MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

30 ostatnich rozważań
na dzisiaj | na jutro
Indeks tekstów biblijnych


Słowo Boże na jutro



Piątek, 18 sierpnia 2017 roku

Mateusz 19,3-12


Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela


Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu? On odpowiedział: Czy nie czytaliśœcie, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuœści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela. Odparli Mu: Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją? Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałośœć serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo. Rzekli Mu uczniowie: Jeżeli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić. Lecz On im odpowiedział: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!


„I staną się dwoje jednym ciałem”. Jednośœć między mężczyzną i kobietą została zniszczona przez upadek pierwszych rodziców. Jaką jest głębia, piękno, autentycznośœć relacji człowieka z Bogiem, taką będzie relacja mężczyzny z kobietą. W jaki sposób komunikujemy się z Bogiem, taką jakośœć, a zarazem takie znamię jednoœści i bliskośœci posiada nasze odniesienie do człowieka. Stać się jednym można przez wzajemne zaufanie, bliskośœć, obecnoœść.

Kobieta powraca do mężczyzny, a mężczyzna do kobiety, jak do utraconego raju. Wydaje się, że Adam nie był blisko Ewy tak, aby relacja między nimi była jej mocą. Ale też wydaje się, że wina jest nie tylko po stronie Adama. Także Ewa nie była wystarczająco blisko Adama, aby mogła oprzeć się pokusie. Gdyby była blisko, nie decydowałaby sama. Błąd Ewy polegał na tym, że nie rozmawia z Adamem o tym, co się dzieje, nie zaprasza męża do dialogu. Ewa niejako pozwala, by Adam był bierny, ponieważ nie wprowadza go w swoje dośœwiadczenie.

Mężczyzna musi być poprowadzony przez kobietę do jej wnętrza, serca, myœśli, by mógł być dla niej oparciem i mocą. Ewa nie umiała jeszcze wprowadzić mężczyzny w swoje wnętrze, potrzeby. Była osamotniona, jeszcze nie czuła JEDNI z Adamem, dlatego Zły miał do niej dostęp. Kobieta przede wszystkim spragniona jest relacji. Zły to wykorzystał, wchodząc w jej potrzebę – dialogu, rozmowy, zainteresowania. To powinien dać jej Adam, ale widocznie Ewa była jeszcze zbyt daleko wewnętrznie od niego, nie zaprosiła go do dialogu. To kobieta powinna być tą, która zaprasza do dialogu. Brak jednoœści między mężczyzną i kobietą prowadzi do uległoœści pokusie. Obydwoje są słabi. Wszedł między nich ten, który niszczy jednośœć. Życie w jednośœci jest walką ze Złym duchem, przeciwstawianiem się jemu.

Jakie są objawy wskazujące na brak jednoœści? Bierna i milcząca postawa Adama w sytuacji, kiedy Ewa zmaga się z wężem. A z drugiej strony – Ewa nie mówi Adamowi o walce, jaką toczy z wężem, nie mówi Adamowi o dialogu, który prowadzi. Błędem Adama jest może to, że pozwala Ewie na osamotnienie, pozwala Ewie na oddalenie się, na dystans uczuciowy - i w tym sensie nie walczy o nią. Mąż nie powinien pozwolić żonie się oddalać. Powinnoœcią męża jest troszczyć się o kobietę, opiekować się nią. Adam jeszcze tego nie potrafi, jeszcze nie daje Ewie takiego poczucia bezpieczeństwa, by ona mogła całkowicie się przed nim otworzyć i nie dopuśœcić do dialogu ze Złym. Mąż z nią nie rozmawia, nie walczy o nią, wyraża cichą zgodę na jej relację ze Złym.

Jednoœść między kobietą i mężczyzną umożliwia odrzucenie każdej propozycji Złego. Tym, co niszczy jednoœść, jest bierna postawa mężczyzny, ale też zamykanie się Ewy. Gdyby wprowadzała Adama w swoje wnętrze, wąż nie miałby do niej dostępu, bo mówiąc mężczyŸnie o pokusie, jakiej dośœwiadcza, jednocześœnie uwalniałaby się od niej. Rolą Adama jest nie dopuœcić do tego, by kobieta czuła się samotna, czyli podatna na inne, złe wpływy. Ewa powinna otworzyć się przed swoim mężczyzną, mówić mu o tym, czego doœświadcza, a Adam powinien z nią rozmawiać o tym, być dla niej wsparciem, dawać jej opiekę, troskę i czułośœć. Wówczas, kiedy on przestaje się interesować kobietą, nie jest dla niej oparciem, wchodzi ona w samotnoœść połączoną z bólem serca. Ona potrzebuje pocieszenia. W osamotnieniu pojawia się myśœl, pragnienie przyjęcia pocieszenia w innej relacji. Mężczyzna nie ryzykuje dla kobiety, nie walczy o nią, nie interesuje się tym, z czym ona prowadzi walkę, nie wpatruje się w jej serce. Jest zajęty samym sobą.

Liczba wyświetleń strony: 10008343 * Liczba gości online: 19 * Ostatnia aktualizacja: 2017-08-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC