MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Wokół spraw małżeńskich



Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Proszę księdza mam kilka pytań.

1.Czy wejście w sakrament małżeństwa to jest decyzja dwóch osób (wolna wola) czy to Pan Bóg łączy sakramentem dwoje osób?

2.Skąd wiedzieć, że zawarty związek jest wolą Bożą, a jak rozpoznać, że jest tylko ( w przypadku nieudanego małżeństwa) decyzją dwojga osób, które z jakiś powodów postanowili się pobrać?

3.Czy jeśli Pan Bóg wie, że dane osoby nie są dla siebie, a one się modlą to może doprowadzić do łagodnego rozstania ? lub doprowadzić do uzdrowienia i scalenia związku, poprzez natchnienia Ducha Świętego, a w konsekwencji do szczęśliwego małżeństwa?

4.Czy małżeństwo cywilne(bez ślubu kościelnego) jest grzechem? Czy rozwód (w takim wypadku)jest grzechem ? Czy taka osoba po ślubie i rozwodzie cywilnym może w przyszłości zawrzeć z kimś innym sakramentalne małżeństwo?

5.Czytałam kiedyś świadectwo modlitwy jednej osoby za jakąś bliską parę z rodziny żyjącą właśnie w związku cywilnym, pani powierzyła tą sprawę Bogu i Matce Bożej prosząc, żeby podjęli decyzję o ślubie kościelnym, zgodnie z wolą Bożą, a w konsekwencji jakiś czas po odmówieniu nowenny tych dwoje się rozstało, czy można to odczytać jako działanie Boże przez Ducha Świętego i że te osoby po prostu nie były dla siebie?

Bardzo proszę o odpowiedzi. Szczęść Boże.



Ad 1. Wejście w sakrament to decyzja kobiety i mężczyzny. Tylko Bóg łączy ich sakramentem małżeństwa.

Ad 2. Chłopiec decyduje o wstąpieniu do seminarium uznaje, że otrzymał powołanie od Boga, że to jest Jego wolą. Kiedy przyjmuje święcenia kapłańskie, otrzymuje potwierdzenie, że kapłaństwo jest wolą Boga. Podobnie, kiedy dwoje ludzi zawiera sakrament małżeństwa, to jest on wolą Boga. Kwestia nieudanego małżeństwa nie przekreśla faktu, że ten związek był wolą Boga. Dlaczego małżeństwo jest nieudane? Bo nie było odpowiedniej troski o nie, czyli o relację małżonków z Bogiem i ze sobą. Kiedy ludzie podejmują decyzję, że chcą być małżeństwem, Bóg tej miłości błogosławi. Jest to znak widzialny niewidzialnej zgody, czyli woli Boga odnośnie ich życia.

Ad 3. Jeśli osoby podjęły decyzję, że chcą być razem w małżeństwie, ponieważ łączy je miłość, to znaczy, że odczytały wolę Boga. Skoro się modlą, to powinni zdążać do uzdrowienia małżeństwa, a nie rozejścia się. Dlaczego się rozstawać. Jakiś czas temu podjęły decyzję, że chcą ze sobą być, a po jakimś czasie stwierdzają, że nie są dla siebie i nie chcą ze sobą być? Kiedy pojawiają się kryzysy, to należy je przezwyciężać, szukać rozwiązań, rozmawiać ze sobą.

Ad 4. Małżeństwo cywilne, bez ślubu kościelnego jest życiem w grzechu ciężkim. Kobieta i mężczyzna żyją w związku cudzołożnym. Rozwiązanie kontraktu cywilnego nie jest grzechem. Osoba po rozwodzie cywilnym może w przyszłości zawrzeć z kimś innym sakramentalne małżeństwo.

Ad 5. Rozstanie dwojga osób żyjących w związku cywilnym możemy odczytać jako działanie Pana Boga. Kiedy osoby się rozstają to w oparciu o przekonanie, że nie są dla siebie wzajemnie, albo nic nie zrobiły w tym kierunku, aby być dla siebie. Małżeństwo to, między innymi, suma różnych kompromisów, ustępstw, zgody na to, czego nie można zmienić w danej chwili, cierpliwego wyjaśniania, tłumaczenia, wierności.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 10668054 * Liczba gości online: 30 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-19
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC