MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Czy popełniłam masturbację?



Witam !!!

Cieszę się ze jest taka strona. Historia mojego życia jest dość krótka. Wiele lat temu, już w młodym wieku miałam problemy z masturbacją. Gdy dowiedziałam się, że to grzech coraz częściej zaczęłam chodzić do spowiedzi, ale zazwyczaj po niej znów upadałam. Od pewnego czasu mam inny problem, nie czynię tego grzechu juz tak świadomie tylko np. przez sen. Problem polega na tym, że budzę się rano i nie wiem czy popełniłam ten grzech czy nie. Mam jakieś prześwity w pamięci wskazujące na to, że tak, ale sama nie wiem czy był to grzech, przez który nie mogę iść do komunii i znów muszę iść do spowiedzi. Poza tym często mam tez jakieś takie poruszenia w tej sferze, nieraz całkiem przypadkowo, nieraz jak mnie chłopak obejmie albo złapie za rękę, sama nic nie czynię, to są po prostu takie poruszenia...

Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu...

Zostańcie z Bogiem
Ewa



Ewo. Masturbacja może występować, co jakiś czas, w większych lub mniejszych odstępach. Nie obawiaj się tego, iż może się ona pojawiać. Lęk przed nią, może doprowadzić do powstania napięcia, a tym samym urzeczywistnienia się tego, czego się obawiasz. Odnosząc się do kwestii związanej z wątpliwościami, czy jest grzech, czy też nie, skoro nie jesteś pewna, co do masturbacji nocnej, spójrz na to w ten sposób: tam, gdzie jest wątpliwość, czy popełniłaś ten czyn, czy też nie, sprawa przemawia na twoją korzyść. Konkretnie, nie masz podstaw do tego, że ów czyn miał miejsce, a tym samym, nie ma podstaw do mówienia o tym w czasie Spowiedzi św. W wątpliwościach, nie oskarżaj się o popełnienie grzechu.

Możesz przystąpić do Komunii świętej. Nie istnieje potrzeba korzystania natychmiast, w związku z wątpliwościami, o których piszesz, z Sakramentu Pojednania. Zrozumiałą jest rzeczą, że poruszenia seksualne będą się w tobie pojawiały, przez przyjacielski, koleżeński kontakt z chłopcem. Będąc dziewczyną na etapie dojrzewania, również w sferze życia seksualnego, możesz doświadczać takich odczuć, o których napisałaś w swoim liście. Odczucia te są zupełnie naturalne i właściwe. Najważniejsze jest to, co ty z tymi odczuciami zrobisz. Zachęcam cię, byś nie usiłowała w nie wchodzić i analizować, ani też je rozwijać. Jeśli masz potrzebę, porozmawiaj o tym z kimś, komu ufasz. Dobrze, gdyby ewentualnym rozmówcą, była twoja mama.

Jeśli przytulenia chłopca wprowadzałby znaczny niepokój, porozmawiaj z nim o tym, ewentualnie prosząc, by powstrzymał się na czas jakiś od czynienia takich gestów. Gdyby problem narastał, proponuję, abyś skorzystała z pomocy seksuologa, mającego swój dyżur przy twojej, lub w najbliższej parafii.

W sytuacji trwającego w tym względzie niepokoju, powiedz o tym kapłanowi w czasie Spowiedzi św., lub podczas rozmowy, o którą dobrze byłoby poprosić. Na pewno zostaną udzielone ci wskazania, będące wsparciem na czas twoich zmagań. Polecam cię opiece Niepokalanej Maryi Dziewicy.

Z Bogiem, Ewo
- Ks. Józef Pierzchalski SAC

Liczba wyświetleń strony: 9498132 * Liczba gości online: 28 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-28
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC