MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Maryja Zwiastowania



Wierzyć w Jezusa, oznacza trwać przy Jezusie także w ciemnościach i przy braku zrozumienia. Jezus w Kanie Galilejskiej odmówił Matce spełnienia wyrażonego przez Nią życzenia. Poprosiła Jezusa za wcześnie, by pokazał kim jest. Poza tym, to nie Ona powinna prosić o to, ale Jezus będzie prosił Ojca. Maryja nie rozumiała posłannictwa swojego Syna, ale działała, opierając się na wierze. Podczas wesela w Kanie Galilejskiej, nie zamknęła w swoim sercu spraw, których nie rozumiała. Nie tylko słuchała Jezusa, ale także działała dla Jezusa: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Niekiedy wydaje się jakoby Jezus nie odpowiadał na nasze prośby. Niejednokrotnie nie rozumiemy tego, co się w naszym życiu zakonnym dokonuje, choć nie zaniedbujemy niczego, co jest naszą powinnością, a nawet czynimy więcej. Należy żyć, działać, nie rozumiejąc, lecz opierając się na wierze. Nie wpadać w popłoch czy przygnębienie, że: nie odczuwam tego, czego chce Jezus, nie odczuwam więzi z Nim, modlę się, a i tak w moim życiu w relacji do innych nic nie zmienia się na lepsze. Nie kierujemy się emocjami, jakie wyzwalają się obficie w chwilach tzw. niepowodzeń, albo wówczas, gdy chcemy zrozumieć, bez wytrwałego oczekiwania, które niejednokrotnie jest bolesne. Maryja działała opierając się na wierze, a nie na zmiennych uczuciach. Nie zamknęła się przez to, że coś dla Niej było nie jasne. Nie rozumiem, lecz wierzę.

Nie chodziło Jej o to, czy Go rozumie, albo czy znajdzie uznanie, lecz czyniła wszystko, aby stało się to, czego chciał Syn. Sercem była blisko Syna, nawet tam, gdzie Go nie rozumiała. Miłość obdarowująca ukochanego wolnością i pozostająca z Nim w bliskości wtedy, gdy On jest inny, niż tego oczekujemy, jest czymś najlepszym, czego człowiek może doświadczyć i co drugiemu może ofiarować. Uczymy się od Niepokalanej być blisko sercem przy sercu Jezusa. Jezus może mi odpowiedzieć, lub może mi nie dać odpowiedzi teraz. Pozostaję blisko Niego również wtedy, gdy chciałbym, aby On był teraz inny niż ja myślę i odczuwam. Ofiaruję Jezusowi moją bliskość, jak Maryja.

Historia Ludu Bożego rozpoczyna się od momentu, kiedy Maryja była gotowa zrezygnować ze swego z góry określonego losu kobiety i począć z Ducha Bożego Dziecko. Zanim nazwiemy ją Matką Bożą, trzeba ją nazwać „Matką zawierzenia”. Im mniej zawierzenia, tym większa potrzeba zrozumienia, rozumienia tego, co się dzieje i dlaczego. To pragnienie rozumienia za wszelką cenę, może być pokusą.

Zawdzięczamy swoje istnienie Jej zawierzeniu, Jej przyjęciu rzeczywistości, których nie rozumiała: zarówno głębi jak i konsekwencji. „Służebnica” wydaje się być określeniem przestarzałym w naszym wymiarze czasu. Dzisiaj kobieta chce być „panią” samej siebie. Chce być kobietą, biorącą swoje życie we własne ręce. Kto chce nauczyć się wierzyć od „Matki zawierzenia”, doświadczy tego, że będzie musiał opuścić oprócz osób bliskich sercu, także ludzkie wyobrażenia o ludzkiej wolności i samostanowieniu. Czym jest dla mnie wolność w życiu zakonnym? Jak z niej korzystam, czyli, w jaki sposób ją zagospodarowuję? Wartość naszej wiary w Jezusa, objawia się również przez umiejętność korzystania z wolności i możliwości samostanowienia w takim wymiarze, w jakim jest mi to dane w na drodze życia konsekrowanego. W jaki sposób można przejąć od Niepokalanej to, co jest charakterem Jej życia – była służebnicą wobec Jezusa, w odniesieniu do Boga i misji, którą On spełnia? Jaką chcę być służebnicą wobec spraw Jezusa, Kościoła, Zgromadzenia, we wspólnocie? Służebnica Pańska” to ta, która wykonywała pracę swojego Pana. Maryja jest kobietą odważną, decydującą się na coś zupełnie niezwykłego. Ona i Duch Boży działają wspólnie, aby „niemożliwe” dla człowieka narodziny Jezusa, mogły dojść do skutku. Zatem: być służebnicą, to być otwartą na Ducha Świętego: natchnienia, poruszenia, przynaglenia, posyłanie. Być otwartą, przeżywającą i zatroskaną o ukształtowanie się Jezusa we mnie. Być służebnicą, oznacza wchodzenie przez całe życie w myślenie i odczuwanie Boga, dzięki Duchowi Świętemu, który nas tego uczy przez Słowo Boże.

Maryja uwolniła się od ludzkich schematów myślenia i podporządkowała swoją wolę, woli Boga., dlatego zbawienie stało się możliwe. Syn Maryi będzie zgorszeniem dla tych, którzy nie uwierzyli, znakiem, któremu sprzeciwiać się będą. Podporządkować swoją wolę oczekiwaniom Boga. Potrzeba zatem rozpoznawania oczekiwań, dążeń, pragnień Boga, które On między innymi daje człowiekowi poznać, gdyż je wzbudza, w jego sercu. Matka Jezusa została powołana do służby wyzwolenia ludzi z tą siłą, jaką posiadała, z siłą potrzebną do stania się Matką. Podjęła tę służbę z całym zaangażowaniem. Jej siła była ludzka i nie zawsze wystarczała do zrozumienia posłannictwa Syna. Zatem siła, jaką dysponuję jest tą siła, z jaką Bóg powołał mnie do realizacji Jego posłannictwa. Mam jej zawsze tyle, ile potrzebuję, gdy pragnę wypełniać wolę Pana.

„Odszedł od niej anioł”. Anioł, Bóg Ojciec i Jej własny Syn zostawili Ją samą, z Jej słabymi siłami. Jednak Ona mocno trzymała się posłannictwa, które otrzymała. Jako kobieta pochodząca za skromnej, pobożnej rodziny żydowskiej, związana była w ogromnej mierze z istniejącymi zwyczajami. Dla swojego Syna wyzwoliła się jednak od schematów myślowych uważanych za nienaruszalne, które doprowadzały niektórych Żydów do chęci wystąpienia przeciw Jezusowi siłą. Maryi nie zależało na zaszczytnych przywilejach przysługujących matce. Nie eksponowano Jej osoby w gminie jerozolimskiej. Nie było Jej dane pouczać gminy mądrymi i gorliwymi słowami. Żyła w łączności z Bogiem, który czyni rzeczy nieoczekiwane i dla ludzi niemożliwe. Wychwala Tego, który wywyższa pokornych i poniża władców. „Wielbi dusza moja Pana”. Maryja zobaczyła, że sam Bóg doświadczył zamiany miejsc między uniżonymi i postawionymi wysoko. Wielki Bóg uniżył się tak bardzo, że pozwolił się skromnej kobiecie „wywyższyć”.



Liczba wyświetleń strony: 9449403 * Liczba gości online: 20 * Ostatnia aktualizacja: 2017-06-24
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC