MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Spowiadanie się ze złych myśli



Szczęść Boże. Mam zapytanie odnośnie spowiadania się z myśli. Teraz mówię na spowiedziach ze nachodzą mnie myśli, a tak na prawdę nie wiem skąd są, czy ich chce czy nie - nie mogę na 100 % tego określić. Ponadto z przeszłości, wtedy miałam poważne złe wyobrażenia i to czas to się zdarzało i zdecydowanie były celowe na bieżąco nie spowiadane z pewnością chciane. A gdy je wychowałam nazywałam je tylko jako - źle myśli. Teraz mu że ze wyznawałam je źle. Czy powinnam wrócić się do tych spowiedź z grzechów które były jakiś czas temu i powiedzieć że teraz myślę że były złe wyznawane? Czy teraz mówiąc ogólne o myślach albo że mnie nachodzą nie wiem skąd, zbyć może są celowe, źle się spowiadam? Bardzo proszę o pomoc w tych dwóch kwestiach.



Spowiadamy się z myśli, z którymi się utożsamiamy, przyjmujemy jako swoje, one mają wpływ na nas, na nasze serce i postępowanie.

Skąd są myśli? Jeśli są dobre, pochodzą od Boga (natchnienia), jeśli są złe, pochodzą od diabła (pokusy). Jeśli pojawia się określone myśl odpowiedz sobie na pytania: czy się z nią zgadzasz, czy utożsamiasz się z nią, czy Ci odpowiada, czy przyjmujesz ją jako swoją?

Możesz na spowiedzi powiedzieć, że wcześniej nie spowiadałaś się z niektórych złych myśli.

Może warto postawić sobie pytanie, dlaczego mówisz ogólnie o złych myślach? Czy nie potrafisz powiedzieć konkretnie, do jakiego obszaru życia one się odnoszą? Spowiadaj się jedynie z tych myśli złych, które wprowadziłaś w swoje życie, zastosowałaś w swoim postępowaniu.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 10642445 * Liczba gości online: 30 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC