MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Nagła śmierć w stanie grzechu ciężkiego



Szczęść Boże! Zwracam się do księdza o wytłumaczenie pewnych kwestii. 1. Wiele czytałem i trudno mi pojąć sprawę z potępieniem człowieka. Chodzi mi głównie o nagłą śmierć w stanie grzechu ciężkiego. Nie chodzi o osobę, która przez całe życie nie przejmowała się niczym, a Bóg dla niej był czymś obcym, a o taką, dla której był ważny jednak dała się ponieść pokusie np. nieczystości, chciała się wyspowiadać ale nie zdążyła. Jak to się ma do nauczania kościoła, że każdy kto umiera w stanie grzechu ciężkiego idzie do piekła? Jak to się ma również do bożego miłosierdzia? Na niektórych forach czytałem, że osoba ta pójdzie do piekła, na niektórych inni jasno pisali, że zostanie potępiona. Nie wiem już co mam myśleć. 2. Jak uwolnić się od ciągłego myślenia o śmierci? Jestem młodą osobą, czasami ulegam pokusom nieczystości. Jednak zaraz po tym zaraz jest mi okropnie, że mogę umrzeć i pójść do piekła. Z tego strachu idę od razu do spowiedzi. Wiem, że żal niedoskonały jest wystarczający, ale chciałbym wzbudzić w sobie żal doskonały, a myśl o śmierci w grzechu ciężkim ciągle mnie nachodzi. Mam też problem z tym czy moje spowiedzi były ważne, czy nie powinnam coś dodać? Ciągle przypominają mi się grzechy z przeszłości, trudno ocenić mi ich wagę, jednak kierownik duchowny powiedział, abym się tym nie trapił i Pan Bóg na pewno mi wszystko wybaczył. Czytałem, że grzechy ciężkie trzeba wyznać, ale po tych słowach księdza poczułem się świetnie i przypominanie grzechów ustało. Teraz nie daje mi to spokoju. Spowiednik powiedział, że nie mogę już rozgrzebywać sumienia. Czy zdaniem księdza to dobra droga aby nie wracać już do przeszłości, nawet jeśli przypomną mi się jakieś grzechy? 3. Nawiązując do punktu 2. - ciągle mam wrażenie, że zrobiłem coś nie dokładnie, że rachunki sumienia nie były dość dobre, że Pan Bóg jest na mnie za to zły, i utracę łaskę nieba. Raz są gorsze dni tego typu, raz lepsze. Czy zdaniem księdza modlitwa w intencjach opuszczenia wszystkich wątpliwości to najlepsza droga? Chodzę codziennie do kościoła, zawsze po spowiedzi czuje radość mimo to, że mój żal jest nie doskonały to aż chce mi się czasami skakać z radości odpuszczenia grzechów. Po przyjęcia komunii także często czuję radość Boga w sercu. Dziękuję księdzu, że mogłem wylać tu wszystko co siedzi mi w sercu. Proszę o rozwianie moich wątpliwości.



Ad 1. Bóg ocenia całe życie człowieka, a nie w danej chwili, kiedy on jest w stanie grzechu ciężkiego. Jeden grzech ciężki nie przesądza p ludzkim potępieniu, skoro człowiek nie miał możliwości wyznania go w Sakramencie Pokuty. Na jakiej podstawie niektórzy piszą, że taka osoba będzie potępiona? To jest nadinterpretacją. Do piekła idą ci, którzy chcą, w których sercu jest odrzucenie Boga i Jego miłości.

Ad 2. Myślenie o śmierci uwrażliwia na życie w łasce uświęcającej. Z nieczystością zmaga się wielu ludzi. Ważne jest to, że człowiek podejmuje walkę duchową, chce być czysty w sercu. Przyjęłaś poglądy niektórych osób, że śmierć w stanie grzechu ciężkiego, może spowodować pójście do piekła. W Tobie jest miłość Boga. To wystarczy, aby pójść do nieba. Myśl o niebie, o zbawienie, o życiu wiecznym z Bogiem, nie zaś o piekle. Nasza wiara, jest wiarą radości, pokoju, a nie udręczenia, życia w lęku. Idź do spowiedzi z miłości do Boga, dlatego, aby powiedzieć, że żałujesz za grzechy, nie zaś dlatego, że się boisz piekła. Czy sądzisz, że jest ktoś, kto nie umiera w stanie grzechu? Skoro człowiek sprawiedliwy 77 razy na dzień upada, jak mówi Pismo św., to nie ma możliwości umierania w stanie łaski uświęcającej. Pomyśl o tym. Jeśli spowiednik powiedział, abyś nie wracał do przeszłości, nawet jeśli przypomną ci się jakieś grzechy, trzymaj się tego. Spowiednik Ciebie zna i wie, co mówi. Bierze za Ciebie odpowiedzialność w Sakramencie Pokuty. Zaufaj mu.

Ad 3. Skrupulaci zawsze uważają, że ich rachunki sumienia są niedokładne, a Bóg jest na nich zły. Czy uwierzysz mi, że Twoje rachunki sumienia są dobre przed spowiedzią, ponieważ są dokładne; że Bóg nie jest na Ciebie zły, i że nie utracisz łaski nieba? Skrupulat powinien trzymać się tego, co mówi do niego kapłan, kropka. Zachęcam, abyś modlił się o uwolnienie od skrupułów. To jest tym samym co modlitwa o „opuszczenie wszystkich wątpliwości”.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 10008355 * Liczba gości online: 19 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC