MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

We wszystkim odnajduję grzech ciężki



Szczęść Boże! Piszę do księdza bo mam problem z tym, że prawie we wszystkim cały czas odnajduje grzech ciężki. Przychodzą do mnie myśli, nawet dzień po spowiedzi, że jakaś błahostka która nawet nie jest czymś złym jest grzechem ciężkim i boję się potem przystępować do Komunii Świętej. Kiedy jest grzech ciężki a kiedy lekki? Jak to przezwyciężyć, bo cały czas myślę że popełniam grzech ciężki? Najgorzej jest z odnośnie oczerniania. Mam z tym problem, ponieważ nie umiem tego zdefiniować i prawie zawsze myślę, że popełniłem oszczerstwo i zgrzeszyłem ciężko. Mam pytanie, jeżeli mówię o kimś prawdę która nie jest do końca dobra, ale nic nie kłamię mówię tak jak było i to w sytuacjach normalnych i czy to jest oczernianie i co to w ogóle jest??? Mam problem jeszcze z modlitwą. Jak się modlić, aby ta modlitwa była dobra? Czy muszę być cały czas skupiony na wszystkich słowach jakie wypowiadam? Czy muszę mówić powoli? Bo czasami dziwię się jak szybko papież mówi podczas Anioł Pański. Czasami kiedy upadnę w grzech nałogu ciężkiego nie chce mi się modlić, a kiedy zaczynam mam niepokój w sobie, bardzo łatwo się rozkojarzam, i ciężko jest mi skupić się na modlitwie, czy taka modlitwa jest dobra kiedy do niej klękam pomimo tego że mi się nie chce i nie mogę się skupić? Kiedy zaniedbywanie modlitwy jest grzechem i w szczególności grzechem ciężkim? Bardzo lubię odmawiać brewiarz szczególnie Jutrznię i Nieszpory i mam pytanie co daje mi osobie świeckiej odmawianie tej modlitwy? Tak jak wcześniej wspomniałem, jestem uzależniony i spowiadam się często (co tydzień, czasami co dwa) i mam takie pytanie, że zamiast "więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję, postanawiam się poprawić i więcej nie grzeszyć a ciebie ojcze duchowny proszę o naukę, pokutę i rozgrzeszenie" Kilka razy nawet już ksiądz zaczął mówić a tego nie dokończyłem lub w pamięci. I mam pytanie czy mogę zamiast tego długiego teraz używam np. "Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie żałuję i chcę się poprawić"? Mieszkam na wsi. I w tym okresie już cieplnym mam coraz mniej czasu, oczywiście zdarza się jakiś dzień przerwy i czasu dla siebie. Mam pytanie czy moja praca w polu (pomaganie rodzicom) może stać modlitwą i jak to zrobić? Nie mam czasu na taką normalną modlitwę a przypomniałem sobie regułę módl się i pracuj i pomyślałem, że ta praca niech będzie nieustanną modlitwą. Bóg zapłać!



Grzech ciężki nie pojawia się często w naszym życiu. Jest to świadome i dobrowolne przekroczenie przykazania Bożego lub kościelnego w rzeczy wielkiej. Jakie to są grzechy ciężkie?

1. Uporczywe odrzucanie wiary w Boga.

2. Uporczywe niewiara w to co Bóg objawił, a Kościół podaje do wierzenia.

3. Uporczywe lekceważenie praktykowania wiary: jak zachowywania przykazań Bożych i kościelnych, modlitwy, Mszy św. i Sakramentów, jako środków koniecznych do zbawienia, a także szyderstwo z tych, co je cenią i praktykują.

4. Uporczywe zaniedbywanie ważnych obowiązków swego stanu [względem Boga, siebie, rodziny, społeczeństwa, Kościoła]: uczciwej pracy, nauki, modlitwy, częstej spowiedzi i Komunii św. zwłaszcza wielkanocnej, poznania zasad wiary i moralności.

5. Uporczywe zaniedbywanie przez rodziców troski o wychowanie religijno-moralnego dzieci i młodzieży.

6. Wielka krzywda [na duszy, ciele, sławie, majątku] wyrządzana ludziom, szczególnie słabym, starym, biednym, bezbronnym, małoletnim, uporczywa odmowa naprawienia wielkich szkód.

7. Zabójstwo umyślne, poważne okaleczenie, uszkodzenie zdrowia fizycznego lub psychicznego, a także wewnętrzna zgoda woli na takie czyny, choćby nie doszło do jej realizacji., a także publiczne popieranie, pochwalanie, podżeganie do tego, czy też głosowanie np.: za aborcją, czy eutanazją, in vitro. Za zabicie dziecka poczętego.

8. Samobójstwo.

9. Pijaństwo.

10. Cudzołóstwo, czyli współżycie seksualne.

11. Rozpusta.

12. Spowodowanie nienawiści.

13. W niedziele i święta nakazane opuścić Mszę św. 

14. Zgorszenie.

15. Poważne kradzieże.

16. Świętokradztwo, czyli niegodne przyjmowanie Sakramentów św. 

17. Bałwochwalstwo, czyli oddawanie czci boskiej stworzeniom, krzywoprzysięstwo, czyli wezwanie Boga na świadka kłamstwa, oszustwa, spirytyzm, czyli wywoływanie duchów osób zmarłych.

18. Herezja, czyli uporczywe trwanie w błędnej nauce wymyślonej przez ludzi złej woli, a niezgodnej z Ewangelią daną przez Chrystusa, przekazaną przez Apostołów i głoszoną niezmiennie od wieków przez Kościół katolicki.

19. Apostazja, czyli porzucenie wiary i Kościoła Chrystusowego.

Potrzebujesz wiedzy na ten temat. Grzech ciężki to świadome i dobrowolne przekroczenie przykazania Bożego lub kościelnego.

Oszczerstwo jest grzechem ciężkim. Grzechy przeciwko miłości Boga i bliźniego, są grzechami ciężkimi. Jeśli mówisz o kimś prawdę, ale ta prawda jest niekorzystna dla osoby o której mówisz, to nie jest oszczerstwo, lecz plotka. Nie powinieneś informować innych o złu danego człowieka.

Powinieneś myśleć o tym, co mówisz do Boga. Jaka modlitwa jest dobra? Taka, która Cię zmienia na lepsze, która ma wpływ na przemianę Twojego myślenia, odczuwania, mówienia. Potrzeba modlić się umysłem i swoimi emocjami, pragnieniami, a także swoim ciałem. Cały człowiek powinien się modlić czyli być zaangażowanym. Nie musisz mówić powoli. Mów tak, jak mówisz do przyjaciół, znajomych, do ludzi. Kiedy popełnisz grzech, wówczas na modlitwie bardzo trudno się skupić. Klękaj do modlitwy, jeśli modlisz się w kościele lub w swoim pokoju. Warto siebie przymusić. Ciało człowieka również powinno uczestniczyć w modlitwie. Będzie stawiało opór. Warto i trzeba się przymuszać do tego, co uznajesz za dobre.

Zaniedbywanie modlitwy, to zaniedbywanie relacji z Bogiem. Zaniedbując modlitwę, odcinasz się od źródła miłości, czyli Boga. Przykazania o tyle jesteśmy w stanie zachować, o ile jest w nas miłość Boża. Bez miłości Bożej popadamy w niewierność Bogu. Modlitwa jest niczym innym jako kochaniem tego, który jest Twoim Bogiem. Najważniejsza modlitwa, to uczestniczenie we Mszy św. w niedziele i święta. Brak uczestniczenia jest grzechem ciężkim. Modlitwa to przede wszystkim przywilej. Możesz się modlić, możesz mówić do Boga i słuchać tego, co On mówi do ciebie. Najważniejsze przykazanie w naszej chrześcijańskiej wierze jest to: miłować Boga i bliźniego. Gdy przestajemy się modlić, dobrze modlić, nasza miłość Boga i bliźniego staje się niemożliwa. Gdy zaniedbujesz modlitwę, popadasz w różne grzechy. Zatem, zaniedbywanie modlitwy systematycznej, codziennej, może prowadzić do grzechu. Jeśli jest ona zaniedbywana często, popełniamy grzech ciężki. Jeśli zdarza się to sporadycznie, popełniamy grzech lekki.

Co daje Tobie modlitwa brewiarzowa? To jest modlitwa Kościoła, wspólnoty wierzących w Jezusa Chrystusa. Modlisz się za cały Kościół, aby był wierny swojemu Bogu i wybierał to, co jest Jego wolą. To jest budowanie Kościoła od strony duchowej, moralnej. Poznajesz słowo Boże, czyli umożliwiasz Bogu, aby mówił do Ciebie. Poznajesz, jakie jest myślenie Boga kierowane do Ciebie. To myślenie powinno stać się Twoim myśleniem i pragnienia, które są w Psalmach, czytaniach z NT czy ST, powinny stać się Twoimi pragnieniami. Dobrze się modlisz, jeśli przyjmujesz stopniowo myśli i pragnienia Boga za swoje własne. W ten sposób stajesz się zdolnym to pełnienia woli Boga. Brewiarz, to modlitwa liturgiczna, to uświęcenie czasu, który przeżywasz. Twoja modlitwa uświęca Kościół, czyli wierzących; jest ratunkiem dla grzeszników.

Nie wypowiadaj słów „postanawiam się poprawić i więcej nie grzeszyć”. Nie postanawiaj czegoś, czego nie możesz dochować. Nie możesz nie grzeszyć. Powiedz: „Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję, obiecuję poprawę, a ciebie Ojcze duchowny proszę o pokutę i rozgrzeszenie”. Jeśli ksiądz przerywa, możesz skrócić tę formułę do słów: „Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję, obiecuję poprawę”. Nawet jeśli nie dokończysz mówienia tej formuły, Twoja spowiedź jest ważna.

Twoja praca na polu może stać się modlitwą. Wzbudź intencję na początku pracy. Powierz siebie i pracę Panu Bogu. Zapragnij, aby to, co będziesz czynił, było uwielbieniem Pana. Zechciej cały trud związany z pracą ofiarować Bogu za ludzi, którzy są uwikłani w grzechy. Proś o miłosierdzie dla grzeszników. Powiedz Jezusowi, że bardzo pragniesz aby praca dnia dzisiejszego, była wyrazem Twojej miłości do Niego. To będzie Twoja nieustanna modlitwa.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 10663969 * Liczba gości online: 33 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-19
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC