MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Zwiastuję wam radość wielką



Czy to roztropne udawać się w daleką podróż, gdy Maryja była brzemienna? Takie było rozporządzenie ludzkie. Za tym, co ludzkie, kryło się to, co Boże. Gdy człowiek wierzy Bogu, wiele ludzkich spraw przeżywa, jako "cud Boskiej miłości". Narodzenie Jezusa to cud, to objawienie tego, że Bóg pamięta, Bóg kocha, Bóg przychodzi do człowieka.

Żeby mógł dokonać się cud, potrzeba tych, którzy są posłuszni Bogu. Nie tylko posłuszni, ale i cisi, pokorni, łagodni, nie narzucający się. Jezus rodzi się w takim ubóstwie. Już w łonie Matki nie przyjęty, bo nie było dla nich miejsca w gospodzie". Jezus przychodzi do czekających na Niego i tych, dla których jest to zupełnie obojętne, bo "nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników".

Możemy przestraszyć się światła, gdy ktoś wejdzie do naszego pokoju w nocy i nam je zapali. Możemy przestraszyć się tego, czego dowiemy się o sobie podczas modlitwy. Nie chcemy, by ktoś mówił nam o tym, co go w naszym postępowaniu niepokoi. Światło, zanim będzie cieszyło oczy, najpierw sprawia ból, a nawet napełnia lękiem i przestraszeniem. Prawda zanim dotrze do naszego umysłu i stanie się dla nas "blaskiem", najpierw upokorzy, zasmuci, rozczaruje, przygnębi. Po chwilach przestraszenia dotarł do uszu pasterzy głos anioła.

Za tym, czego się boimy, czeka nas jakieś zwiastowanie, jakaś nowina. Gdy się lękiem zajmujemy, za głosem aniołów nie pójdziemy. Gdy życie nas przeraża i w większości na tym się skupiamy, dobra, jakie płyną z tej "świętej nocy" – nie zrozumiemy. Lęk, jaki wyzwalają wydarzenia życia, zamyka nas na słowo Boga. Nie widzimy, nie słyszymy, nie rozumiemy tego, co mówi Bóg. Trzeba pozwolić przejść lękowi, przetrwać niepokojące nas napięcie i oczekując, wsłuchiwać się w ciszę serca. Usłyszymy: "Zwiastuję wam radość wielką". Po lęku może nastać radość. Po okresie ciemności, "zabłysło światło". Po czasie łez, czas wesela. Kiedy bowiem chcemy żyć dla chwały Boga, pokój serca będzie nam dany.



Liczba wyświetleń strony: 10052389 * Liczba gości online: 13 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-21
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC