MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Modlitwa ustna



Modlitwa ustna powinna stawać się coraz bardziej uważna, czysta i prosta, i przez to powoli przeradzać się w modlitwę kontemplacyjną; od mówienia w milczenie, od modlitwy ustnej do modlitwy wewnętrznej. Człowiek zaczyna się modlić dlatego, że zaczął tęsknić. A modlitwa zewnętrzna jest właściwie tylko wyrazem tej wewnętrznej tęsknoty. Podstawą wszelkiej modlitwy jest wiara w obecnego nas Boga. Na medytacji czy podczas modlitwy nie otrzymujemy niczego z zewnątrz, ale docieramy do głębi duszy, gdzie jest mieszkanie Boga.

Jeżeli nie chcemy przerywać modlitwy winniśmy nie ustawać w pragnieniu Boga. Ciągłe moje pragnienie, to nieustanne wołanie. Umilknę, kiedy przestanę kochać. Ochłodzenie miłości, to milczenie serca; rozpłomienienie miłości, to wołanie serca. Zatem modlitwa permanentna nie polega na ciągłym „modleniu się”, ale raczej stałą, skierowaną ku Bogu tęsknotą, nieprzerwaną tęsknotą serca, tęsknotą miłości, ciągłym wyglądaniem Boga. Modlitwa kontemplacyjna to ciągłe, pełne miłości wyczulenie na Boga. Już sama tęsknota jest darem, który ofiarował Bóg. Dla Św. Augustyna psalmy są pieśniami tęsknoty. Gdy je śpiewamy, budzi się w nas tęsknota i nierozłączna z nią miłość.

Tęsknota jest tym, co w nas śpiewa, nawet wtedy, gdy na zewnątrz milczymy. Modlitwa zewnętrzna służy do wzbudzania w nas łatwo stygnącej wśród codziennych zajęć – wewnętrznej tęsknoty za Bogiem. Na modlitwie nie musimy Boga przekonywać, ani błagać o pomoc, ale raczej powinniśmy rozbudzać w sobie tęsknotę za Nim. O co chodzi w naszej modlitwie? By stale odwracać swe spojrzenie od siebie i nie zwracać uwagi na słowa, ale pozwolić zaprowadzić się ku widzeniu Boga. Jeżeli wypowiadamy słowo, to nasze serce, całe nasze wnętrze, powinno się z nim jednoczyć. Słowa nie powinny pozostawać w umyśle. Nad słowami nie trzeba koniecznie rozmyślać, lecz powinniśmy się tylko uważnie modlić. Dawać się formować temu słowu, które wypowiadają usta, by słowo pobudzało swym brzmieniem serce. Serce powinno być tak otwarte, by słowo Boże mogło je dotknąć.

Ciągłe powtarzanie tego samego wersetu psalmu prowadzi do oczyszczenia serca i pozwala doświadczyć Bożych tajemnic. Serce oczyszczone w ten sposób, gotowe jest przyjąć psalm ze wszystkimi jego uczuciami i natchnieniami i tak się z nim zespolić, jakby ten psalm zrodził się we mnie. Słowa wiążą myśli i uczucia, wypowiadają je przed Bogiem i stopniowo wyzwalają od nich. Wypowiedzenie wszystkich myśli i uczuć w słowach psalmów doprowadzi nas do prawdziwej ciszy i kontemplacji.



Liczba wyświetleń strony: 10004550 * Liczba gości online: 31 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC