MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

30 ostatnich rozważań
na dzisiaj | na jutro
Indeks tekstów biblijnych


Słowo Boże na dziś



Wtorek, 6 grudnia 2016 roku

ŒŚW. MIKOŁAJA, BISKUPA

Mateusz 18,12-14


Zagubiony człowiek


Jak wam się zdaje? Jeœli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała? A jeśœli mu się uda ją odnaleŸźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych.


Możemy się zabłąkać, kiedy stracimy kierunek naszego zdążania, kiedy odstępujemy od realizacji zamierzonego wczeœśniej celu. Idąc zbyt daleko i zbyt głęboko w sprawy, które są obce naszemu systemowi wartośœci, obce naszym przekonaniom, wówczas trudno nam się wydostać z tego stanu ducha i serca. Potrafimy się uzależnić od tego, co widzimy, słyszymy, czego doœświadczamy, co osłabia naszą wiarę i naszą wiꟼ z Pasterzem, Chrystusem. Jakże łatwo zagubić się, kiedy jesteśœmy sami nie mając wsparcia w wierze innych, albo też wtedy, kiedy nie szukaliśœmy wsparcia duchowego i moralnego, odłączając się od innych. Szukając wrażeń, nowych ekscytujących doznań, pędzeni chorą, nadmierną ciekawoœścią, nie zwracając uwagi na negatywne skutki okreśœlonych zachowań, wchodzimy na drogę błądzenia, niebezpieczeństwa utraty tego, czym do tej pory żyliśœmy, kim byliśœmy, jakimi wartoœściami pulsowało nasze życie. Mówimy o człowieku, który się zabłąkał. Jezus przedstawia przypowieœść o owcy, która się zagubiła. Wobec Pasterza, Jezusa, jesteœmy w Koœściele nazywani owcami. Jest to obraz bliski czasom naszego Pana dla wyrażenia relacji z Nim.

Niezwykłe jest to, że właśœciciel stada owiec w liczbie stu, a liczba ta oznacza pełnię, odczuwał niepokój tracąc jedną z nich. Dla niego ważna była każda owca. Dlatego pozostawia 99 owiec i podąża za zagubioną. Pasterz przebywa z owcami w górach. Chcąc odnaleźŸć jedną owcę schodzi w doliny, gdyż tam się ona zagubiła. Pasterz dla jednej owcy dokonuje tak wielkiego wysiłku. Nie jest Mu obojętne zagubienie się jednego człowieka. Nie zadowala się tym, iż jest z Nim znaczna wspólnota. Wolą Ojca jest, aby wszyscy zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Zadziwiające, że pasterz sam wyrusza na poszukiwanie owcy. Przenieśœmy ten obraz na doœświadczenie naszego życia we wspólnocie Koœścioła. Co on nam wyjaśœnia? Otóż to, że Jezus szuka sam zagubionego człowieka. Ci, którzy pozostali we wspólnocie nie zagubili się, z nimi jest „dobrze”, podążają drogą wiary uczestnicząc w życiu sakramentalnym Koœścioła. Jednak to od nich Jezus się oddala, pozostawia ich, ponieważ oni się nie zagubili, nie odłączyli od wspólnoty, oni nie potrzebują aby Pan ich szukał i odnalazł, wziął na ramiona i przyniósł na powrót do wspólnoty wierzących.

Dlaczego ta jedna owca się zagubiła? Dlaczego człowiek żyje tak, iż urąga to zasadom życia chrzeœcijańskiego, a wszyscy wokół milczą, nie upominając go? Upomnienie oznacza wskazanie drugiemu na braki, na to, co powinien czynić, czym powinien żyć, a tego nie ma w jego codziennośœci. Kiedy nie ma miejsca na upomnienie brata lub siostry we wspólnocie wiary, kiedy on (ona) odchodzi od wiernośœci, wówczas następuje ciche przyzwolenie na jego odejœście od wspólnoty. Jaką jest ta wspólnota? Niekompletną, wybrakowaną, okaleczoną, naznaczoną obojętnoœcią, zapatrzoną w siebie.

Upominając brata lub siostrę w wierze na jego (jej) braki, otwierając jemu (jej) oczy na to, co widzimy, a czego on (ona) nie dostrzega, odzyskujemy kompletnośœć nas samych. Odejœście ze wspólnoty wiary jednego człowieka wskazuje na fakt, że nie jesteśœmy kompletni. To nie jest tak, że kto chce, może się zagubić. Pytanie pozostaje takie, czy mogę być wówczas nazwanym, w pełnym tego słowa znaczeniu, chrzeœścijaninem, kiedy zgadzam się na zagubienie drugiego, nie podejmując wysiłku zmierzającego do uchronienia go od odejśœcia ze wspólnoty wiary?

99 owiec pozostało w górach, pasąc się dalej, jak gdyby nic się nie stało. To tak, jakby 99 osób powiedziało, to nie jest nasz problem, myœśmy się nie zagubili, nas nie trzeba szukać. Szokujące, że za jedną owcą Pasterz podąża sam. Za człowiekiem, który się zagubił, podąża sam Chrystus. Nikt Mu nie towarzyszy, nikt z Nim się nie rozgląda, nie nawołuje, nie drży o tego, który może być w dramatycznej sytuacji. Ci, którzy pozostali razem, nie odczuwają braku kompletnoœści, całkowitośœci.

Jezus cieszy się człowiekiem, którego odnalazł. Dramatyczne dla pozostałych jest to, że nie cieszy się nimi. Oni się nie zabłąkali, trzymali się razem, byli poprawni, oni też nie zrobili przysłowiowego kroku w stronę poszukiwań tego, który się zagubił. Dlaczego owce nie poszły za Pasterzem? Mówiąc inaczej, dlaczego wierzący nie poszli śœladami swojego Boga i Pana? Dlaczego ja nie poszedłem? Kiedy nie ma poszukiwania w bólu i smutku tego, który się zagubił, nie ma też doœświadczania razem z Chrystusem radoœści z jego odnalezienia.

Jest czas Adwentu, czas szukania, odnajdywania i radośœci z tych, którzy powracają do wspólnoty Koœścioła, naszej wspólnoty wiary.

Liczba wyświetleń strony: 7391272 * Liczba gości online: 6 * Ostatnia aktualizacja: 2016-12-06
© 2002-2016 by ks. Józef Pierzchalski SAC