MENU






30 ostatnich rozważań
na dzisiaj | na jutro
Indeks tekstów biblijnych


Słowo Boże na dziś



Sobota, 23 sierpnia 2014 roku

Św. Róży z Limy

Mateusz 23,1-12


Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony


Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: "Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsce na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. Wy zaś nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten, który jest w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo tylko jeden jest wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony".


Nie ma bodaj gorszej oceny życia jak ta, którą wypowiada Jezus o uczonych w Piśmie i faryzeuszach: „Czyńcie i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie”. Powinniśmy słuchać tego, co dobre z ust ludzi, których życie przeczy głoszonym prawdom. Nie powinniśmy naśladować nie żyjących zasadami głoszonymi przez siebie. Bóg może przekazywać nam swoje Słowo przez tego, który nie cieszy się autorytetem, na którego Jego Słowo nie ma żadnego wpływu.

Tym samym poznajemy, kto nie jest człowiekiem godnym zaufania, kto nie może cieszyć się autorytetem w oczach innych. Autorytetem jest ten, kto głosi zasady otrzymane od Boga i zachowuje je. Nie jest autorytetem ten, który oczekuje, iż sam urząd, jaki sprawuje, zobowiązuje innych do okazywania mu należytego szacunku.

Poznajemy, iż człowiek nie jest przewodnikiem w imię Boga, jeśli wiąże ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładzie je innym na ramiona, a sam nie podejmuje się ich realizacji. Tam, gdzie jest rozdźwięk między życiem człowieka, a tym, co głosi, tam jest promocja własnej osoby i działanie osłabiające wiarę i zaufanie Bogu.

Człowiek wezwany przez Boga jest zobowiązany do niesienia Jego Słowa. W centrum życia powinien zawsze być Pan, nie zaś człowiek.

Jeśli Bóg jest naszym Nauczycielem, to my jesteśmy braćmi i siostrami w Nim. Im większa prostota wiary, tym bardziej jest ona autentyczna, przekonywująca. Faryzeusze i uczeni w Piśmie pełniąc misję wiary chcieli osiągnąć dla siebie pozycję społeczną, znaczenie w oczach innych ludzi ze względu na miejsce, jakie zajmowali, na to, jak się ubierali i z jak wyjątkowym szacunkiem inni się do nich odnosili. Zapomnieli tymczasem o najważniejszym, o braterstwie. Jeśli nie będziemy dla siebie braćmi, Bóg nie będzie dla nas Ojcem. Po braterstwie, którym żyjemy poznajemy, jakie miejsce zajmuje Bóg w naszym życiu.

Najpiękniejsze pojęcia w naszej wierze są te, o których mówi Jezus: Ojciec, Nauczyciel, brat, sługa. Być sługą, aby zostać wywyższonym. Do bycia sługą potrzeba zgody na poniżenie w tym życiu, na niezrozumienie przez najbliższych naszych zachowań, poglądów, pragnień. Nie trzeba się poniżać, lecz przyjąć poniżenie, które każdego dnia jest dla wierzącego propozycją do Jego wywyższenia przez Pana. Przyjmować z pokorą i prostotą to wszystko, co przynosi codzienność, jest służbą. Pragnienie podobania się Bogu i wybierania tego, co będzie radością Jego Serca wprowadza nas codziennie w poniżenie.

Liczba wyświetleń strony: 1737480 * Liczba gości online: 23 * Ostatnia aktualizacja: 2014-08-23
© 2002-2014 by ks. Józef Pierzchalski SAC