MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Konsekwencje irracjonalnych wymagań



Co powodują irracjonalne, nieuzasadnione wymagania w życiu człowieka?

Ogólne poczucie frustracji i stany przygnębienia tak dalece, że staje się ono czymś w rodzaju cechy charakteru.

Postawa niezadowolenia sprawia, że w danej sytuacji życiowej, osoba koncentruje się na tym, co w jej życiu było negatywne i ciemne, aż dojdzie do dramatycznej oceny całości swojego istnienia.

Sprawa jednostkowa może nie dawać spokoju w tak znaczącym wymiarze, że człowiek przestaje wierzyć w swoje możliwości, w to, że jest w stanie dobrze żyć.

Można stać się niezdolnym do znoszenia przeciwności w życiu. Na skutek takiej postawy utrudniamy sobie życie pod wieloma względami. Każde doświadczenie o charakterze negatywnym, staje się wiele razy cięższe, jeżeli uznamy je za niesprawiedliwe, które nie powinno mieć miejsca.

Każda praca, której wykonywanie odczuwamy w głębi jako rzecz niesłuszną lub której towarzyszy wymaganie, aby była lekka – staje się żmudna i męcząca. Wymagania, które są ponad naszą miarę, które sobie stawiamy, aby być wielkimi, niezwykłymi, dobrymi w wielu sprawach, solidnymi we wszystkim co robimy sprawiają, że nie osiągamy tej sztuki życia, która polega na radzeniu sobie z tym wszystkim, co ono przynosi.

Życie takiego człowieka może stać się pasmem wytrącających z równowagi utrapień. Koncentruje się on natomiast na pomyślnych zdarzeniach w życiu innych osób: ta osoba jest bardzo uzdolniona, inna zaś – bardzo lubiana. Taka postawa może w konsekwencji prowadzić do zawiści i obojętności. Zawiść, to poczucie, że jest się tą jedyną osobą z czegoś tam wykluczoną, jedyną, której przypadło w udziale strapienie, jedyną skazaną na samotność, na lęk, na to, że życie w pewnych swoich przejawach krępuje.

Pojawia się poczucie niepewności. Z jednej strony jest to osoba pełna zuchwałych wymagań, a z drugiej – dziwnie nieśmiała w takich sprawach, gdzie powinna czegoś od innych się spodziewać, mając ku temu pełne prawo. Osoba ta może niekiedy pozwalać na to, by ktoś ją we wspólnocie wykorzystywał.

Ktoś taki chce udowodnić, że stoi ponad prawami rządzącymi życiem biologicznym i psychicznym. Uważa, że to, co jemu się przydarza jest niesłuszne i krzywdzące. Zamiast twórczego wysiłku, mądrej ascezy, zachowuje się jak osoba, która ma prawo otrzymać: mądrość, rozwagę, moc – na chwile słabości.



Liczba wyświetleń strony: 10658773 * Liczba gości online: 25 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-18
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC