MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

PSALM 2



Dlaczego narody się buntują,

czemu ludy knują daremne zamysły?

Królowie ziemi powstają

i władcy spiskują wraz z nimi

przeciw Panu i przeciw Jego Pamazańcowi:

«Stargajmy Ich więzy

i odrzućmy od siebie Ich pęta!»

Śmieje się Ten, który mieszka w niebie,

Pan się z nich naigrawa,

a wtedy mówi do nich w swoim gniewie

i w swej zapalczywości ich trwoży:

«Przecież Ja ustanowiłem sobie króla

na Syjonie, świętej górze mojej».

Ogłoszę postanowienie Pana:

Powiedział do mnie:

«Tyś Synem moim,

Ja Ciebie dziś zrodziłem.

Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo

i w posiadanie Twoje krańce ziemi.

Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić

i jak naczynie garncarza ich pokruszysz».

A teraz, królowie, zrozumcie,

nauczcie się, sędziowie ziemi!

Służcie Panu z bojaźnią

i Jego nogi ze drżeniem całujcie,

bo zapłonie gniewem i poginiecie w drodze,

gdyż gniew Jego prędko wybucha.

Szczęśliwi wszyscy, co w Nim szukają ucieczki.



Bunt jest sprzeciwem wobec Boga. Kiedy występuję przeciw Niemu, stawiam jako pierwsze swoje pomysły, swoje plany i rozwiązania. Nie znając planów Boga, opieramy się nim sądząc, że są one dla nas niekorzystne. Przeraża zmowa ludzi, całych narodów, wobec Boga. Być przeciw Bogu, to nie chcieć tego, co On zamierzył wobec człowieka. Bóg postrzegany jest jako ten, który doprowadza człowieka do uwięzienia, pozbawiający wolności. Stąd wołanie o przeciwstawienie się Bogu. Przeciw Niemu może być jedynie ten, który Go nie poznał sercem.

Tak, jak ludzie sprzymierzają się w celu wykonania tego, co dobre, tak istnieje również zwoływanie się ludzi, w celu przeciwstawienia się Bogu. Reakcją Boga, jak mówi psalmista, jest śmiech. Należy jednak pamiętać, że jest to przypisywanie Bogu ludzkiej cechy. Bóg dostrzega bezrozumną postawę człowieka, który niczego nie rozumie, a równocześnie nie chce poznać zamysłów Pana. Każda postawa Boga wobec człowieka jest tajemnicą, która odsłania się wraz z pokorą i prostotą ludzkiego serca.

Bóg daje ludziom swojego Syna, którego namaszcza na Króla. Ten będzie prowadził ludzi „laską żelazną”. Znaczenie laski wiąże się z jej pochodzeniem od drzewa życia. Człowiek dzięki prowadzeniu przez Boga, będzie mógł odzyskać życie utracone przez swoje nieposłuszeństwo. Życie podporządkowane Bogu jest życiem płodnym, a równocześnie umożliwia odnoszenie zwycięstwa nad złym duchem. Jedynie wędrując z Bogiem możemy trwać w nadziei odzyskania tego, co utraciliśmy przez uległość wobec diabła.

„Laska żelazna”, jest znakiem sądu Bożego, na mocy którego zostaną „skruszeni jak gliniane naczynia” (w.9) ci wszyscy, którzy nie uznają, że Bóg jest ich Ojcem. Przyzwolenie na to, aby Bóg prowadził nas, jest równoznaczne z życiem w wierze i dla wiary. „Laska żelazna” jest znakiem wołania Boga, do uznania Jego władzy nad całym światem. Uznanie Boga, jako Pasterza, prowadzi do przejścia ze śmierci do życia. Tam, gdzie jest „laska Boga”, tam mamy do czynienia z Jego mocą wskrzeszającą umarłych.

„Skruszysz je jak gliniane naczynia”. Jesteśmy „ulepieni”, stworzeni przez Boga z miłości. Bycie glinianym naczyniem mówi o słabości i niedoskonałości człowieka. Skażone naczynia gliniane, zgodnie z prawem rytualnym ST należało potłuc. W odniesieniu do człowieka sądowi podlegają ci, którzy znieważają Boga. Natomiast ludzie wiernie służący Bogu są jak naczynia gliniane, w których przechowywane są skarby; są oni użyteczni i cenni.

Bóg ukształtował człowieka i nieustannie go kształtuje na tyle, na ile ma miejsce przyzwolenie człowieka. Bunt przeciw Bogu, nieposłuszeństwo, odrzucenie Jego prowadzenia sprawia, że człowiek, jako gliniane naczynie „rozpada się”. Świat pozbawia człowieka odniesienia do Stwórcy, stąd człowiek duchowo i moralnie „rozsypuje się”.

Bóg nawołuje człowieka, aby chciał Jego zrozumieć i przyjąć pouczenie, a także służyć z bojaźnią i uwielbieniem. Rozumienie Boga jest utrudnione przez podejście wyłącznie rozumowe i zmysłowe człowieka. „Przyjąć pouczenie”, to tyle, co pozwolić się formować. Przyjęte od Boga pouczenie czyni człowieka szczęśliwym, nowym, wolnym, podobnym temu, którego słucha. Ten, który słucha Boga odczuwa i poznaje, że pouczenia Jego są „doskonałe, niezawodne, słuszne, oświecające oczy”. Aby przyjąć pouczenia, nie tyle potrzeba mądrości, ile pokory.

„Służcie Panu z bojaźnią…”. Służba Bogu wymaga poddania się Jemu we wszystkim. Nie można tego czynić pod przymusem, lecz dobrowolnie. Podstawą służby jest okazywanie szacunku swojemu Panu, szukanie jego dobra, a nie własnego, posłuszeństwo i bycie użytecznym. Służyć z bojaźnią oznacza – przyjęcie i uznanie jedynego Boga. Jest to również wyraz najgłębszej troski o poprawne postępowanie. Owocem bojaźni człowieka jest uwielbienie oddawane Bogu. Człowiek żyjący w bojaźni Bożej umacnia się wewnętrznie i doświadcza głębokiej identyfikacji z tym, któremu powierzył swoje życie. To nie jest postawa bezsilności rezygnacji przed Bogiem, czy zniewolenia, lecz umożliwia ona odnalezienie prawdziwej wolności.

„Uwielbiajcie Go z drżeniem”. To, co człowiek odczuwa wobec Boga w swoim wnętrzu, powinno znaleźć swój wyraz również w zewnętrznym uwielbieniu (słowa, gesty, zachowanie). Ten, który uwielbia Boga, jest człowiekiem przemienionym przez Niego. To ktoś, kto ma nową perspektywę życia, nowe jego widzenie. „Uwielbienie z drżeniem”, to uwielbianie z lękiem, z myślą o sądzie Bożym. Nawet góry ogarnęło drżenie w konfrontacji z Bożym obliczem (Ps 29,6). Gdy Jeremiasz otrzymał słowo Pana, które miał głosić, jego ciało zadrżało, gdyż zrozumiał, jak przerażające konsekwencje będzie to miało dla całego pokolenia pogrążonego w grzechu (Jr 23,9). Wizja, którą przeżył Daniel, pozbawiła go wszystkich sił, wprawiając w drżenie (Dn 10,10-11). Uwielbienie Boga z drżeniem jest znakiem pokory i poddania się człowieka. Psalmista wzywa zbuntowanych królów, by poddali się Bożej władzy z lękiem i drżeniem. Bóg okazuje przychylność tym, którzy są pokorni i z drżeniem przyjmują Jego słowo.

„Aby się nie rozgniewał, bo zginiecie w drodze”. Gniew Boży jest znakiem sądu. Obrazem gniewu w Biblii jest ogień. Ma on znaczenie teologiczne. Nie chodzi w nim o jedną z wielu namiętności, które spotykamy w ludzkich reakcjach. Nie doprowadzajcie do gniewu, czyli nie doprowadzajcie do sądu, do objawienia się sprawiedliwości Boga. Gniew Boży zakłada niepoprawność działań niektórych ludzi i w tym sensie jest wyzwaniem oraz zobowiązaniem do krytycznego spojrzenia na ludzkie życie. Gniew Pana nie jest skutkiem utraty panowania nad sobą. Jest on rezultatem świadomego sądu nad grzechem. Bóg może okazać lub powstrzymać swój gniew w odpowiedzi na ludzką modlitwę.



Liczba wyświetleń strony: 9998579 * Liczba gości online: 23 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-16
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC