MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Pierwsze przykazanie



"Ja jestem Pan, Bóg Twój: nie będziesz miał cudzych Bogów przede mną”.

Wartość wszystkich rzeczy mierzy się w relacji do Boga. Przykazanie to nakazuje zawsze i wszędzie stawiać Boga na pierwszym miejscu, a wartość rzeczy i wydarzeń mierzyć relacją do Boga. Bałwochwalstwo polega na tym, że jakąś wartość doczesną człowiek traktuje jako najwyższą i ostateczną, i jej przyporządkowuje wszystkie inne, nawet samego Boga. Żydzi rozbijają to przykazanie na dwa odrębne przykazania:

1. Nie będziesz miał bogów cudzych oprócz Mnie

2. Nie będziesz czynił sobie żadnej rzeźby ani żadnego wyobrażenia Boga

Pytanie: "W jakiego wierzysz Boga?", albo: "Kto jest, "twoim Bogiem, bożkiem czy demonem?" jest najbardziej fundamentalnym pytaniem każdej religii. Cześć i kult jedynego Boga jest odpowiedzią na objawienie się. Boga Izraela jako jedynego, zazdrosnego, który nie cierpi obok siebie żadnych innych bogów.

Pierwsze przykazanie obejmuje cztery aspekty.

1. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie (Wj 20, 3). Trzeba kochać Boga miłością absolutną, nie rozdzielając jej pomiędzy inne bóstwa. Pan żąda wyłączności. Z tego powodu największym ludzkim brakiem jest "podzielone serce". Niestety, zamiast zjednoczonego serca, mamy jakby dwa, zachowując to "rezerwowe" do innych celów. Zasługujemy na Zarzut Eliasza: Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony?. W ten sposób naśladujemy Izraelitów, którzy tańczą równocześnie dla Jahwe i Baala. Jahwe nie zamierza dzielić się z nikim miłością ludu, który poprzez Przymierze stał się Jego "własnością", Jego wyjątkowym "skarbem". Miedzy Bogiem a Jego ludem ustala się osobisty i wyłączny związek miłości. Przykazań nie należy rozumieć w terminach jurystycznych czy legalizacyjnych, ale jako wyraz woli Boga, który nas kocha, a my z kolei chcemy Go kochać przez elementarne poczucie wzajemności.

2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, mi tego, co jest w wodach pod ziemią. Jest to przykazanie, które przepędza wszystkie bożki i wyobrażenia Pana Boga Izraela, które mogą prowokować bałwochwalcze czy magiczne praktyki. W odróżnieniu od innych bogów, którym wznoszono posągi i umieszczano jako symbole, żeby uwidocznić ich rzeczywistą obecność obok człowieka, Jahwe nie można sprowadzić do żadnej postaci, zamknąć w żadnej przestrzeni, uczynić namacalnym W żadnym przedmiocie. On jest wyłącznie głosem, słowem, osobistą i żywą, ale obiektywnie nie dającą się zdefiniować obecnością.

3. Trzeci wymiar szczególnie dotyczy kultu. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył.” Oddawać pokłon" i "służyć" to dwa czasowniki, które lokują się w kontekście liturgicznym.

4. Pierwsze Przykazanie poprzez swoją treść przedstawia nam Boga bezkompromisowego. To znaczy Bóg, który mówi, wymaga od Izraela, żeby poza Słowem nie szukał innych sposobów kontaktu z Nim. To objawienie ma specjalny charakter i pociąga za sobą wyrzeczenie się jakiegokolwiek innego typu doświadczania Boga. Prawdziwy związek z Bogiem, który musi wyrażać się również w kulcie, tworzy się wyłącznie poprzez Jego Słowo.

Biblia, ukazuje nam Boga, który jest gwałtowny, drażliwy, surowy i zapalczywy. Niektórzy sugerują, żeby tłumaczyć "Bóg zazdrosny" jako "gwałtowny", "porywczy". Może właściwsze byłoby mówienie o Bogu "pełnym pasji" albo też o Bogu, który gorąco pragnie tego, co jest Jego, ogromnie Mu na tym zależy mocno angażuje się, by to zachować, nie rezygnując ze swoich praw. Stąd się biorą Jego dwa oblicza. Z jednej strony Bóg ocala i wspomaga Izraela. Z drugiej, w określonych okolicznościach karze go i upokarza. Słowo "zazdrość" w odniesieniu do Jahwe stanowi dla Izraela dwie wskazówki: jest w nim troska Jahwe o swój naród... ale również groźba - w przypadku gdyby powierzył Mu się z podzielonym sercem. To stanowcze żądanie wyłączności jest czymś wyjątkowym w historii religii, starożytne kulty tolerowały się wzajemnie i pozostawiały tym, którzy w nich uczestniczyli, swobodę zapewnienia sobie błogosławieństwa również ze strony innych bóstw.

Co do gniewu, należy go zinterpretować przez pryzmat zdradzonej, zawiedzionej, zranionej i znieważonej miłości. O złości Boga można mówić, jako o "smutku Jego miłości" wobec niewierności partnera. Bóg "zazdrosny", "namiętnie" kochający, jest również zdolny do karania z najwyższą surowością. W końcu jednak bierze w Nim górę Jego niepowstrzymana miłość i miłosierdzie.

Gniew Boga zawsze jest "prowizoryczny", jest sprawą chwili. Natomiast miłosierdzie, które w końcu zawsze przeważa, trwa na wieki. Znaczący jest ten fragment: Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. W przystępie gniewu ukryłem na krótko przed tobą swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupicie! (Iz 54, 7-8). Zazdrość Boga wskazuje jednoznacznie, na powagę Jego miłości i na obowiązki, które musi egzekwować od swojego ludu. Jest to miłość skrajnie wymagająca. Bóg, który daje wszystko, wszystko bierze. Nie zadowala się byle czym. Pan wymaga, by wierzący to prosił kogoś innego o to, co tylko On jest w stanie dać. Innymi słowy, Bóg okazuje się zazdrosny nie tylko w kwestii wymagania, otrzymywania, egzekwowania tego, co się MU należy, ale również w dawaniu. Chce być jedynym darczyńcą. Zazdrość Boga jest dla człowieka korzystna. W rzeczywistości różnorodność, rozproszenie, fragmentaryczność okazują się niszczyć człowieka i pozostawiać w nim pustkę. "Tylko Ja muszę ci wystarczyć” – wydaje się mówić Bóg.

Czego zabrania pierwsze przykazanie?

Pierwsze przykazanie potępia bałwochwalstwo, zabobony, wróżbiarstwo, magię, czary, praktyki satanistyczne, spirytyzm, łatwowierność, symonię (nabywanie lub sprzedawanie rzeczywistości duchowych. Katechizm Kościoła Katolickiego wśród działań potępianych przez pierwsze przykazanie umieszcza kuszenie Boga, czyli "wystawianie na próbę - w słowach lub w uczynkach – i Jego dobroci i wszechmocy".

Żydzi kuszą Boga nie ufając Mu. Sedno tkwi w prowokacyjnym: Czy też Pan jest rzeczywiście wśród nas, czy nie? Gdy pojawia się jakaś trudność, Żydzi żądają, żeby Bóg okazał troskę wobec swojego narodu za pomocą cudów. Kuszenie polega więc na zmuszaniu Boga do dokonania cudów dla okazania swojej obecności i dobroci. Jest to zjawisko cudotwórstwa za wszelką cenę. Jest to niepohamowana żądza cudów i cudownych zdarzeń. Cudotwórstwo jest kuszeniem, a nie znakiem wiary. Szatan często chciał, żeby Jezus dokonał kilku cudów i w tym sensie Go "kusił". Cudotwórstwo jest domaganiem się Boga "łatwego", na naszą miarę, zgodnie z naszą wyobraźnią i upodobaniami (także niezdrowymi). Ale "łatwy" Bóg przestaje być prawdziwym Bogiem. Jest bożkiem. Wiara nigdy nie jest łatwa, a Bóg w żaden sposób nie ma zaŹmiaru nam jej ułatwiać. J. Guitton wyznawał: "Wierzę w JezuŹsa Chrystusa, bo zawsze jest mi ogromnie trudno w Niego wierzyć”.



Liczba wyświetleń strony: 9444151 * Liczba gości online: 28 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-23
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC