MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Bądź wola Twoja



Jest powiedziane dosłownie: „Niech się dzieje, niech się wypełnia wola Twoja”. Chodzi o to, żeby wolę Bożą czyniło wszelkie stworzenie. Zdaje się bowiem na wolę tego, który wie najlepiej, co i kiedy potrzebne jest człowiekowi. „Świat przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki” (1 J 2, 17).

Prośbą o wypełnienie woli Bożej dotykamy ogromnie ważnego problemu ludzkiej wolności. W warunkach międzyludzkich pragnienie wolności osobistej, walka o taką wolność, świadczy o godności poszczególnych jednostek i całych narodów. Nie koliduje to jednak wcale z gotowością poddania się woli Bożej, zaś samo to poddanie się posiada tylko wtedy pełną wartość gdy dokonuje się w atmosferze całkowitej dobrowolności. Ale rezygnującemu z własnej woli też się to „opłaca”. Nie o to więc chodzi, żeby Bóg mógł czynić swoją wolę. Taka modlitwa byłaby zupełnie zbyteczna; chodzi o to, żeby wola Boża była jak najdoskonalej wypełniana przez nas ludzi.

W prośbie „Bądź wola Twoja” chodzi głównie o to, żeby Bóg przekazał nam coś ze swojej woli, żeby nasza wola stanowiła jedno z Jego „chceniem”. Wtedy wola Boża będzie pełniona doskonale wśród ludzi na ziemi, tak jak przez aniołów i świętych w niebie. Być może, iż w prośbie tej zawiera się także pragnienie, żeby wola Boża nie była dla nas ciężarem, żebyśmy byli w stanie ją wypełniać. Warto zauważyć, że w ten sposób modlili się ludzie już w Starym Testamencie: „Niech Bóg udziela wam dobra... niech da wam wszystkim serce, abyście czcili Go i wykonywali Jego wolę sercem wielkim i duszą ochotną” (por. Ps 143, 10).

Jak w niebie tak i na ziemi. Jest to druga w „Modlitwie Pańskiej” wzmianka o niebie: pierwsza dotyczyła przebywania Boga Ojca w niebie, druga była potrzebna do zobrazowania doskonałego wypełnienia woli Bożej. Warto w tym miejscu zauważyć, że według nauczania Jezusa ziemia w ogóle nie jest sferą odizolowaną od reszty wszechświata. Ciągle są pokazywane jego związki z niebem. Gdy Jezus Chrystus przychodził na ziemię, niebo również było tym bardzo „zainteresowane”. To mieszkańcy nieba, aniołowie, śpiewali chwałę Bogu na wysokościach i życzyli pokoju ludziom żyjącym na ziemi (Łk 2, 14). Niebo jest miejscem naszego wiecznego przeznaczenia; niebo jest naszą prawdziwą ojczyzną, ziemia zaś to „łez padół” wygnańców z raju, synów Ewy.

Wzmianka o niebie, w którym wola Boża miałaby się dziać tak jak na ziemi, stanowi pewien problem. Przecież w niebie nikt chyba nie pełni innej woli jak tylko wolę Bożą.

Partykuły „jak” nie należy więc rozumieć w sensie zwykłej spółki: wypełnianie woli Bożej i w niebie i na ziemi, lecz wola Boża powinna być wypełniana na ziemi w sposób tak doskonały jak jest wypełniana w niebie. Ludzie żyjący na tym świecie mają tak odnosić się do Boga jak czynią to aniołowie w niebie. Wiadomo zaś, że aniołowie w niebie są zajęci jedynie przysparzaniem chwały Bożej. Chodzi więc w rezultacie o to, żebyśmy pozostając jeszcze ciągle na ziemi stawali się coraz bardziej podobnymi do istot przebywających w niebie. Jest to więc prośba o to, żeby niebo niejako zstąpiło na ziemię, albo żeby ziemia stawała się jak niebo w swym stosunku do Boga. Św. Augustyn pisze: „Chodzi o to... by ziemia naśladowała niebo, by człowiek naśladował anioła, niewierny wiernego”.

*****


Ten specyficzny dualizm: niebo – ziemia nieco inaczej rozumie św. Cyprian, który uważa, że niebo to aluzja do ducha ludzkiego zaś ziemia – to synonim ciała. I cytuje ten oto fragment listu św. Pawła do Galatów: „Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch... i stąd nie ma między nimi zgody... Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa” (Gal 5, 17n). Najwyraźniej, nawiązując do swego duchowego mistrza, św. Augustyn mówi: „Umysł jest niebem, a ciało ziemią... Kiedy ciało z umysłem się połączy zwyciężona zostanie śmierć, aby nie pozostały żadne cielesne życzenia, z którymi się nie zgadza umysł”. Dlatego modlimy się co dzień, żeby sprawy ziemskie, doczesne schodziły na plan dalszy, ustępując miejsca sprawom niebieskim.

Św. Cyprian uważa, że niebo oznacza wszystkich już ochrzczonych, wierzących wyznawców Jezusa Chrystusa a ziemia symbol człowieka jeszcze trwającego w grzechach. Prosimy w Modlitwie Pańskiej, by ludzie niewierzący, grzesznicy, ci ziemscy zaczęli wypełniać wolę Bożą tak jak to czynią ci już tu na ziemi zjednoczeni z Chrystusem, niebiescy.

Św. Augustyn mówi, że niebo może oznaczać Kościół, zaś ziemia – to nieprzyjaciele, prześladowcy. Za tych ostatnich chrześcijanie też powinno się modlić, żeby się nawrócili, żeby swoim życie, zaczęli wypełniać wolę Bożą.

Przykładem najdoskonalszego wypełniania woli Bożej na ziemi było posłannictwo Jezusa Chrystusa, który oświadczył: „Moim pokarmem jest wypełniać wolę Tego, który Mnie posłał i wykonać Jego dzieło” (J 4, 34). Wolę Ojca pełnił Jezus Chrystus przez to, co mówił, co czynił a zwłaszcza co wycierpiał dla naszego zbawienia: „Z nieba zstąpiłem nie po to, aby spełniać swoją wolę tego który mnie posłał” (J 6, 38). Nie liczą się więc już związki krwi a najbliższymi Jezusa są ci, którzy pełnią wolę Ojca, który jest w niebie (Mt 12, 50).

Przedmiotem bardzo szczególnego chcenia Bożego czyli odwiecznej woli Bożej było dzieło naszego zbawienia. „W nim (w Chrystusie) wybrał nas przed założeniem świata... z miłości przeznaczył nas dla siebie... według postanowienia swej woli... oznajmił tajemnicę swej woli według postanowienia, które przed Nim powziął... dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli...” (Ef 1, 4-11). W świetle tego tekstu najdoskonalej pełnilibyśmy wolę Bożą wtedy, gdybyśmy chcieli wykorzystać w całej pełni owoce zbawczej męki Jezusa Chrystusa.

*****


Trzy są zatem „sprawy Boże” w Modlitwie Pańskiej: imię Boże, królestwo Boże i wola Boża. Dla każdego chrześcijanina są to wartości najwyższe. One powinny stanowić wytycznej naszego stosunku do Boga. Troska o uświęcanie imienia Bożego, o utrwalanie królestwa bożego na ziemi i o jak najdoskonalsze wypełnianie woli Bożej – to właściwie cel naszego istnienia na ziemi. Te pierwsze trzy prośby, choć dotyczą spraw Bożych, w gruncie rzeczy też człowieka ostatecznie mają na względzie. Cała Modlitwa Pańska dotyczy spraw człowieka. Pierwsze trzy prośby odnoszą się do jego życia wiecznego, cztery pozostałe mają regulować życie doczesne.

*****


«Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi». Prosimy o to, ażeby wola, zbawcza wola Ojca, była wypełniana na ziemi przez nas, ludzi, ażebyśmy wypełniając wolę tego Ojca, który jest w niebie, sami doszli do nieba przez Chrystusa Syna Bożego w Duchu Świętym. Niebo jest miejscem, w którym Bóg na nas oczekuje. Niebo jest miejscem naszego ostatecznego powołania i przeznaczenia. Mamy w niebie spełnić swoje powołanie, swoje istnienie, obcując wiekuiście z Bogiem żywym, z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Taka jest prosta prawda o niebie, którą odczytujemy ze słów Modlitwy Pańskiej i z Ewangelii, a więc nie chodzi tu o jakieś miejsce szczególne w znaczeniu fizycznym, ale o przestrzeń duchową, przestrzeń obcowania z Bogiem, które jest naszym powołaniem i ostatecznym przeznaczeniem.

*****


Bóg wyraża Swoją wolę na przykład w Mateuszu 16.18: „...zbuduję kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go.” Wolą Bożą jest to, by odkupić dla Siebie lud. Sprowadzi On na ten świat zbawienie, a to osobiście dotyczy każdego z nas, tzn., “bądź wola Twoja” w moim życiu. Boża wola spełni się w moim życiu tylko wtedy, kiedy zostanę zbawiony, kiedy stanę się dzieckiem Bożym. Jeśli jesteś niezbawiony, Boża wola nie jest częścią twojego życia; jeśli jesteś niezbawiony, będziesz żył według własnej woli, a wola Boża nie będzie cię obchodziła. Jeśli słowa „Bądź wola Twoja” wypływają z serca, oznaczają one: „O, Boże, spraw, bym był Ci posłuszny, pomóż mi, abym oddał się Tobie. Pragnę, byś stał się moim Zbawicielem”.

*****


Pan Jezus Chrystus był doskonale posłuszny woli Ojca. W ogrodzie Getsemani Chrystus powiedział: „nie jak ja chcę, ale jak Ty”. Chrystus w Swym doskonałym posłuszeństwie ilustruje doskonałą wolę Bożą. Musimy się modlić tak, jak on się modlił, abyśmy w życiu byli Bogu posłuszni.

*****


KKK 2860 W trzeciej prośbie modlimy się do naszego Ojca o zjednoczenie naszej woli z wolą Jego Syna, by wypełnić Jego zamysł zbawienia w życiu świata.

KKK 2822 Wolą naszego Ojca jest, „by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2, 4). „On jest cierpliwy... chce bowiem wszystkich doprowadzić do nawrócenia” (2 P 3, 9) (Por. Mt 18, 14). Jego przykazaniem, streszczającym wszystkie inne i wyrażającym całą Jego wolę, jest, „abyśmy się wzajemnie miłowali, jak On nas umiłował” (J 13, 34) (Por. 1 J 3; 4; Łk 10, 25-37).

KKK 2823 „Oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął. . . aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie 59 jako Głowie... W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli” (Ef 1, 9-11). Prosimy usilnie, by w pełni urzeczywistnił się na ziemi ten zamysł życzliwości, tak jak wypełnił się już w niebie.

KKK 2824 W Chrystusie, dzięki Jego ludzkiej woli, wola Ojca została wypełniona w sposób doskonały i raz na zawsze. Przychodząc na ten świat, Jezus powiedział: „Oto idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże” (Hbr 10, 7. Ps 40, 7). Tylko Jezus może powiedzieć: „Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba” (J 8, 29). W modlitwie swej agonii godzi się całkowicie na tę wolę: „Nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie” (Łk 22,42; Por. J 4,34; 5,30; 6, 38). Właśnie dlatego Jezus „wydał samego siebie za nasze grzechy zgodnie z wolą Boga” (Ga 1, 4). „Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa” (Hbr 10, 10).

KKK 2825 Jezus, „chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał” (Hbr 5, 8). O ileż bardziej zobowiązuje to nas, będących stworzeniami i grzesznikami, którzyśmy w Nim stali się przybranymi dziećmi. Prosimy naszego Ojca, by złączył naszą wolę z wolą Jego Syna, byśmy pełnili Jego wolę i wykonywali Jego zamysł zbawienia za życie świata. Sami jesteśmy całkowicie niezdolni do tego, ale zjednoczeni z Jezusem i dzięki mocy Jego Ducha Świętego możemy Mu poddać naszą wolę i zdecydować się na wybór tego, co zawsze wybierał Jego Syn: czynić to, co podoba się Ojcu (Por. J 8, 29)

Jednocząc się z Chrystusem, możemy stać się z Nim jednym duchem, a przez to pełnić Jego wolę; w ten sposób będzie ona urzeczywistniać się doskonale zarówno na ziemi, jak i w niebie (Orygenes).

Rozważcie, jak Jezus Chrystus uczy nas pokory, wskazując nam, że nasze cnoty nie zależą jedynie od naszego wysiłku, ale od łaski Bożej. Każdemu wiernemu, który modli się, nakazuje, by czynił to, ogarniając całą ziemię. Nie mówi przecież: „Bądź wola Twoja” we Mnie lub w was, lecz „na całej ziemi”, by został z niej usunięty wszelki grzech, a zakrólowała prawda, by zostały zniszczone wady, a rozkwitły cnoty, i by ziemia nie różniła się już od nieba (Św. Jan Chryzostom).

KKK 2826 Dzięki modlitwie jesteśmy w stanie „rozpoznać, jaka jest wola Boża” (Rz 12, 2; Ef 5, 17), i osiągnąć „wytrwałość” do jej wypełniania (Hbr 10, 36). Jezus poucza nas, że do Królestwa niebieskiego nie wchodzi się przez wielomówstwo, lecz „spełniając wolę... Ojca, który jest w niebie” (Mt 7, 21).

KKK 2827 „Bóg wysłuchuje każdego, kto... pełni Jego wolę” (J 9, 31) (Por. 1 J 5, 14). Taka jest moc modlitwy Kościoła w imię jego Pana, zwłaszcza w Eucharystii. Kościół jest komunią wstawiennictwa razem z Najświętszą Matką Boga (Por. Łk 1, 38. 49. i wszystkimi świętymi, w których „upodobał” sobie Pan, by pragnęli tylko Jego woli: Nie naruszając prawdy, możemy w taki sposób przetłumaczyć słowa: „Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”: w Kościele, jak i w naszym Panu Jezusie Chrystusie; w Oblubienicy, która została przez Niego poślubiona, jak i w Oblubieńcu, który wypełnił wolę Ojca (Św. Augustyn).



Liczba wyświetleń strony: 10011150 * Liczba gości online: 16 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC