MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Postawa giętkości lub sztywności



Postawa giętkości typowa jest dla kogoś, kto utrzymuje stosunki oparte na wzajemności: nie wydaje mu się, że posiadł już prawdę, lecz poszukuje jej i w związku z tym pozostaje na nią otwarty tam, gdzie ona się znajduje. To nie tylko sposób prowadzenia dialogu; chodzi o bardziej całościową postawę kogoś, kto jest świadomy złożoności stosunku łączącego go z prawdą, świadomy trudu i ograniczeń jego poszukiwań, co z kolei wiąże się z tolerancją, gotowością do kompromisu, zdolnością funkcjonowania w pluralizmie, akceptacją i szacunkiem wobec innych, otwartością na dyskusję i weryfikację własnych poglądów w szczerym dążeniu do zrozumienia i ewentualnej zmiany poglądów.

Nie powinno się mylić tej postawy z uległością kogoś, komu brak odwagi, żeby wyrazić własne idee i dlatego zgadza się ze wszystkimi. Przeciwnie: giętkość o której mówimy, jest rezultatem znalezienia prawdy. Jedynie zmysł autentyczności pozwoli odróżnić to, co podstawowe i istotne od tego, co takie nie jest. Dopiero gdy wiem, gdzie szukać prawdy, będę mógł rozpoznać sposoby przybliżenia się do niej. Tylko spokojna, pokorna świadomość bycia w prawdzie czy poruszania się, choćby z wysiłkiem, w jej kierunku uwalnia od przymusu przesadnego przekonywania innych, udowadniania swojej racji, dążenia wszelkim kosztem do uzyskania poparcia i pozyskania uczniów, uciekając się przy tym do środków nacisku czy też sprowadzając wszystko do dogmatu. Niekiedy ten, kto chce narzucić własny punkt widzenia czy własne credo, oczywiście w dobrej wierze, i jest przy tym sztywny i nieustępliwy, wykazuje subtelną, nieuświadomioną obawę, że może nie mieć racji. Swoją nieugiętą postawą stara się przekonać samego siebie, że na pewno się nie myli i naprawdę wierzy w to, co mówi.

Ktoś, kto nie jest tolerancyjny, będzie zamknięty na każdą inną od własnej – interpretację sytuacji czy problemu. Daje do zrozumienia, że to on ma rację. Prawda należy do niego, posiada na nią monopol. Albo ktoś jest z nim – a więc w prawdzie, albo nie – wtedy ten ktoś błądzi. Nie będzie akceptował żadnych alternatywnych rozwiązań. Odmienność przeszkadza mu i niepokoi go. Posiada jeden sposób interpretacji rzeczywistości. Taka sekciarska mentalność łatwo prowadzi do fanatyzmu. Przez „sekciarstwo” rozumiemy robienie idola z własnej prawdy i dążenie do narzucenia jej innym. Nie może zrozumieć ktoś, kto wewnętrznie walczy o własną wiarę. Taki człowiek dobrze czuje się w roli kaznodziei, który mówi, podczas gdy inni mogą tylko słuchać lub też w roli mistrza, który udzielając rad i wyjaśnień zasypuje bliźniego niezawodnymi, nieomylnymi receptami na życie, dając przy tym do zrozumienia, że jeśli nie będą funkcjonować, to z jego (bliźniego) winy.



Liczba wyświetleń strony: 10033207 * Liczba gości online: 20 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-19
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC