MENU






Modlą się


Służebniczki Maryi
— Wielkopolskie




Sługi Jezusa




Siostry Maryi Niepokalanej

Różaniec szkołą formacji



Różaniec jest modlitwą ludzi tęskniących za prostotą. Bóg jest nieskończenie prosty. Stąd tak trudno nam zrozumieć Boga. Prostota nie wyraża się w tym, że posiadamy łatwe odpowiedzi na każde pytanie i wszystko wiemy z góry. Prostota nie polega też na upraszczaniu wszystkiego. Takie postępowanie może określać osoby zbyt leniwe, albo niezdolne do myślenia.

Różaniec jest szkołą formowania prostoty serca i czystego spojrzenia. Równocześnie wyraża on głębię i mądrość, za którymi człowiek tęskni i których odnajduje pokój. Różaniec jest modlitwą bardzo prostą. Wydaje się, że przez to jest on zaproszeniem do poszukiwania i odkrywania głębokiej prostoty, która jest prawdziwą mądrością.

Bóg uzdrawia nas przez anioła, mówiąc: "Pan z Tobą". Bądź pozdrowiona, bądź pozdrowiony – Pan jest z tobą. Różaniec jest wsłuchiwaniem się w Boga. To wsłuchiwanie, kojarzy się z dużym wysiłkiem, jaki podejmujemy, aby rozmawiać z Bogiem. Człowiekowi wydaje się, że musi dotrzeć przez modlitwę do odległego Boga. A przecież, to nie tyle my się modlimy, ale modlitwa przechodzi przez nas: "sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha". W różańcu słyszymy mowę Boga. On w nas się modli. Trójca Święta w nas prowadzi dialog miłości.

To nie tyle my się modlimy, ile modlitwa przechodzi przez nas. Nasza modlitwa, jest modlitwą Boga, błogosławieństwem i uwielbieniem, które dokonuje się przy naszym udziale. Bóg oddaje cześć Maryi, w słowach: "Zdrowaś Maryjo, łaski pełna..." A my włączamy się w rytm tej modlitwy mówiąc: "Święta Maryjo". Św. Elżbieta mówi: "Błogosławiony owoc żywota Twojego", a my wypowiadamy słowa: "Matko Boża". Nasza modlitwa jest modlitwą Boga w nas.

Różaniec buduje wspólnotę i daje siły do "rozpoczynania na nowo od Chrystusa". Wstając i kładąc się na spoczynek, wielu z nas odmawia różaniec. Idąc na katechezę, jadąc samochodem, podejmując trudne decyzje, przygotowując się do rozmowy – utrzymujemy przez tę modlitwę jedność z naszą wspólnotą. Duchem jesteśmy razem, przez Maryję. W tej modlitwie uświadamiamy sobie, że otrzymaliśmy życie. Żyjemy i musimy umrzeć. Różaniec przeprowadza nas przez niepokój, rodzący się w związku z życiem i koniecznością śmierci. Usiłujemy tym samym, przyjąć i przeżywać naszą cielesność.

Kiedy zbliża się do nas Bóg, a przywołujemy Go przez modlitwę różańcową, stajemy się płodni, twórczy w swoim myśleniu, odbiorze tej rzeczywistości, którą postrzegamy zmysłami. Rodzi się w nas życie, które potem rozdajemy, udzielamy go innym. Życie jest udzielaniem się innym. "Błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus". Jaki jest dotychczasowy owoc, mojego życia? Czy Jezus jest moim życiem?

W pewnym zakonie, jeden z ojców został przeznaczony do prac, które wzbudziły w nim wielki niepokój, z racji ich zakresu i tego, że nigdy dotychczas nimi się nie zajmował. Przełożony napisał do niego list, przypominając czasy wojny, walki w okopach, jak wówczas nie opuściła go odwaga. Przypomniał mu, że wtedy trzymał w palcach paciorki różańca, który miał bardzo ostre krawędzie. Nie odczuwał bólu, lecz z tej modlitwy otrzymał odwagę, która pozwoliła przezwyciężyć paraliżujący strach.

Odwaga i strach nie są przeciwieństwami. Tylko ci mają odwagę, którzy czynią to, co czynić powinni, pomimo strachu. Trzeba mocno trzymać swój różaniec, aby nabrać odwagi "teraz i w godzinę śmierci". Jest to modlitwa dla wszystkich potrzebujących odwagi do pójścia naprzód, do odniesienia zwycięstwa nad strachem. Różaniec daje nam odwagę. Do czego jest mi ona teraz potrzebna?

Liczba wyświetleń strony: 10681990 * Liczba gości online: 29 * Ostatnia aktualizacja: 2017-10-20
© 2002-2017 by ks. Józef Pierzchalski SAC