MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

30 ostatnich rozważań
na dzisiaj | na jutro
Indeks tekstów biblijnych


Słowo Boże na dziś



Wtorek, 17 października 2017 roku

ŚW. IGNACEGO ANTIOCHEŃSKIEGO

Łukasz 11,37-41


Dajcie to, co jest wewnątrz


Gdy jeszcze mówił, zaprosił Go pewien faryzeusz do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzekł Pan do niego: Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.


Jezus nie występuje jako sprzeciwiający się Prawu, lecz jako Dawca Prawa. Przed oskarżeniem Go o bluźnierstwo, sprawa obmywania rąk, była jednym z głównych przedmiotów sporu między faryzeuszami a Jezusem. Kim byli faryzeusze? Faryzeusz znaczy „oddzielony”. Separował się od wszelkiej nieczystości, od każdego nieczystego pokarmu i od prostych ludzi, którzy nie przestrzegają przepisów dotyczących nieczystości. Uważano ich za tych, którzy skrupulatnie przestrzegają prawa ojców. Oni sami twierdzili, że są umiłowani przez Boga.

Wyrażana przez faryzeuszy zewnętrzna religijność, nie była objawieniem ich wewnętrznej wierności duchowi Prawa. Stąd Jezus oczekuje, aby to, kim człowiek jest w swoim wnętrzu, znajdowało wyraz w jego postawie życzliwości, pomocy, troski o drugą osobę. Nie bez przyczyny Jezus nazywa faryzeuszy, ludźmi niegodziwymi. Źle się odnosili do ludzi prostych. Traktowali ich jako nieczystych, niekiedy przeklętych, ponieważ nie znali Prawa. Uważali siebie za grupę szczególnie uprzywilejowaną przez Boga. Byli rzeczywiście siłą religijną i polityczną w Izraelu. Jednak ich siła, nie opierała się na czystości ich wnętrza, lecz na przestrzeganiu litery Prawa. Bano się ich, a równocześnie okazywano im szacunek. Jezus demaskuje ich zakłamanie. Nazywa ich ludźmi pozbawionymi rozumu. Było to niewątpliwie obraźliwe, gdy stali w szeregu z uczonymi w Piśmie, jako najbardziej wykształceni członkowie społeczności żydowskiej.

To, co faryzeusze dawali, nie było emanacją ich wnętrza. Stwarzali pozory, że są ludźmi religijnymi. Nie tyle ich mowa, ale czyny zdradzały, kim są. Gardzenie innymi, traktowanie, jak niżej stojących od siebie przed Bogiem, pycha i zarozumiałość, stały się czynnikami opisującymi osobowość faryzeusza. Jezus mówił im o tym, nawet wtedy, gdy był zaproszony na obiad przez faryzeusza. Każda okazja była dobrą dla Pana, aby wyrazić sprzeciw wobec zachowań, które były ubliżaniem Stwórcy, w tym znaczeniu, że faryzeusze postępowali tak, jakby człowiek był pozbawiony wnętrza, które powinno być również czyste. Chrystus podkreśla w innym miejscu, że to, co pochodzi z ludzkiego wnętrza, to właśnie czyni człowieka nieczystym.

Liczba wyświetleń strony: 10645235 * Liczba gości online: 20 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-17
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC