywać to, co przynosi nam dużą trudność. Nie nazywamy i nie werbalizujemy odczuć również dlatego, że utraciliśmy zaufanie. Czujemy się zranieni i sfrustrowani. Być może w mężu jest duży lęk, że wówczas kiedy się otworzy, ktoś go na nowo zrani. Skoro jest zamknięty, można przypuszczać, że jest w lęku, tłumi od jakiegoś czasu swoje uczucia a co za tym idzie przeżycia ważne dla życia rodziny i małżeństwa.

Trudne jest to pytanie, „co sprawić, aby mąż znowu się otworzył?” Uczynić coś, co pozwoli mu odzyskać zaufanie? Ważne jest, aby przestał się lękać mówić to, co myśli i czuje? Jeśli powie, proszę się na niego nie obrażać, nie zamykać, nie tłumaczyć, że on nic nie rozumie, albo to, że Pani naprawdę chciała dobrze. Chcąc odpowiedzieć na Pani pytania, trzeba znaleźć odpowiedź na to, dlaczego jest zamknięty, co się dokonało w jego uczuciach, jakie sprawy zaistniały w relacji małżeńskiej, które zmusiły go do wycofania się „w głąb siebie”? Bez odpowiedzi na te i inne pytania, trudno znaleźć przyczynę dlaczego mąż zachowuje się w ten sposób.

Być może mąż w jakiejś sprawie poczuł się odrzucony, pominięty, jego głos nie został potraktowany poważnie. Być może Pani za dużo mówi („dużo monologów o życiu nic nie daje”). Być może to, co jest mówione, jest moralizatorstwem, wypowiedzią nie dotykającą istoty problemu, będącą jedynie pouczeniem, co on ma zrobić, żeby w tym domu żyło się dobrze. Biorę pod uwagę i taką ewentualność, że mąż jest przytłoczony poczuciem winy za to wszystko, co dokonuje się w małżeństwie i rodzinie.

Czy nie należałoby pozwolić mężowi milczeć, skoro teraz tak chce? Jeśli jest to dla niego bardzo trudne, w jakiejś chwili otworzy swoje usta i zacznie mówić o tym, co bardzo go boli. Proszę go wówczas nie poprawiać, nie pouczać, nie prostować, nie oskarżać. Niech wypowie się do końca. Trzeba „czytać” zarówno treść jego wypowiedzi, jak i emocje, które będą jej towarzyszyły. One pokażą „co” i „jak głęboko” zabolały go określone wydarzenia. Potrzeba również czytać to, co mówi między wierszami, nie dlatego, że nie chce powiedzieć, lecz dlatego, że sam nie jest świadomy tego, co zawiera jego podświadomość. Mówimy, często nie wiedząc, że przekazujemy treści odsłaniające nasze najgłębsze zranienia lub sprawy, które stłumiliśmy, zepchnęliśmy w podświadomość, których się boimy, tworzące nasz „cień”.

Nie należy męża zmuszać do otwarcia się i mówienia. Zacznie mówić wtedy, gdy przestanie stawiać opór własnym słowom, własnym uczuciom, własnemu skrzywdzeniu, gdy przestanie się wewnętrznie bronić przed ujawnieniem tego, co go niszczy. Z Pani wypowiedzi wynika, że określone sytuacje doprowadziły męża do dużego stresu i agresji. W im większym stopniu usiłuje Pani wymóc na mężu to, aby dzielił się własnymi przeżyciami, tym bardziej on się broni. Proszę nie chcieć uzyskać tego, czego on jeszcze nie jest gotowy przekazać, powiedzieć, w czym nie chce uczestniczyć. Nic na siłę. Proszę spróbować wyjść naprzeciw jego dobrym, korzystnym propozycjom czy oczekiwaniom. Nie to, co ja chcę, lecz to, co on, jeśli ta propozycja nie krzywdzi zarówno jego, jak i Panią. Proszę niczego nie przyspieszać. Im bardziej będzie Pani „naciskała”, tym skuteczniej będzie czuł się zmuszony do izolowania się, zamknięcia w sobie, może przejawiać w swoich zachowaniach agresję większą od dotychczasowej.
• Dlaczego Pani sądzi, że utraciła zaufanie męża?
• Czego mąż nie umie powiedzieć? Jakimi uczuciami nie potrafi się dzielić?
• Dlaczego Pani zależy na tym, żeby mąż się „otworzył?
• Jakie są Pani przeczucia w sprawie wewnętrznego zamknięcia się męża?
• Co jest treścią agresywnych zachowań męża?
• Kto prowadzi w domu monologi, mogące prowokować do agresji?
• Jakich spraw dotyczą złośliwe wypowiedzi męża?

Serdecznie Panią pozdrawiam, zapewniając o modlitwie –
ks. Józef Pierzchalski SAC

Liczba wy¶wietleń strony: 10651287 * Liczba go¶ci online: 14 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-18
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC