MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Bezmyślne porzucenie Jego miłości



Witam serdecznie, proszę księdza o pomoc utraciłam wiarę w Boga. Nie wiem jaki jest konkretny powód zwątpienia. Należę do religijnej rodziny i sama też taka byłam do czasu, 3 lata temu się to zmieniło. Mam 19 lat i od zawsze chcę być samodzielna, niezależna myślę że chciałam zrobić wszystkim na złość i być tą "inną". Prawda jest taka że zaszkodziłam sobie, żałuję że odsunęłam się od wiary. Przez te lata usiłowałam udowadniać sobie i innym że Bóg nie istnieje. Młodzieńczy bunt zaowocował stratą Boga i części mnie. Poznałam chłopaka, który jest bardzo związany z Bogiem rozstaliśmy się ponieważ on nie wyobrażał sobie dalszego życia bez wiary, był to dla mnie impuls żeby zrobić coś w kierunku powrotu do łaski, przemyślałam to wszystko i jestem na siebie zła że byłam taka głupia to najgorsza rzecz jaką mogłam dla siebie zrobić. Chcę się nawrócić ale nie wiem od czego zacząć, nie wiem czy Bóg mi wybaczy takie bezmyślne porzucenie jego miłości. Pozdrawiam.



Nie utraciłaś wiary w Boga. Chcesz być samodzielna, a sądzisz, że Bóg na to nie pozwala, nie pozwala wiara chrześcijańska. Nic podobnego. Można być samodzielnym w obszarze dobra, a nie zła. Chciałaś niektórym osobom zrobić na złość, a zrobiłaś źle samej sobie. Od czego zacząć:

1. Codziennie czytaj Pismo Święte Nowego Testamentu

2. Wyspowiadaj się

3. Pamiętaj o uczęszczaniu w każdą niedzielę na Mszę św. i przyjmowaniu Komunii św.

4. Pamiętaj o codziennej osobistej modlitwie

Bóg zawsze wybacza, jeśli człowiek przyznaje się do grzechu, żałuje i postanawia poprawę. Zawsze, w każdej chwili można powrócić do Boga. On czeka na Ciebie. Nigdy nie było inaczej.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 10645314 * Liczba gości online: 30 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC