MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Całowałam się z dziewczyną



Szczęść Boże! Ostatnio trochę chyba się pogubiłam. Od półtora miesiąca jestem w związku z dziewczyną. Na początku nie było między nami nic poważnego, trochę się całowałyśmy. Nie chodziłam do komunii i bardzo mnie to dręczyło. Ale ostatnio się zagalopowałyśmy. Miałam wyrzuty sumienia, poszłam do spowiedzi i przystąpiłam do komunii. Spowiednik powiedział mi między innymi, że nikt nie akceptuje mnie tak, jak Bóg. Po wyspowiadaniu się poczułam ulgę, a jednak nadal czułam się rozdarta. Z dziewczyną nie zerwę, bo tak naprawdę zranię nas obie, a zależy mi na niej. Do końca liceum pozostało parę miesięcy, niedługo pielgrzymka do Częstochowy o pomyślną maturę. Dzisiaj jednak znów się całowałyśmy, nic poza tym. Czuję się zagubiona. Czy naprawdę robimy coś złego? Chciałabym przystępować do komunii, czy w tej sytuacji mogę czy nawet pocałunki są zakazane? Nie robimy tego z czystej pożądliwości, ale też dla poczucia bliskości, bezpieczeństwa. Modlę się tak jak wcześniej, a jednak się boję, że ta modlitwa nie ma takiej mocy. Nie wiem, co mam robić. Spowiadałam się w sobotę, komunię przyjęłam dwa razy. Już nie mogę, aż do następnej spowiedzi? Naprawdę nie wiem, jak mam postępować. Dziękuję za pomoc



Z dziewczyną nie zerwiesz, bo zranisz siebie i ją? Rozumiem to. Czy jednak pomyślałaś, że ranisz Jezusa? On nie przewidział relacji dziewczyny z dziewczyną, lecz dziewczyny z chłopakiem. Możesz, za czas jakiś, nie wyobrażać sobie życia bez niej. Co dalej? Będziecie ze sobą żyły, mieszkały, stanowiły trwały związek? Jak się to ma do wiary, do relacji z Bogiem, do przykazania, do nauczania Biblii?

Mówisz, że tylko się całujecie. Czy nie dostrzegasz, że coś grubo jest nie tak? Przez jakiś czas tylko się całowałyście potem poszłyście za daleko. Na pocałunkach nigdy się nie kończy. Tak może się zdarzyć kolejny i kolejny raz. Pocałunki są wstępem do czegoś więcej. Jeśli po pocałunkach z dziewczyną czułaś się zagubiona, to wyraźny znak sumienia, że powinnaś od tego odejść. Kiedy zostaniecie ze sobą, zawsze będzie dobra okazja, żeby powrócić do tego, co było.

Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcesz przyszłościowo związku z kobietą, czy z mężczyzną? Czy chcesz zawrzeć sakrament małżeństwa, mieć dzieci, tworzyć rodzinę, czy też myślisz jedynie o dziewczynie i życiu z nią? Twoja deklaracja jest jasna: „z dziewczyną nie zerwę”. A jeśli utrwali się w Tobie smak bliskości z kobietą, a nie z mężczyzną? Czy tego chcesz?

Tobie zależy na dziewczynie? Czy zależy Tobie na bliskości z Bogiem, na tym, aby Go nie ranić taką postawą? Wierzysz Bogu, chcesz iść drogą chrześcijańskich wartości. To, co łączy Cię z dziewczyną, jest sprzeczne z wartościami chrześcijańskimi.

Czy robicie coś złego? Tak, robicie coś złego. Pomyśl, dlaczego to robisz i dokąd Cię to może doprowadzić? Co myśli o tym Bóg? Czy Jego Twoja postawa raduje, czy boli? Skoro to pójście za daleko spowodowało konieczność Sakramentu Pokuty, to odpowiedź jest jednoznaczna. Czy możesz przystępować do Komunii św. całując się z dziewczyną? Nie możesz. Czy chłopak całujący się z drugim chłopcem może przystępować do Komunii św.? Nie może. Czy robicie coś złego? Tak, wyrządzacie sobie wielką krzywdę. Wchodzicie w obszar przyjemnych doznań, które mogą stać się waszym przekleństwem. Związek kobiety z mężczyzną jest błogosławiony przez Boga. Związek kobiety z kobietą i mężczyzny z mężczyzną jest naznaczony potępieniem. Teraz wybieraj.

Całując się z dziewczyną nie możesz przystępować do Komunii św. Zwróć uwagę na swoją argumentację waszych pocałunków: „Nie robimy tego z czystej pożądliwości, ale też dla poczucia bliskości, bezpieczeństwa”. Skoro taka motywacja towarzyszy pocałunkom, skąd w Tobie wątpliwości, czy możesz przyjmować Komunię św? Twoje sumienie mówi, że jest to grzech. A sumienie, to głos Boga w człowieku. Jak „przekonywujące” jest mówienie w tej sytuacji o potrzebuje bliskości i bezpieczeństwa. Ulegacie kuszeniu. W tym jest działanie złego ducha. On was zwodzi, oszukuje, kłamie.

Modlisz się, a modlitwa nie ma takiej mocy jak dawniej. Kolejny znak, że gdzie grzech, tam człowiek słabnie duchowo, moralnie. Pocałunki dają Ci chwilowe odczucie bliskości człowieka, a pozbawiają odczucia bliskości Boga. Złudne jest to poczucie bezpieczeństwa. Nie ma bezpieczeństwa poza Bogiem, a jedynie w Nim. Całujesz się z dziewczyną i masz wątpliwości co do przyjęcia Komunii św. Takie pocałunki nie dają poczucia bezpieczeństwa.

Czy zastanawiałaś się nad tym, dlaczego jest w Tobie potrzeba pocałunków z dziewczyną? Twoja i jej potrzeba? Czy masz dobre relacje ze swoją Mamą? Czy ta potrzeba bliskości i poczucia bezpieczeństwa nie została Ci zapewniona przez Mamę? Czy to nie jest ewidentną przyczyną Twoich potrzeb, które spodziewasz się zaspokoić w relacji z dziewczyną?

Odpowiedz sobie na pytanie, o co się modlisz i dlaczego? Modlić się możemy o to, co dobre, szlachetne i czyste. Co powinnaś zrobić? Zrezygnować z pocałunków. Całując się z dziewczyną nie możesz przystępować do Komunii świętej. Co zrobić? Przyjąć to, co mówi Bóg w Biblii, za dobre dla Ciebie. Wówczas Twoja modlitwa będzie miała moc przemiany, umocnienia, dająca poczucie bezpieczeństwa i tej bliskości, której potrzebujesz. Jeśli Twoja relacja z Mamą była, a może jest pozbawiona uczuć, ciepła, czułości słowa, gestów, warto o tym z nią porozmawiać. Przebacz Mamie te wszystkie braki, które mogły stać się przyczyną obecnych twoich trudności.

Pozdrawiam serdecznie

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 10645339 * Liczba gości online: 27 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC