MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Pokora jest tylko z miłości



Pokora jest warunkiem doświadczenia, piękna i prawdy, a także każdej innej wartości. Urzeczywistnienie pokory a w konsekwencji rozwój osobowości człowieka dokonuje się w procesie świadomie zajmowanych postaw, w których niejako „wypowiada się” osoba. Postawa człowieka, jest jego odpowiedzią na wartości. One to, są kręgosłupem tych cnót, którymi będzie żył człowiek, czy też postawy te, są kręgosłupem w pełni rozwiniętej osobowości. Dojrzały człowiek, jest przeniknięty moralną, dobrą intencją i dlatego jest w nim zdolność udzielania autentycznych odpowiedzi w sercu, w uczuciach. Pokorny człowiek to ten, który pozytywnie odpowiada na wartości. To człowiek, który rozumie wartości i jest gotowy całkowicie im się podporządkować. Pycha natomiast jest wrogo nastawiona do tego, co duchowo i moralnie wartościowe.

Uznanie wartości i zwrócenie się ku nim oznacza dla człowieka uwolnienie się od zniewalającego zapatrzenia się w siebie i uwolnienie się również od poczucia wyższości względem innych. Jest dobrowolnym zdecydowaniem się na podjęcie wezwania wartości. Jest przyjęciem nowego sposobu życia, w którym uznaję swoją zależność od wartości i ostatecznie od Boga. Jak dochodzi do tego, że człowiek staje się pokorny? Przez poznanie chwały Bożej i udzielenie jej odpowiedzi; konfrontację swego życia z Bogiem i uznanie własnej grzeszności i nicości; dogłębną akceptację własnego powołania i jego realizację według woli Bożej. Człowiek pokorny jest świadomy istnienia Boga. Dlaczego człowiek chce być pokornym? Gdyż to przyczyni się do chwały Boga. Pójście za głosem serca oznacza porzucenie postawy własnej samowystarczalności. Zachęca to człowieka do udzielania Bogu odpowiedzi rozumem, uczuciami i wolą, czyli - całym sobą.

Pragnienie chwały Bożej i radosna zgoda na uwielbienie Boga pozwalają człowiekowi na głębsze spotkanie z Bogiem i zaakceptowanie takiej prawdy o sobie, jaką w tym doświadczeniu Bóg przed nim odkryje. Człowiek pokorny stając przed Bogiem odkrywa swoją nicość, tzn. całkowitą zależność od swego Stwórcy, tak iż może powtórzyć za Psalmistą: „Ja jestem robak, a nie człowiek”. Zależność ta odnosi się zarówno do faktu stworzenia, jak i do aktualnej rzeczywistości przeżywania jej, ze świadomością bycia ciągle obdarowywanym przez Boga. Konfrontacja prawdy o sobie ze świętością Boga odsłania człowiekowi pokornemu jego wymiar grzeszności i nędzy, które z kolei stają się dla niego wyzwaniem do odnowienia głęboko ukrytego w sobie podobieństwa do Boga. Postawa pokory nie może oznaczać zgodzenia się na stan rezygnacji. Odkrycie tej zależności i prawdy o własnym życiu moralnym i duchowym w obliczu Boga, wyzwala w człowieku pokornym świętą odwagę zdania się na łaskę Bożą. Dopiero zaufanie Bogu, pomimo własnej niedoskonałości, pozwala człowiekowi na całkowite uwolnienie się od siebie samego i oddanie się do Jego dyspozycji. Postawa pokory staje się w życiu człowieka drogą naśladowania Chrystusa: „uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej”.

Pokora jest tylko z miłości, z miłości do Niego, wewnętrznym zstąpieniem w nicość po to, aby Bóg mógł stać się „wszystkim we wszystkich”. św. Jan Chrzciciel daje przykład takie pokory w słowach: „Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał”. Istnieje ogromna przepaść pomiędzy pokorą i pychą, gdy myślimy o zachowaniu się faryzeusza i celnika z ewangelicznej przypowieści. Szydercza radość faryzeusza, rosnąca proporcjonalnie do stopnia jego wynoszenia się nad celnika, jest diametralnie przeciwnym uczuciem (kształtującym jego postawę) wobec uczucia skruchy celnika, proszącego Boga o litość. Pokora jest składnikiem każdej odpowiedzi na wartość, czyli że powinna ona jakoś zabarwić każdą postawę chrześcijanina. Pokora zatem powinna zawsze charakteryzować człowieka wierzącego w Chrystusa i iść w parze z każdym jego dobrym uczynkiem. Taka postawa jest nierozdzielnie związane z wiarą, nadzieją i miłością do Boga. Jest też niezrozumiałe bez głębokiego umiłowania bliźniego. Miłość warunkuje pokorę i jednocześnie wyrasta i rozwija się na jej podłożu.



Liczba wyświetleń strony: 10080615 * Liczba gości online: 26 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-23
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC