MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Cel formacji seminaryjnej



Formacja seminaryjna zmierza do obiektywnej oceny własnego życia, uczy życia w prawdzie. Patrzenie w prawdzie na wydarzenia życia, pozwala je oddramatyzować, a nieraz może nawet oddemonizować wiele z nich. Formacja wskazuje na potrzebę i do tego przygotowuje, aby zwyczajne ludzkie słabości czy błędy, były wypowiadane przed drugim człowiekiem, gdyż nie wypowiedziane, mogą urosnąć do rangi wielkich problemów życiowych. Te problemy mogą blokować życie człowieka utrudniając mu przejrzyste więzi międzyosobowe, w tym również więź z Bogiem. Do czego prowadzi formacja? Uczy większej wrażliwości na działanie Boga w życiu osobistym. Wraz z rozwojem duchowym Bóg kieruje do człowieka coraz to nowe wezwania, które człowiekowi mniej wrażliwemu duchowo trudno je dostrzec. Te wezwania może odkryć kierownik duchowy, który może mieć większą wrażliwość i większe doświadczenie. Formacja seminaryjna zmierza do nieustannego pogłębiania więzi z Bogiem, a także uczy życia we wspólnocie z innymi i dla innych.

Formacja zmierza do poznania siebie i pełnej akceptacji własnej osoby. Brak znajomości siebie przeszkadza w dojrzałym przeżywaniu powołania. Można bowiem podejmować nieraz bardzo ważne decyzje, będąc motywowanym przez różne potrzeby psychiczne. Wybór drogi życia może być dokonywany nie tylko ze względu na wartości, w które ktoś wierzy. Można na przykład podejmować pewne decyzje życiowe, chcąc być kimś, kierować się potrzebą własnego znaczenia, unikania trudności, otrzymywania uczucia i mówić równocześnie o wielkich, Bożych racjach i motywacjach pójścia za Jezusem. Ludzkie postawy i wartości mogą spełniać różne funkcje. Można przyjmować określone postawy lub realizować pewne wartości dla różnych racji. Można to czynić dlatego, że nam się to opłaci, mamy z tego osobiste korzyści lub unikamy dzięki takiemu zachowaniu niepotrzebnych konfliktów. Można też obierać takie postawy, broniąc się przed osobistymi problemami, nieraz nie będąc tego świadomym. Osoba odpowiedzialna za formację winna pokazywać to, czego wychowanek nie jest może świadomy i czego nie zauważa, a co kryje się za taką czy inną decyzją, albo myśleniem.

Celem formacji, między innymi, jest ukształtowanie człowieka dojrzałego uczuciowo. Niekiedy spotykamy się z dużą niedojrzałością uczuciową, silną potrzebą agresji, dominacji, bycia kimś, czy też duża potrzeba uczuć ze strony innych osób, a także szukanie oparcia w drugiej osobie, jako czegoś niezbędnego i za wszelką cenę. Chodzi o zniwelowanie rozdźwięku między tym, co człowiek wyraża na zewnątrz, a tym, co przeżywa wewnątrz siebie. Rozdźwięk ten wskazuje na różnicę, jaka istnieje między tym, kim ktoś chciałby być i czym żyć, a tym, kim jest naprawdę i jakie są jego możliwości realizowania upragnionych ideałów. Formacja winna zmierzać do odkrycia motywacji wyboru życia kapłańskiego (zarówno tej świadomej jak i nieuświadomionej). Niekiedy osoba wybiera drogę powołania kapłańskiego, aby zaspokoić swoje potrzeby lub uciec przed wewnętrznymi problemami czy wewnętrznym nie uporządkowaniem. Formacja zmierza do pokazania wychowankowi jego wyidealizowanego patrzenia na siebie, wspólnotę zakonną, kapłaństwo, Kościół. Zdąża ona do realistycznego ukazania rzeczywistości, które młody człowiek wybiera. Zaczyna się ona od widzenia i akceptacji tego, co jest, a nie od wprowadzania tego, co nam się wydaje, że być powinno. Niektórzy wiążą z powołaniem pewne oczekiwania, nadzieje, pragnienia, których prawdopodobnie nie będą mogły zrealizować, wstępując na drogę powołania kapłańskiego. Np. spodziewając się, że we wspólnocie napotkają atmosferę pełną ciepła, życzliwości i akceptacji, dość szybko przekonają się, że także wśród osób poświęconych Bogu można się spotkać z chłodem uczuciowym i ludzką obojętnością. Osoby takie, nie znając siebie, swych realnych problemów i możliwości, sądzą niekiedy, że będą zdolne zrealizować swe pragnienia i że podołają wymaganiom, jakie stawia przed nimi powołanie. Żyjąc nastawieniami i oczekiwaniami, osoby te doznają rozczarowań, nieodłącznie związanych z idealizacją i brakiem realizmu.

Formacja zmierza do odsłonięcia mechanizmu przeniesienia, jaki pojawia się u osób przychodzących do seminarium. Np. ktoś był w relacjach z rodzicami bardzo uległy, będzie miał skłonność do tworzenia podobnych relacji z przełożonymi. Jeśli ktoś w przeszłości miał dużo konfliktów w relacji z autorytetami, może w podobny sposób odbierać przełożonych czy osoby odpowiedzialne w szczególny sposób za formację, nastawiając się do nich negatywnie i często wchodząc z nimi w konflikt. Taka sytuacja prowadzi do pogłębienia niedojrzałości osoby, a także nasilenia konfliktu. Nieznajomość i nieuświadamianie sobie pewnych problemów prowadzi do ich pogłębiania i ma jeszcze bardziej negatywny wpływ na osobę. Natomiast podjęcie, uświadomienie, poznanie i zaakceptowanie, może pomóc w wyzwoleniu się z pewnych zależności i pomóc w dojrzalszym podejściu do siebie, innych, a także w dojrzalszym przeżywaniu swojego powołania. Do tego prowadzi formacja. Formatorzy powinni pomagać osobom formowanym w głębszym zrozumieniu siebie, własnych problemów i prawdziwych motywacji, które mogą tkwić u podstaw wyboru drogi powołania.

Nieznajomość siebie może mieć duży wpływ na sposób przeżywania powołania kapłańskiego. Rozbudzone nierealne oczekiwania, które nie będą mogły się spełnić, przynoszą frustracje i rozczarowania. Mogą one osłabić czyjeś zaangażowanie i gorliwość w pójściu za Panem. Trzeba w formacji odsłaniać i to, że dana osoba wybiera powołanie bardziej ze względu na to, kim chce być, niż ze względu na to, kim jest i jak siebie widzi. Nie biorąc pod uwagę swych możliwości i zdolności do realizowania powołania, może do powołania i wartości podchodzić w sposób nierealistyczny. Zadaniem formacji jest to, aby osoba poznając siebie, swoje problemy i możliwości, mogła wybierać wartości ze względu na Boga, a nie na własne potrzeby. Bowiem inaczej, człowiek może oczekiwać na drodze powołania tego, czego nie będzie mógł otrzymać. Człowiek zawiedziony taką sytuacją będzie stosował mechanizmy obronne, by się odnaleźć w trudnej dla niego rzeczywistości. Będzie szukał siebie i realizacji własnych pragnień, będzie się bronił, nie pozwalając na to, by wartości powołania przemieniły jego życie. W tym pięknym kształtowaniu chodzi o to, aby człowiek powołany przestał się bronić, a uznał to, co dotyczy prawdy o nim samym.

Formacja zmierza do ukształtowania w człowieku podejścia realnego, które jest przede wszystkim podejściem człowieka, który we wszystkim uczy się wierzyć Bogu. W formacji chodzi o poznanie swoich mocnych i słabych stron. Nieznajomość tych stron w swoim życiu może przyczynić się do tego, że wartości będą przeżywane jako pseudowartości. Wartość staje się pseudowartością, gdy nie jest użyta do przekraczania siebie, ale do zaspokajania osobistych potrzeb lub rozwiązywania własnych problemów i konfliktów. Można np. służyć innym i poświęcać się dla nich niekoniecznie jednak ze względu na miłość do Boga, ale w tym celu, by potwierdzić siebie i swoje możliwości, by zyskać uznanie w oczach innych za swoją zdolność do ofiar i poświęceń. Wybierając wartości, można nieraz dążyć do wyeliminowania lub stłumienia pewnych osobistych problemów. Życie wspólnotowe może być dla niektórych osób dobrą formą ucieczki przed własną samotnością; życie w posłuszeństwie może być wygodną formą niepodejmowania odpowiedzialności za siebie i własne decyzje; z kolei życie zakonne może być ucieczką przed „złym światem”.

Formacja pomaga odkryć to, czy ktoś wstępując do seminarium: zaspokaja przede wszystkim swoje osobiste potrzeby, albo przed czymś ucieka. Może szukać na tej drodze skompensowania swoich braków, albo wyzwolenia od lęków. Problemy w czasie formacji winny być zauważone, rozwiązane, nie tłumione lub źle traktowane. Popadanie w ciągłe kryzysy, to w rzeczywistości ciągłe pogłębianie błędnych sposobów rozwiązywania swoich problemów. Formacja pomaga w wyciąganiu wniosków ze swych błędów i kryzysów. Formacja zmierza do: podtrzymania na duchu, mobilizuje, zachęca do dalszego wysiłku i poszukiwań duchowych. W formacji uczymy się słuchania Boga i ludzi, słuchania tego, co Bóg mówi we mnie.



Liczba wyświetleń strony: 9446110 * Liczba gości online: 31 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-23
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC