MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Bądź miłosierny



„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. Wyraża się ono przede wszystkim w miłości do wrogów. Ale mieści ono w sobie również miłosierdzie dla siebie. Mamy postępować miłosiernie także z wrogami, w nas samych. Nie powinniśmy ich nienawidzić, lecz być dobrymi dla nich. Ponieważ również Bóg „jest dobry dla niewdzięcznych i złych”.

„Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Jezus nie żąda ofiar. Nie chce On, abyśmy ofiarowali siebie na ołtarzu obowiązkowości, albo niszczyli nas samych, żeby przypodobać się Bogu. I nie powinniśmy składać siebie w ofierze, ażeby zyskać aprobatę ludzi. Ofiara wiąże się z bezwzględnym traktowaniem swojej osoby, z samounicestwieniem, które służyć ma udobruchaniu jakichś bogów, jak to było w zwyczaju w starożytnej Grecji. Nie potrzebujemy zaspokajać panujących w nas bożków zazdrości i zawiści. Bóg ukazał nam swoje upodobanie w Osobie Jezusa Chrystusa. Nie musimy wkupić się w Jego łaski.

Jezus miłosiernie traktuje grzeszników. Wzywa ich, by Go naśladowali. Spodziewa się po nich, że prędzej zrozumieją oni Jego posłannictwo aniżeli sprawiedliwi. Zgodnie z wymową tych zdarzeń miłosierdzie dla siebie oznaczać będzie, że zasiądziemy do wspólnej uczty z grzesznikiem mieszkającym w nas, że pojednamy się z celnikiem i grzesznikiem w nas. Ten grzesznik w nas rozumie lepiej niż sprawiedliwy, do czego zdolna jest miłość Boża. A celnik w nas zawstydzi naszego sprawiedliwego i jak Zacheusz odda połowę swojego majątku ubogim.

W innym miejscu broni Jezus słowami Ozeasza zachowania swoich uczniów, którzy w czasie szabatu zaspokajają swój głód, ścinając kłosy. Dla faryzeuszy jest to zabronione. Czczenie szabatu jest dla nich ważniejsze niż zaspokojenie głodu. Jezus przeciwstawia takiej postawie miłosierdzie. Naszą powinnością jest bycie miłosiernym dla siebie; nie jest naszym obowiązkiem oddawanie się w niewolę praw, które aczkolwiek zupełnie rozsądne, w konkretnym przypadku wymagają nieuzasadnionej surowości. Doświadczenie dobroci Bożej zawartej w darach jest dla Jezusa ważniejsze, niż dotrzymanie przykazania szabasu. Jezusowi chodzi więc o to, abyśmy nie traktowali siebie w sposób rygorystyczny i skrupulatnie trzymali się przepisów, lecz abyśmy byli dobrzy dla siebie. Jesteśmy ludźmi kochanymi przez Boga. Nie powinniśmy pogardzać sobą, jeśli łamiemy ustalone przez siebie normy. Jezus mówi do faryzeuszy: „Gdybyście zrozumieli, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary, nie potępialibyście niewinnych”. Potępiamy często to w nas, co jest bez winy, co odpowiada Bogu, lecz sprzeczne jest z naszą własną skalą wartości. Jesteśmy w stosunku do siebie bardziej nietolerancyjni i okrutni niż Bóg, pragnący okazać nam przede wszystkim Swoją dobroć. W nas mieszka: nielitościwy sędzia. który nas osądza, i faryzeusz, który nie pozwala nam na korzystanie z życia.



Liczba wyświetleń strony: 10668022 * Liczba gości online: 23 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-19
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC