MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Dzieci Ojca



Dzieci Ojca. Doświadczyć Boga jest powołaniem każdego człowieka. Jest to wezwanie skierowane do wszystkich, nie ograniczające ich wolności. Kto nie zdecyduje się pójść w kierunku tego doświadczenia, nie odnajdzie nigdy naprawdę samego siebie. Pozostanie tylko „człowiekiem”, zamkniętym w ciasnym kręgu wymiaru wyłącznie ludzkiego. Natomiast ten, kto w swoim życiu spotka Boga i zdecyduje się poddać Jego działaniu, w pewnym momencie doświadczy tego, że Bóg jest Ojcem, a tym samym jestem już nie tylko zwykłym człowiekiem, ale dzieckiem, dzieckiem Bożym.

Odkrycie, że jesteśmy synami tego Ojca oznacza powolne odkrywanie samego siebie, swojej godności i powołania życiowego, całkowite zerwanie z poprzednim wyobrażeniem psychicznym i wywodzącymi się z niego iluzjami moralnymi. Nie potrzebuję się już upiększać wobec Boga czy tworzyć własną świętość własnymi rękoma (jakby to było możliwe). Nie muszę też zadręczać się pragnieniem dotarcia do Niego lub czynić przysłowiowe wszystko, aby ukryć przed sobą i przed Nim moje słabości.

Jeśli Bóg jest moim Ojcem, to zamiast komplikować sobie życie smutnymi regułami i perfekcjonistycznymi ambicjami, stanę się zdolnym do dziękczynienia i radości. Nasza wędrówka duchowa jest stopniowym uczeniem się wymawiania tego imienia: Abba, Ojcze.

Ojciec, który przygotowuje ucztę. Ojciec urządza ucztę w niebie wówczas, gdy grzesznik, to jest jeden z nas, dostrzega swój grzech, uświadamia sobie że jest grzesznikiem, wyraża skruchę i idzie do Niego prosić o przebaczenie. Natomiast nie przygotowuje uczty wtedy, gdy staje przed Nim „99 sprawiedliwych”, którzy nie uznają się za wystarczających grzeszników, którzy stają przed Nim, aby zademonstrować Mu swoją sprawiedliwość, przestrzeganie praw, swoje posty, zachowanie ślubów. Czyż ten Bóg nie jest dziwny? Zobowiązuje nas do przemiany naszego sposobu wyobrażania Go sobie, to kim On jest i jaki jest Jego stosunek do nas. To właśnie stanowi prawdziwe nawrócenie. Dlaczego więc wyprawia ucztę? Dlatego, że grzesznik daje Mu możliwość pełnego objawienia Ojcostwa, które wyraża wielkość Jego miłości właśnie wtedy, gdy przebacza, kiedy okazuje nam, mimo iż sobie na to nie zasłużyliśmy, pobłażliwość i wyrozumiałość. Tymczasem sprawiedliwy zawsze uważa, że choćby w części, ale zasłużył sobie na Bożą pobłażliwość.

Człowiek pokorny i uczciwy, doznający swojej grzeszności, doświadcza Bożego dziecięctwa, ponieważ poznaje darmową miłość Boga, miłość która przekracza sprawiedliwość i jego zasługi. Jedynie syn może czuć się grzesznikiem, jedynie grzesznik może czuć się synem. Tylko ten, kto czuje się synem, może odczuwać ból z powodu swoich przewinień wobec Tego, kto go kocha, a równocześnie mieć nadzieję, że zostanie mu to wybaczone. Tylko ten, kto dostrzega swój grzech i cierpi z tego powodu, może ponownie odkryć, jak wielka jest miłość Ojca, która sprawia, że wydaje On ucztę, aby uczcić powrót swojego syna! Miłość ojcowska obejmuje zarazem syna i grzesznika.



Liczba wyświetleń strony: 10080642 * Liczba gości online: 31 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-23
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC