MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Sakralność życia konsekrowanego



Najważniejsze w życiu konsekrowanym jest czyste serce. Bo ludzie takie serce mający, Boga oglądają. Celem formacji człowieka jest czystość serca – (przezro)czystość, która odsłania sprawy Boskie i sprawy ludzkie. Serce jest rozumiane, jako „punkt przecięcia” wszystkich wymiarów człowieka: cielesnego, psychicznego i duchowego. U początku formacji człowieka, a tym samym formacji serca zakłada się jego niedojrzałość, nieczystość, która powinna być zauważona i usunięta. Niedojrzałość nie powinna dziwić tych, którzy wzrastają. Jeśli ktoś nie pozwala mi na niedojrzałość, sam jest głęboko niedojrzały i przeraża go ostatecznie jego własna niedojrzałość, która odbija się jak w lustrze, na twarzy osoby, którą spotykam. W naszym życiu konsekrowanym winniśmy wychodzić od szacunku dla niedojrzałości drugiej osoby, okazując jej łagodność, delikatność i cierpliwość w czekaniu na przemianę. Świadomość niedojrzałości serca, jest już znakiem dojrzałości. Jednym z przejawów niedojrzałości jest trudność w koncentracji. Im bardziej zanieczyszczone są „oczy serca”, tym trudniej zauważyć obiektywną rzeczywistość i skoncentrować się na niej w kontemplującym patrzeniu.

Trzeba uczyć się akceptacji tej początkowej trudności. Ta akceptacja pozwala przeczuć, że w darze kontemplacji przybliża się do mnie to, co jest sakralne, na czym będę mógł się skoncentrować. Jezus oświetla ludzkie serce, aby mogło widzieć to, co jest ostatecznym centrum życia, bez którego oczy serca są coraz bardziej nie skoncentrowane. U początku modlitwy nie musi znajdować się koncentracja zdobyta przez technikę ćwiczeń, lecz pokorne doświadczenie własnej bezradności wobec niemożliwości skoncentrowanego dotarcia do Boga ludzkimi siłami. Ta świadomość własnego ubóstwa może być bogactwem człowieka, który zauważa, że koncentracja, wewnętrzna cisza – nieodzowna, aby słuchać słowa Bożego – jest również darowana. Brak umiejętności koncentracji podczas modlitwy może stać się podstawą prośby, by Bóg uwolnił go z grzesznej dekoncentracji, a tym samym by mógł widzieć Jezusa. Ważnym doświadczeniem jest odczucie na początku dużej bezradności.. Nie jesteśmy w stanie o własnych siłach zobaczyć swojej niedojrzałości – w ciemności wszystko jest ciemne. Bezradność jest istotnym elementem w zakonnej szkole formacji serca. Tyle potrafi człowiek. Tu kończą się jego możliwości. W bezradności, we śnie została ukazana Jakubowi drabina, po której wstępują i zstępują aniołowie: drabina pokory i kontemplacji. Pokora i kontemplacja są darem Boga: z jednej strony coraz głębsza świadomość siebie, swojego ubóstwa, z drugiej – „szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie”.

Dana człowiekowi przez Boga w życiu konsekrowanym jedność pokory i kontemplacji, jest częścią zakonnej szkoły formacji, której celem jest czystość serca, umożliwiająca coraz głębszy wgląd w sprawy Boskie i ludzkie. Kontemplacyjne patrzenie, chroni człowieka przed myśleniem tylko o sobie i daje możliwość widzenia wartości Bożego objawienia. Otwarcie serca na Chrystusa i trwanie przy Nim nazywamy kontemplacją. Kontemplacja jest otwarciem oczu, które nie widzą albo widzą niewyraźnie – otwarciem wobec Chrystusa uzdrawiającego niewidomych i głuchoniemych. W kontemplacji stajemy u źródeł formacji, jako żebracy szukający pokarmu. Odrzucenie kontemplacji biblijnej powoduje niezaspokojony głód informacji, nerwicową potrzebę ich zdobywania. Zachłanne zdobywanie informacji może prowadzić do depresji, gdyż z jednej strony, ukazuje ubóstwo tego, co człowiek wie, a z drugiej – nie zaspokaja głębokiego głodu (In) formacji.

Zobaczmy następujący schemat modlitwy kontemplacyjnej: modlitwa przygotowawcza, skupiająca na tym, co ma się dokonać; uobecnienie sceny biblijnej, na której koncentrować się będzie modlitwa ze szczególnym uwzględnieniem osoby Chrystusa; uświadomienie sobie własnych odczuć, pragnień, które rodzą się w danym wydarzeniu biblijnym, co jest podstawą osobistego zaangażowania modlącej się osoby; wyrażenie swoich odczuć i rodzących się pragnień; powrót do wydarzenia biblijnego, aby patrząc i słuchając z „uwagą serca” trwać w modlitewnej kontemplacji; osobiste spotkanie, rozmowa z Chrystusem, co jest celem tej modlitwy. Osobisty świat ludzkich przeżyć (myśli, uczuć, pragnień) otoczony jest sceną biblijną, obiektywnym wydarzeniem. Światło kontemplacji, padając na serce, oczyszcza je, umożliwiając odkłamane spojrzenie na swoje wnętrze, które wypowiedziane przed Bogiem, zostaje przemienione, to znaczy skupione na zdolności do miłowania. Ta zdolność oczyszcza serce. Tylko miłość Boga może oczyścić ludzkie serce. Modlitwy kontemplacyjnej trzeba się uczyć. Ona stanowi o sakralnym wymiarze życia konsekrowanego. Jakie reguły winny towarzyszyć człowiekowi pragnącemu żyć w klimacie świętości Boga na drodze życia zakonnego?

Rozwijać w sobie postawę kontemplacyjną, to troszczyć się o umiejętność patrzenia i słuchania. Trwając w takiej postawie, osoba uwalnia się od nadmiernej koncentracji na sobie i uczy się zauważać to, co jest wokół niej. Coraz większa fascynacja światem stworzonym pogłębia pragnienie trwania w postawie kontemplacyjnej. Koncentrować wewnętrzne spojrzenie na Chrystusie. Potrzeba uczyć się widzieć w Chrystusie centrum kontemplowanego wydarzenia. Powinno to być patrzenie i słuchanie, które wolne jest od zbyt szybkiej interpretacji, wniosków, podziałów i spekulacji. „Co widzisz? Co słyszysz?” Powinien człowiek nieustannie upraszczać modlitwę. Pomaga temu, powtarzanie kontemplacji, która staje się wolna od obudowy wyobrażeniowej i koncentruje się na osobistym spotkaniu Chrystusa. Uczyć się przetrwać „ciemne chwile kontemplacji”. Bowiem ta modlitwa odsłania nasze nieuporządkowania, wewnętrzne mroki, ale to właśnie ona je oczyszcza.

Owocem modlitwy kontemplacyjnej jest: patrzeć, myśleć i być na sposób świętych. Medytacja – myśleć na sposób świętych. Kontemplacja – patrzeć na sposób świętych. Kontemplacyjne patrzenie pogłębia medytacyjne myślenie. W modlącym się spojrzeniu odkrywamy wciąż nowe elementy, które można otoczyć modlącym się myśleniem. Trudności z modlitwą medytacyjną są także konsekwencją zaniedbania modlitwy kontemplacyjnej. Kontemplacja jest sposobem otwarcia się na Boga. Człowiek staje się dyspozycyjny, posłuszny, gotowy na przyjęcie wydarzenia, które kontempluje. Jest tu gotowość na świętość bezwarunkowa ze strony człowieka, rezygnująca z przewidywania skutków zgoda na wolę Bożą, aż po kontemplacyjne doświadczenie ciemnej nocy. Poprzez taką modlitwę osoba konsekrowana doświadcza głębokiej jedności z Wydarzeniem biblijnym, w którym uczestniczy, a konsekwentnie z Osobą Jezusa Chrystusa, który jest Centrum tego wydarzenia. Kontemplacja to jest uczestniczenie w życiu Boga i to nas prowadzi do jedności z Nim. Brak doświadczenia jedności z Bogiem hamuje rozwój życia medytacyjno – kontemplacyjnego. Gdy wejdziemy w modlitwę kontemplacyjną, ona będzie nas kształtowała. Do sakralności naszego życia zmierzamy przez wspólne kształtowanie z tajemnicą Chrystusa. Modlitwa kontemplacyjna, będąc szkołą formacji serca, rodzi w modlącym się coraz większe pragnienie świętości. Kontemplacja włącza człowieka w to pragnienie Boga wyrażone w Księdze kapłańskiej: „ Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty”. Celem jest ostatecznie świętość człowieka, „wyrzeźbiona” przez świętość Boga.

Modlitwa kontemplacyjna jest otwarciem, udziałem, współpracą człowieka w tym procesie, który dotyka nie tylko powierzchni życia, lecz również jego serca. Co chroni bardziej osoby konsekrowane przed nieludzko spłyconym życiem niż pragnienie i trwanie w procesie coraz głębszego patrzenia, słuchania, myślenia i bycia na sposób świętych? Czyż za miernym, nerwicowym, ironiczno-plotkarskim „stylem życia” nie jest ukryte zaniedbanie medytacyjnego i kontemplacyjnego zaangażowania osób konsekrowanych? Bóg daje nam po to taki dar modlitwy, by poprzez czyste serce doświadczyć tego, co zawiera się w modlitewnym życzeniu św. Pawła: „Niech Bóg da wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych”.



Liczba wyświetleń strony: 9767227 * Liczba gości online: 23 * Ostatnia aktualizacja: 2017-07-24
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC