MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Jezus milczy



Większość Żydów nie słucha słów Jezusa. Reprezentują oni w Ewangelii ten świat, który zamyka się na Niego. Wszystkie oskarżenia, jakie wysuwano pod adresem Jezusa, upadły. Świadkowie zaczęli wzajemnie sobie przeczyć swoimi zeznaniami. Dramatyczną kulminację przesłuchania stanowi wystąpienie najwyższego kapłana, który staje przed Jezusem i pyta. Jezus milczy. On jest prawdziwym arcykapłanem. Swą godnością przewyższa tego, który się przed Nim pręży. Na pytanie arcykapłana Jezus odpowiada, że jest Mesjaszem, Synem Błogosławionego. Dwa najważniejsze tytuły Jezusa, które pojawiły się już w scenie chrztu i Przemienienia.

Jezus przyznaje, że jest Mesjaszem i Synem Błogosławionego, czyli Boga. On będzie sądził, gdy będzie siedział po prawicy Wszechmocnego. Wówczas role się odmienią. Oskarżony stanie się sędzią. Osądzi świat, to znaczy nada mu porządek zgodny z wolą Boga. Reakcja oskarżycieli jest natychmiastowa: plucie i policzkowanie.

Jezus nie daje się zastraszyć, nie pozwala, aby ktokolwiek wyprowadził Go z równowagi. Dlatego został spoliczkowany. Jest wewnętrznie spokojny. „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego mnie bijesz?” Jezus nie daje się zapędzić do rogu. Ktoś chciałby nam wmówić poczucie winy, ktoś inny czegoś nam zakazuje, grozi i wymyśla: „Czegoś takiego się nie robi, nie mówi i nie myśli”. Są tacy, którzy nas ośmieszają zarówno w nas, jak i obok nas. Wielu osądza, pomniejsza. Jeśli podobnie jak Jezus sprzeciwiamy się takim głosom i słowom „bijącym po twarzy”, zachowujemy się jak nasz Nauczyciel.

Niektórzy nie mają o sobie wysokiego mniemania, gdyż usłyszeli, że posiadanie poczucia własnej wartości i wyjątkowości jest pychą, a przynajmniej zarozumiałością. Skoro jesteśmy nic nie warci, to nie mamy nic do gadania. Jezus sprzeciwia się takiej postawie. Nie wolno pozwolić, by ktoś nas szantażował, kazał milczeć. Trzeba reagować spokojnie, ale stanowczo. Wydaje się niektórym, że prawda zawsze jest po ich stronie i oni są nieomylni. Nie należy pozwolić na rozwój chorych postaw, chorego myślenia, lecz przyczyniać się stanowczo do eliminowania wypaczonej ascezy, duchowości, a tym samym wypaczonej religijności i pobożności.



Liczba wyświetleń strony: 9449472 * Liczba gości online: 26 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-24
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC