MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Źródła wymagań



Z czym są związane irracjonalne wymagania? Wydaje się, że podstawowa przyczyna zawarta jest w egocentryzmie człowieka. Egocentryzm ten przypomina postawy typowe dla rozpieszczonych dzieci. Osoby, o których mówimy, same dla siebie są ofiarą. Popychane są bowiem przez swoje wewnętrzne, psychiczne potrzeby, rozdarte są przez swe konflikty, zniewolone do kurczowego trzymania się własnych ich rozwiązań. Wymagania takich osób są infantylne. Bywa, gdy taka osoba niedobrze się czuje lub chce, aby dana sprawa została załatwiona – każdy powinien rzucić swoje zajęcie i pędzić jej na pomoc. Im bardziej dana osoba jest wyobcowana z otoczenia, tym mniej zdaje sobie sprawę z sytuacji tych osób z którymi żyje pod jednym dachem, tym mniej rozumie ich przeżycia i problemy. Niekiedy takiej osobie wydaje się, że realne są tylko jej potrzeby, a inni ze swoimi potrzebami są nierealni.

Wewnętrzne opory przed przyjęciem na siebie odpowiedzialności za cokolwiek, a także brak zainteresowania się w sposób prawidłowy własną osobą. To paraliżuje i powstrzymuje tym samym przed samodzielnym uczynieniem czegokolwiek dla swojego dobra i sprawia, że rozwinęła się w człowieku potrzeba, żeby ktoś inny – wziął całą odpowiedzialność na siebie i uregulował odpowiednio moje problemy. Ta zaś potrzeba przemienia się w żądania.

Te osoby, które stawiają powyższe wymagania, mogą odznaczać się mściwą naturą. Jeśli człowiek czuje się skrzywdzony, może zdobyć się na dokuczanie innym, robienie na przekór, jest złośliwym, ośmiesza wypowiedzi, zachowania, decyzje innych osób. Oczekuje zadośćuczynienia za swoją krzywdę. Osoby te odwołują się do potrzeby zachowania prawa i sprawiedliwości. Kładzenie przez nie nacisku na sprawiedliwość, polega na czynieniu innych odpowiedzialnymi za każde niepowodzenie, jakie je dotyka. Stąd dana osoba każde zdarzenie niepomyślne dla siebie, może odczuwać jako niesprawiedliwość. Łatwiej za to stosować będzie zasadę „karzącej sprawiedliwości” w stosunku do innych. Silne akcentowanie sprawiedliwości może być, zakamuflowaną mściwością. Im bardziej mściwe są żądania, tym bardziej wyolbrzymiona bywa każda krzywda.

Kiedy ktoś odczuwa, że został poniżony przez osobę odpowiedzialną za wspólnotę, opanowuje go uczucie oburzenia. Osoba odpowiedzialna za wspólnotę, staje się tym samym kimś niegodnym zaufania. Mam do czynienia z kimś, kto z racji znacznej skłonności do przeżywania stanów frustracji, jest chwiejny w swoich sądach o innych i z wielką łatwością może zmienić pozytywną, przyjacielską postawę na odrzucenie, a nawet potępienie.

Po czym rozpoznać gniew?. Gdy osoba tłumi w sobie pewne reakcje: gniewu, wściekłości, rozżalenia, wówczas może się to przejawiać w częstym odczuwaniu zmęczenia. Można nie pracować, lub pracować nie wiele, a często być zmęczonym. Innym razem, im mniej uzasadniony jest gniew, tym bardziej dana osoba wyolbrzymia wyrządzoną sobie krzywdę, wypowiadając swoje oskarżenia. Inną reakcją może być zagłębianie się w rozważanie swojego żalu i litowaniu się nad sobą. Czuje się zranionym i może przeżyć załamanie.

Co robić, aby nie dojść do takich stanów? Należy analizować swoje reakcje na wyrządzoną nam krzywdę. Należy zadać sobie pytanie, czy moja reakcja stoi w jakiejś rozsądnej proporcji do zła, które mnie spotkało. Jeśli odkryję, że proporcja ta jest zachwiana, będzie to sygnałem do odkrycia w sobie ukrytych wymagań. Potrzeba chcieć i umieć zrezygnować z pewnych potrzeb, a równocześnie uzmysłowić sobie, jakie formy może przybrać we mnie stłumiona wrogość. Będzie wówczas można rozpoznać zbyt ostrą reakcję na doznaną frustrację i odkryć, jakie wymaganie, którego dotychczas nie byłem świadomy, było źródłem mojego zachowania. Wyeliminować pielęgnowane wymagania można jedynie pod warunkiem, że przezwyciężymy w sobie „dążenie do wielkości”: ”Moje serce się nie pyszni i nie patrzą wyniośle moje oczy. Nie dbam o rzeczy wielkie, ani o to, co przerasta moje siły” (Ps. 131).



Liczba wyświetleń strony: 10716042 * Liczba gości online: 35 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-23
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC